Podsumowanie ferii. Zainteresowanie większe o 20 proc. rdr. Egipt króluje

Trwa ostatni turnus tegorocznych ferii zimowych. I choć zima w tym roku wyjątkowo dopisała, na zagraniczny urlop w ciepłych krajach zdecydowało się o 20 proc. rodzin więcej niż w ubiegłym sezonie – wynika z danych Travelplanet.pl. Na rosnący popyt biura podróży były jednak przygotowane i w puli nadal można znaleźć oferty last minute, choć o miejsca w najpopularniejszych kurortach będzie już trudno. Czym charakteryzowały się tegoroczne ferie?

Kluczowe informacje:

- 20 proc. więcej rezerwacji na zagraniczne wyjazdy zorganizowane w czasie ferii rdr

- 120 proc. więcej rezerwacji do Maroka rdr

- Klienci wybierają głównie hotele 4- i 5-gwiazdkowe

- wciąż dostępne są oferty last minute

Popularność zagranicznych wyjazdów w ciepłe miejsca na czas zimowych ferii rośnie z każdym sezonem.

- Polski rynek turystyczny jest coraz bardziej dojrzały, a coraz więcej rodaków może pozwolić sobie na zagraniczne wyjazdy częściej niż tylko raz w roku. Są poszerzeniem naszych podróżniczych horyzontów, na które pozwala nam rosnąca siła nabywcza naszych portfeli. Jeszcze dekadę temu egzotyczne słońce w środku zimy było luksusem zarezerwowanym dla nielicznych – zaznacza Ewelina Karczewska-Stasik z Travelplanet.pl - Kluczowym czynnikiem stymulującym ten trend jest także coraz szersza i bardziej dostępna siatka połączeń lotniczych. – dodaje.

Wyjeżdżamy na tydzień i wybieramy 4- i 5-gwiazdkowe hotele

W czasie tegorocznych ferii królują wyjazdy siedmio- i ośmiodniowe, choć warto zaznaczyć, że zwiększyła się też liczba krótszych pobytów, do 6 dni, a więc bardziej o charakterze city breaków. Co charakterystyczne dla tego okresu, największą część podróżnych stanowią rodzice z jednym lub dwójką dzieci oraz duety: rodzic i jedno dziecko.

Nie w każdej rodzinie jedno lub oboje rodziców może pozwolić sobie na długi, dwutygodniowy urlop zimą. Rodzice wymieniają się opieką nad dziećmi w tym czasie, i bywa, że jedno z nich zabiera dziecko na zagraniczny wyjazd, a drugi rodzic spędza z nim tydzień w Polsce w domu lub wybierając się na zimowiska w góry czy nad morze - komentują specjaliści z Travelplanet.pl

Bezkonkurencyjny Egipt, sprawdzona Hiszpania i... Maroko - wschodząca gwiazda?

Egipt jest zdecydowanym zwycięzcą tegorocznych rankingów. Tamtejsza zima oferuje bardzo komfortowe temperatury: 22–25°C, co w połączeniu z niską wilgotnością powietrza i gwarancją słońca tworzy idealne warunki do aktywnej zabawy. Kluczowym argumentem dla rodziców jest niespotykany nigdzie indziej w tej odległości od Polski standard infrastruktury dedykowanej rodzinom; mowa o kompleksach hotelowych, które często są samowystarczalnymi miasteczkami rozrywki. To właśnie tam znajdziemy rozbudowane aquaparki z podgrzewaną wodą, co jest absolutnie kluczowe przy planowaniu kąpieli w styczniu, a także animacje i kluby dla dzieci, które pozwalają rodzicom na chwilę wytchnienia. Zimą Morze Czerwone wciąż utrzymuje temperaturę około 21–23°C, co przy krystalicznej przejrzystości wody pozwala dzieciom na bezpieczne stawianie pierwszych kroków w snorkelingu i podziwianie rafy koralowej bezpośrednio przy hotelowym pomoście.

Dodatkowy atut to krótki, zaledwie czterogodzinny lot, który nie jest męczący nawet dla młodszych dzieci, a brak konieczności zmiany strefy czasowej zapobiega problemom z aklimatyzacją. Co pokazuje popularność Egiptu? Ferie to czas, kiedy i rodzice, i dzieci potrzebują odpoczynku i przestrzeni do dobrej, beztroskiej zabawy, a wyjazdy all inclusive to kwintesencja takiego czasu - komentują eksperci z Travelplanet.pl.

Dużo większym, bo aż dwucyfrowym, zainteresowaniem niż w ubiegłym roku cieszyła się także Hiszpania, zwłaszcza Teneryfa, Fuerteventura i Costa del Sol. Teneryfa, przyciąga zróżnicowaniem krajobrazu i światowej klasy infrastrukturą rozrywkową, taką jak słynny Siam Park czy Loro Parque, które zimą są znacznie mniej zatłoczone, co pozwala na komfortowe korzystanie z atrakcji w temperaturach rzędu 21–23°C. Z kolei Fuerteventura to raj dla rodzin ceniących przestrzeń i naturalne piękno. Costa del Sol, choć nieco chłodniejsza z pewnością zaciekawi bogatą ofertą edukacyjną – od interaktywnych muzeów w Maladze po parki tematyczne.

Zaskoczeniem tegorocznych ferii jest Maroko, które wybrało w tym roku ponad dwa razy więcej turystów niż rok temu w tym samym okresie.

- Maroko zyskało w tym roku na popularności i możemy mówić o wzroście aż o 120 procent. Co jest przyczyną? Kraj urzeka przede wszystkim swoją intensywnością, wizją spacerów uliczkami pełnymi zapachu przypraw i kawy oraz wspaniałymi widokami, które zostają w pamięci na długo. W tym roku w Maroku odbywał się Puchar Narodów Afryki, który choć skończył się tuż przed startem ferii, mógł wpłynąć na zwiększone zainteresowanie tym kierunkiem – zaznacza Ewelina Karczewska-Stasik z Travelplanet.pl - Zwiększyła się też siatka połączeń z Katowic, a łatwiejsza logistyka to zawsze większa motywacja do zobaczenia danego miejsca – dodaje.

Dla spóźnialskich Wyspy Kanaryjskie i Madera, Egipt dla szczęśliwców

Charakterystyczne dla tego sezonu były rezerwacje z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Podróżni chcieli mieć pewność, że znajdą miejsce na wypoczynek w dokładnie zaplanowanym terminie.

Dla spóźnialskich mamy jednak dobrą wiadomość, wciąż można znaleźć last minute. Szczęśliwcy powinni trafić jeszcze na oferty w Marsa el Alam. Jeśli chodzi o dostępność - pewniejszymi kierunkami będą jednak Wyspy Kanaryjskie, Madera, a wśród egzotyki Zanzibar, Tajlandia, Malezja.

Trzeci turnus ferii zimowych obejmuje województwa podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie, śląskie, dla których najbliższymi portami lotniczymi są Katowice, Wrocław, Poznań.

Opublikowano: 17.02.2026

Wszystkie nowości