Na początku nie mogliśmy znaleźć apartamentu, mimo że stoi na skrzyżowaniu głównej drogi. To jest willa Fureš, ale jako główna nazwa funkcjonuje tam Villa Lastavica. Wygodne parkowanie naprzeciwko zakwaterowania, na podwórzu na stromym zjeździe. Pani gospodyni była bardzo miła, uprzejma, dostaliśmy od niej domowe wino, każda rodzina po jednej butelce, w trakcie pobytu także domowe jabłka, a na koniec pamiątkowy wazon z ceramiki.
PlażaPlaża była od zakwaterowania około 10 minut spacerem w dół ze wzgórza. Przeważały duże betonowe powierzchnie, poza tym plaże żwirowe, miejscami kamieniste wały. Wejście do wody łagodne, przy betonowych plażach za pomocą schodków - były przy każdej powierzchni. Woda czysta, dużo małych rybek, idealne do snorkelingu. Trafiliśmy na termin, kiedy nie było tam wielu ludzi. Zazwyczaj na plaży było do 30 osób, bardzo przyjemna liczba :) Czuliśmy się tam bezpiecznie. Wokół całego wybrzeża dobrze utrzymane ścieżki, około 15 km. Do dyspozycji były prysznice przy plaży, toalety za opłatą 5 Kuna.
WyżywienieMieliśmy własne wyżywienie. Do dyspozycji mieliśmy naczynia, wystarczające wyposażenie. Kuchenka z klasyczną płytą ceramiczną. Czajnik elektryczny. Nie zaszkodziłaby mikrofalówka lub piekarnik do pieczenia. Lodówka z zamrażalnikiem.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było przyjemne. Wystarczająca ilość ręczników, ścierek, zapasowych koców. Chociaż w instrukcjach było napisane, że mamy zabrać własne środki do mycia naczyń, to tam były. Do dyspozycji była nawet zmywarka. Przestrzeń mieszkalna miała przyjemny rozmiar, mieliśmy do dyspozycji balkon z wygodnym miejscem do siedzenia, do zacienienia służyła markiza. Klimatyzacji nie używaliśmy. Na podwórku był grill, ale go nie używaliśmy.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate