Wrażenia z wakacji byłyby dobre, gdyby organizacja się sprawdziła. Po przylocie czekaliśmy ponad godzinę na transfer, który ostatecznie okazał się taksówką. Nie stanowiłoby to problemu, gdyby był również transfer z hotelu na lotnisko. Musieliśmy wziąć taksówkę na własną rękę i na własny koszt, ponieważ nikt nie miał informacji o transferze, a po godzinie oczekiwania nie było sensu liczyć na jego przyjazd. Napisaliśmy do CA, a oni odpowiedzieli i przesłali nam dane do transferu, których nie mogliśmy uzyskać z instrukcji. Brak informacji w hotelu. Delegat, który czekał na nas na lotnisku, nie mógł nam podać danych kontaktowych. Zadzwoniliśmy do lokalnego biura podróży, gdzie powiedziano nam, że nie mamy transferu. Następnie, o przewidywanej godzinie, przyjechał samochód i szukali dwóch gości z hotelu na lotnisko, ponieważ nagle okazało się, że jest nas troje, więc powiedzieli, że nie zrobią tego za nas. Nie mam pojęcia, czy to był transfer dla nas, czy nie. Ale czasowo byłoby to wygodne. Dziękuję, ale nigdy więcej z CA. Wykupiliśmy wakacje na listopad właśnie u Was i żałujemy, że nie skorzystaliśmy z usług kogoś innego.
Zakwaterowanie
Zakwaterowanie było w porządku. Nic specjalnego, ale za te pieniądze, jakie oferowano, nie ucieszy ani nie obrazi.
Wyżywienie
Jedzenie na 6 dni, oczywiście w formie bufetu, było już dość wymagające, ale przez ostatnie kilka dni chodziliśmy na śniadanie do restauracji, ale to nam nie przeszkadzało. Kiedy ktoś czegoś chce, może wybrać z tego, co było, chcieliśmy spróbować czegoś innego.
Obsługa w hotelu
Obsługa hotelowa, jedyny minus, to to, że nie przychodzili, żeby nas cały czas sprzątać ani zmieniać ręczników. Ręczniki i pościel były rzucone na podłogę przy wejściu, powiedziałbym, że to coś w rodzaju samoobsługi. Dzień przed wyjazdem zapytali nas, czy nas posprzątają, ale nie widzieliśmy już w tym sensu. Ale 3 ręczniki na 6 dni dla 3 osób, z tym że trzeba zabrać jeden na plażę, to nie było idealne rozwiązanie. Leżak na plaży nie był oznaczony, zapytaliśmy w hotelu, a oni tylko powiedzieli, że jest prosto z hotelu, a po wyładowaniu naszych rzeczy podszedł do nas pan i powiedział, że leżak kosztuje 5 euro. W końcu musieliśmy nalegać, ponieważ mieli zarezerwowane leżaki i to im odpowiadało, a każdy dzień był inny. Następnego dnia poszliśmy na te same i nagle ich już nie było w hotelu. Więc dość chaotycznie.
Plaża
Plaża była brudna. Rozumiem, że nie da się kontrolować glonów w morzu. Ale leżak i okolica były pokryte brudnym błotem, przyniesionym na skraj plaży, gdzie w ogóle nie można było wejść do wody. Z zarezerwowanych leżaków trzeba było przejść 100 metrów, żeby mieć czystszą wodę, bo w wodzie oczywiście wirował czarny muł.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate