Jak wyżej napisano: „Pozostałe informacje o biurze podróży organizującym wycieczkę, przewoźnikach, delegatach itp. są zbędne. Bądźcie oryginalni.” Dla nadmiaru wolę podać. Biuro podróży mnie zawiodło. Informacje podane przez biuro podróży dotyczące podróży, a konkretnie dotyczące lotniska w Paryżu, były nieprawdziwe. Dane o miejscu przesiadki na lotnisku w Paryżu, i to dwustronnie, były przez to NIEPRZYDATNE. Najważniejsze, że wymyśliliście dla nas dokładne mapy dojścia do miejsca odprawy, które jednak było WTEDY zupełnie gdzie indziej. Nawet czas lotu nie był prawidłowy. Również instrukcja wypełniania karty lotniskowej tam i z powrotem była w innym języku, inaczej zorganizowana i przez to CAŁKOWICIE bezwartościowa kartka papieru. Krótko mówiąc, wszystko od biura podróży... było po prostu OKROPNE!!!
PlażaTen hotel nie znajduje się bezpośrednio przy morzu. Odległość do morza nie jest duża. Przy wyjściu z kompleksu hotelowego w kierunku morza, przy szlabanie na drodze, zawsze stoi mężczyzna w mundurze. Uważnie obserwuje on wypoczywających, którzy zmierzają z hotelu lub do hotelu. Gdy zauważy wypoczywającego, natychmiast zatrzymuje pojazdy jadące w obu kierunkach, a każdy bez obaw przechodzi przez drogę. Ta ochrona wypoczywających robi bardzo sympatyczne wrażenie.
WyżywienieByłem zadowolony z wyboru potraw w hotelu. Moim zdaniem wybór był bogaty. Tylko czasami mięso było trochę niedopieczone. Był też duży wybór napojów. Lody również mi smakowały. Tylko arbuzy i ananasy były dość niedojrzałe i przez to bez właściwego smaku. Szkoda, że brakowało syropu klonowego. Miód jednak był. Jedzenie na plaży było zasadniczo codziennie takie samo. Każdy mógł zdecydować, czy pójdzie na obiad do hotelu. Ja nie chodziłem na obiad do hotelu, byłem zadowolony z jedzenia na plaży. Byłem też zadowolony z jedzenia w Modrej Lagunie podczas wycieczki.
ZakwaterowanieZakwaterowanie miało problemy. To rozczarowanie w żadnym wypadku nie dotyczyło czystości, która była naprawdę w porządku. Pokój był codziennie sprzątany podczas mojej nieobecności, a łóżko ładnie pościelone. Niestety, koszmar zaczął się przy puszczaniu wody pod prysznicem. Do tego służyły trzy kurki. Kiedy odkręcałem pierwszy kurek, kurek jednocześnie wysuwał się ze ściany. Z pozostałych dwóch kurek woda leciała głównie tylko do wanny. Rozsądny człowiek pomyśli, że woda z wanny oczywiście od razu spływała, zapewne do kanalizacji. Rozsądny człowiek również pomyśli i jest mu jasne, że przy wannie brakowało jakiejkolwiek korka. Korka nie było nawet przy umywalce. W przypadku wpadnięcia do umywalki przedmiotu mniejszego niż duży odpływ umywalki, był on nieodwracalnie stracony. To logiczne, ponieważ żaden współczesny człowiek nie ma palców długich na ćwierć metra, by je wsunąć do odpływu umywalki w pokoju numer 15308. O tych ZASADNICZYCH wadach powiedziałem Toniemu. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że według jego słów był on jedynym akredytowanym, czymś w rodzaju przewodnika, mówiącym po czesku tubylcem, który miał nas wozić na wycieczki. Na recepcji zgłosił usterkę z informacją, że za pół godziny ktoś przyjdzie to naprawić. Nie muszę się o nic martwić. Powiedziałem mu, że jeśli za pół godziny problem zostanie rozwiązany, napiszę o nim pochwałę w internecie. Był z tego zadowolony. Czekałem na fachowca 20 minut, potem 1 godzinę, potem 2 godziny, potem 3 godziny. Ponieważ zbliżała się godzina 22, poszedłem na recepcję. Ponieważ dobrze znam język – mówię perfekcyjnie tylko po czesku – wyjaśniłem całej recepcji, o jaką usterkę chodzi, tak zrozumiale (tylko dla pewności pokazałem im napisany numer pokoju), że za chwilę przyszło od razu dwóch rzemieślników. Założyli nowy kurek i odeszli. Następnego dnia, podczas mojej nieobecności, znowu coś tam robili, ale nawet ten nowy kurek kręcił się jak ten zardzewiały. Do odpływu zlewu nic nie włożyli, mimo że wyjaśniłem im to tak obrazowo, że dla pewności rozebrali odpływ i sprawdzili, co tam jest.
UsługiDo usług hotelowych mogę jasno i zrozumiale napisać dla przyszłych gości z mojego doświadczenia następujące. Jeśli pokój będzie w porządku, nic się w nim nie zepsuje, mają doskonałe usługi. Biada, jeśli będziesz potrzebować czegoś naprawić, lepiej na to zapomnij dla pewności. Jeśli to naprawią, na pewno się ucieszysz, jeśli nie, będziesz na to ode mnie przygotowany. Zakładam, że w pokoju numer 15308 pierwszy kran do dziś błyszczy nowością i wystaje ze ściany.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate