Świetne wakacje w pięknym miejscu w ładnym, przytulnym, a jednocześnie tanim hotelu. Polecam raczej dla tych, którzy mają możliwość własnego transportu, hotel jest dość daleko i trzeba dojeżdżać. Skibus chyba jeździ, ale nie bezpośrednio od hotelu, więc nawet nie wiem, gdzie jest przystanek. Ci, którzy wybierają się do ośrodka Sportgastein, nie dajcie się zrazić mitem. Jeśli powiecie, że jedziecie na narty i macie narty, nic nie płacicie (w przeciwnym razie 5 euro za wjazd).
WyżywienieŚniadanie w formie bufetu szwedzkiego. Różnorodne pieczywo, 2 rodzaje serów, 2 rodzaje wędlin, pasztet, marmolady, dżemy, miód, różne owoce i warzywa oraz kompot, różne "zdrowe ziarna" i jogurt owocowy lub naturalny, na życzenie jajka. Napoje: kawa lub herbata oraz dwa rodzaje soków. Kolacja: zupa, danie główne do wyboru spośród dwóch (wybór przy śniadaniu), deser oraz sałatka warzywna, którą każdy komponował sam w dowolnej ilości. Jedyny problem - menu było tylko w języku niemieckim, co nie było zbyt przyjemne.
ZakwaterowanieMieliśmy wynajęte 3 pokoje typu ECO, ale różniły się kształtem i układem. We wszystkich znajdowały się starsze, ale w pełni funkcjonalne meble – nic się nie zepsuło, a szuflady dało się otworzyć, więc to wcale nie przeszkadzało. Materace w łóżkach i pościel były nowe, czyste, a pościel pachnąca. My mieliśmy w łazience wannę, pozostałe dwa prysznic. Co mnie miło zaskoczyło, wszyscy mieliśmy balkon.
UsługiJak już pisałem o wyżywieniu, bardzo przeszkadzało mi, że menu było tylko po niemiecku. Rozumiem, że nie będą mi tłumaczyć na czeski, ale na angielski mogliby. Ale dobra wiadomość i tym samym problem został rozwiązany, była tam zatrudniona słowacka kelnerka, która w razie potrzeby pomagała nam z wyborem. Poza tym wszystko było perfekcyjne. Codziennie sprzątane pokoje, ciepło i przytulnie. WIFI działało w całym hotelu, a nie jak podają, tylko w sali ogólnej. Trzeba tylko poprosić o hasło. To samo dotyczy zwierząt domowych. Nasze biuro podróży podaje, że zwierzęta nie, ale dopiero na miejscu dowiedzieliśmy się, że za opłatą tak i były tam nawet duże psy.
SportRegion narciarski Ski Amade. Dla narciarzy świetne doświadczenie, dla początkujących niezbyt, ponieważ od głównego wyciągu (kolejka linowa) na niebieski stok zazwyczaj trzeba się „przebić” przez czerwony stromy stok, co sprawiało mi spore problemy. Najlepsze narciarstwo jest chyba w ośrodku Sportgastein i nie trzeba się obawiać jednego wyciągu i jednej orczyka, wszyscy miłośnicy sportu są obsługiwani prawie bez oczekiwania (do około 5 minut). Na wszystkich stokach są przyjemne restauracje z tarasem, jedynym minusem było to, że za leżak chcieli 5 euro. Na Kitzsteinhornie w Kaprunie leżaki były za darmo. Wszystkim polecam odwiedzić w Bad Gastein kąpieliska Felsentherme, szczegóły znajdziecie w internecie i wszystko jest tak, jak opisują. Cena 20 euro za 3 godziny, a za każdą kolejną pół godziny 1,5 euro.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate