Anonym
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Kwiecień 2026 Dodana Maj 2026
Nie jesteśmy wymagający, ale i tak jesteśmy sporym rozczarowaniem. Możemy porównać go z innymi hotelami i pensjonatami w Karkonoszach.
Jedzenie było przeciętne. Czasami brakowało chleba na śniadanie, szynki z zamrażarki, może z zamrażarki. Doceniam obsługę, która zabierała ze stolików zużyte naczynia. Wieczorem szef kuchni serwował gorące dania, ale gość musiał przynieść talerz z drugiego końca stolika. Nie rozumiem, dlaczego szef kuchni nie mógł sam przynieść talerzy... Ceny napojów były takie same. Domowa lemoniada z czarnego bzu (nie ryzykowałem spróbowania kolejnej i wolałem piwo w tej samej cenie) to była tylko woda z plasterkami cytrusów i lodem... Niestosowne, rzekomo zabawne komentarze kelnera.
ZakwaterowanieZapach szamba w łazience, którego nie dało się wywietrzyć. Zardzewiałe półki w łazience. Pracownicy hotelu palili pod oknem, więc gdy okno było otwarte, do pokoju wpadał dym papierosowy, co przeszkadzało nam, osobom niepalącym. Zasłony w oknach były nierównej długości, lampki na stolikach nocnych nie były podłączone do prądu, konieczne było przestawianie stolików nocnych i szukanie gniazdek, żeby działały, a następnie odsuwanie stolików. Etykieta na drzwiach, informująca personel o tym, czy chcemy wynieść śmieci, czy nie, była zakurzona i brudna od jakiegoś płynu…
UsługiW recepcji należy wypełnić „formularz rejestracyjny” podczas meldunku. Recepcjonistka uśmiechała się do nas, ale jej uśmiech był tak sztuczny, że niestety nie uwierzyliśmy. Na szczęście była tam tylko pierwszego dnia. Nie korzystaliśmy z basenu ani siłowni – funkcjonalne Wi-Fi, które obiecywał hotel, w zupełności by nam wystarczyło…
SportNie korzystaliśmy z niego w maju :-D
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







