hotel rodzinny oferowany przez biuro podróży jako 4-gwiazdkowy, ale w rzeczywistości jest od tego bardzo daleko i sami miejscowi określają go jako 3-gwiazdkowy. Mamy też zdjęcia. Opis od biura podróży dotyczący hotelu i okolicy w ogóle się nie zgadza. W samej lokalizacji Carano dosłownie „umarł pies”. W wiosce nie znaleźliśmy żadnej możliwości wyżywienia ani innej „rozrywki”. Wszystko trzeba załatwiać bezpośrednio w Cavalese, co co prawda nie jest zbyt daleko (realnie 1,5 km), ale po całodniowym narciarstwie droga piesza z powrotem do hotelu przez strome podejście na pewno nie sprawi przyjemności.
WyżywienieW biurze podróży była oferta bed and breakfast z informacją, że w hotelu jest restauracja, gdzie możemy zjeść kolację. Zapomnieli jednak dodać, że hotel nie oferuje tej możliwości w sezonie zimowym... Śniadania przez cały tydzień były takie same. Mini bułeczki z białego pieczywa, 2 rodzaje szynki, twardy i miękki ser (wszystko ciągle takie samo), dżem, masło, jogurty owocowe + płatki kukurydziane i musli (dzieciom nie smakowały). Po dwóch dniach zrezygnowaliśmy i kupiliśmy dzieciom kulki i jogurty według ich gustu.
Zakwaterowaniehotel jest z lat 80. i od tego czasu zainwestowano w niego tylko minimalnie. Z drugiej strony trzeba powiedzieć, że czystość i sprzątanie w pokojach są na wysokim poziomie. Największą zabawę przeżyjesz pod prysznicem, ponieważ kabinę prysznicową ewidentnie zaprojektowano dla osób o mniejszej budowie ciała. Przeciętny Słowak będzie miał problem, aby się w niej obrócić.
UsługiHotel wcale nie jest przystosowany dla gości - narciarzy. Brak przechowalni nart, brak suszarek do butów narciarskich, po prostu nic, co jest całkowicie normalne w ośrodku narciarskim. W pokoju nie znajdziecie nic, na czym można by wysuszyć mokre rzeczy. Telewizora w pokoju nawet nie próbowaliśmy, monitor mojego laptopa ma większy ekran... Ciepło w nocy, nawet przy zamkniętym kaloryferze, było tak intensywne, że musieliśmy spać przy otwartym oknie.
SportPolecamy dla dobrych narciarzy ośrodki Alpe Cermis i Predazzo. Pampeago i Obereggen były dla nas rozczarowaniem.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate