Wszystkie hotele w Fugen deklarują cztery gwiazdki, ale nie osiągają tego poziomu. Miasteczko jest piękne. Personel był bardzo miły i pomocny. Problem pojawił się przy wyjeździe, gdy biuro podróży nie poinformowało hotelu, że już zapłaciliśmy za dopłatę sylwestrową, a hotel chciał ją od nas ponownie. Pani recepcjonistka nie chciała tego załatwić, dopiero właścicielka zrozumiała sytuację, ponieważ odkryliśmy, że prawie wszyscy mają ten sam problem.
WyżywienieJedzenie było naprawdę luksusowe, takie kombinacje dań, przystawek i deserów nigdy wcześniej nie jadłem - wyśmienite!
ZakwaterowanieZaproponowano nam pokój, w którym śmierdziała łazienka, syfon przeciekał, musieliśmy prosić o inny - hotel 4* nie może sobie pozwolić na takie faux pas, a ponadto już wiedzieli o tym problemie! Z wyprzedzeniem poinformowaliśmy hotel, że to nasza podróż poślubna, chcieliśmy ładny pokój - dali nam mały i jeszcze nieprzyjemnie pachnący :-)
UsługiJak już napisałem, hotel nie jest 4-gwiazdkowy - brakuje lodówki w pokoju, pokoje są małe i przestarzałe, wentylacja w łazience nie działa, nie ma wystarczającego wyposażenia do przechowywania rzeczy - szczególnie zimą zbiera się ich dużo, nie ma gdzie ich schować. Internet działał bardzo chaotycznie - właściwie wcale!
SportOśrodek Spieljoch był super, ale 1.1. po opadach nowego śniegu trasy były całkowicie nieprzygotowane! Za cenę 54 euro uważam, że obowiązkiem jest utrzymanie tras w dobrym stanie. Tego dnia nie dało się w pełni korzystać z jazdy na nartach!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate