CK..... - transfer z lotniska do hotelu, podobnie jak w poprzednim hotelu, nasza walizka nie dotarła. Kierowca zawiózł ją gdzie indziej. Pani nie pomogła nam zbytnio, walizka dotarła w ciągu 24 godzin. Otoczenie hotelu - piękny teren zewnętrzny, baseny i ogród - ładne i czyste. Gdyby nie około 90% personelu, czyli nieuprzejmi niemieccy emeryci, którzy ustawiali się w kolejkach i zachowywali się okropnie, wszystko byłoby w porządku. Kolejki były dosłownie wszędzie, nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni na Fuerteventurze - nie było barów samoobsługowych ani automatów, wszystko musiało czekać...
Zakwaterowanie
Ładny pokój, niestety wszystkie trzy nasze pokoje znajdowały się nad zapleczem technicznym hotelu, czyli poza niedzielami, śmieciarzami, nalotami pracowników itp., codziennie rano od 4 do 6 rano. W jednym pokoju drzwi balkonowe się nie zamykały – palacze palili na balkonach dookoła – w pokoju było pełno dymu. Prawdopodobnie w jednym z pokoi była wentylacja wymuszona – nie dało się jej wyłączyć, bo ciągle było głośno.
Wyżywienie
Szkoda tylko, że kolejki się tworzyły, a i tak trzeba było czekać na wszystko... Jakość napojów nie była na takim poziomie, jakiego oczekiwaliśmy, nie było kawy na lunch ani na kolację - poranek nie był piękny.
Obsługa w hotelu
dobry
Plaża
piękne, łatwo dostępne, czyste
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate