Bardzo ładne wakacje. Transport trochę bardziej skomplikowany - przewóz jednym autobusem do Brna, potem przesiadka do innego w kierunku Omiša. Przyjazd do Omiša we wczesnych godzinach porannych, czekaliśmy około 2,5 godziny na otwarcie lokalnej chorwackiej agencji, która organizowała transport do Nemiry. Tak więc przyjazd na miejsce zakwaterowania około godziny 10:30, z tym że trzeba było poczekać na sprzątanie pokoi. Właścicielka była jednak bardzo uprzejma i nie czekaliśmy zbyt długo.
PlażaPlaża jest ładna, kamienista, dość niedawno zagospodarowana. W niektórych miejscach wejście do wody jest łagodniejsze (odpowiednie dla małych dzieci), w innych trochę mniej – my byliśmy z dziećmi przy tym mniej łagodnym i nie mieliśmy żadnych problemów. Od willi jest to kawałek, trzeba zejść około 50 metrów dość stromą uliczką w dół, potem około 50 schodów prosto na plażę. Przy schodach jest restauracja. Na plaży miejscami cień dają sosny, ale te miejsca są zazwyczaj od razu zajęte – polecam zabrać jakiś daszek przeciwsłoneczny. W Omiši jest plaża z grubszym piaskiem, szeroka, bez cienia, ale tam się nie kąpaliśmy.
WyżywienieWiększość surowców przywieźliśmy z Czech. W Omiši głównie robiliśmy zakupy w sieci sklepów Tommy i Konzum - lepsze ceny niż w Studenac. Bezpośrednio w Nemiře, niedaleko willi, jest sklepik - artykuły mieszane, można tam też kupić pieczywo. Niedaleko stąd jest również "stoisko" z warzywami i owocami. Nigdzie indziej nie kupowaliśmy. W Omiši jest też wiele restauracji i punktów szybkiego jedzenia.
ZakwaterowanieByliśmy zakwaterowani w apartamencie dla 5 osób. Rzeczywistość była lepsza niż się spodziewaliśmy. Wszędzie czysto, proste wyposażenie, ale przytulne otoczenie, w sypialniach nowe podłogi, wszędzie zewnętrzne rolety. Łazienka wraz z WC również ładna. Przyjemne zacienienie sosnami, ale jednocześnie był widok na morze i także na Omiš. Przy apartamencie jest balkon z suszarką, a przed wejściem z zewnątrz także zewnętrzne miejsce do siedzenia z plastikowym stołem i krzesłami. Kuchnia mniejsza, ale w sąsiednim pomieszczeniu był duży stół jadalny, więc to nie przeszkadzało. Wyposażenie wystarczające, była też czajnik elektryczny, tarka, patelnia, garnki większe i mniejsze, sztućce, noże... oczywiście także lodówka z zamrażarką. Pani właścicielka na prośbę dostarczyła zapas ręczników, papier toaletowy również był w dostatecznej ilości.
UsługiWi-Fi bez problemów dostępne. Pani właścicielka od razu po przyjeździe podała nam hasło.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate