Na początku byliśmy w szoku. Na lotnisku sprzedawca wiz oszukał nas bez mrugnięcia okiem. Zamiast 25 dolarów, najpierw powiedział 26, potem zmienił zdanie i podniósł cenę do 28. Nie było czasu na wyjaśnienia, było tłoczno. Nawet na lotnisku wisiała tabliczka z ceną 25 dolarów. To nie 3 dolary, to zasada. Po szoku kulturowym wsiedliśmy do minibusa, podróż do hotelu przebiegła bezproblemowo. Niestety, po wyjściu nie otrzymaliśmy żadnych informacji, podano nam numer telefonu miejscowego pana Mohammada (?) - nie pamiętam dokładnie jego imienia. Miał nas poinformować przez WhatsApp o godzinie odlotu na lotnisko, ale musiałem zadzwonić, nie było innego sposobu, żeby się z nim skontaktować. Wydałem 400 koron w ciągu kilku minut. Tam powiedziano nam, że nic o nas nie wiedzą i że nikt z naszego hotelu nie wróci tego dnia z wakacji. Po wysłaniu zdjęcia biletów lotniczych i umowy noclegowej, od razu otrzymaliśmy informację, że rano odwiozą nas na lotnisko. Podczas pobytu gotowość personelu hotelu była znakomita, ale nie można tego samego powiedzieć o usługach na plaży, takich jak masaże, wycieczki itp. Nazywano ich „myśliwymi”. Przyjeżdża się tu, żeby się zrelaksować, a potem trzeba odmawiać tych samych usług co najmniej 20 razy w ciągu dnia. Ogólne negatywne wrażenie rekompensowała wspaniała kuchnia, urozmaicona od śniadań po kolacje. Plaża była czysta, sprzątanie w hotelu na najwyższym poziomie. Ostatnie pytanie: czy pojechałbym ponownie do tego samego hotelu? Zdecydowanie tak, jestem teraz trochę bardziej zorientowany i mogłem sobie lepiej radzić z pewnymi sprawami, bez zbędnego stresu, który tak naprawdę nie przystoi na wakacjach.
Zakwaterowanie
Zakwaterowanie na początku było katastrofą. Dostaliśmy pokój nie od strony ogrodu, ale od strony basenu i w dość ruchliwym miejscu. Gniazdka nie działały, chcieli je naprawić, ale odmówiliśmy i poszliśmy do recepcji z walizkami. Dostaliśmy inny pokój, również starszy, ale wszystko było funkcjonalne, z widokiem na ogród i w cichej okolicy.
Wyżywienie
100%, jeśli nie więcej. Jeśli nie będziesz codziennie kłaść wszystkiego na talerz, przekonasz się, że każdego dnia znajdziesz coś innego i pysznego do jedzenia. Jedzenie jest zróżnicowane od rana do wieczora.
Obsługa w hotelu
Jak już opisałam, w środku hotelu było super, a czystość również. Na plaży nękanie przez te same usługi, czasami wręcz chamskie zachowanie. Z drugiej strony, pani Eliška – pochodząca ze Słowacji – opiekowała się nami z pełnym zaangażowaniem. Przechodziła między nami, turystami, i pytała, czy wszystko w porządku. Była kimś w rodzaju ratownika medycznego i osoby kontaktowej ze szpitalem. Doskonała obsługa, której nie każdy hotel oferuje. Perfumeria w hotelowym ogrodzie pełna pachnących perfum w olejkach, tylko jeden ze sprzedawców był dość niegrzeczny. Po drugiej stronie ulicy kilka sklepików, w których można kupić drobiazgi, pan Samuel jest przyjazny i miło się z nim robi zakupy – nawet perfumy w olejkach. Polecam.
Plaża
Plaża była czysta, w styczniu nie było zbyt wielu ludzi, było jeszcze dość zimno, pływaliśmy, ale ludzie byli głównie przy podgrzewanym basenie. Morze było czyste, pływało kilka ryb, raz delfin jakieś 40 metrów od nas (więc zadałam sobie pytanie, czy delfin pływa tak blisko, czy to może być rekin?! :D) Nie widzieliśmy podwodnego świata, nie nurkowaliśmy.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate