Całkiem udana wycieczka za rozsądną cenę. Moim głównym celem było narciarstwo i byłam z tego bardzo zadowolona. Zgłosiłam się sama i nie dopłacałam za to, że mieszkam sama w pokoju, co bardzo chwalę. Jedzenie było doskonałe, a pani delegatka bardzo miła i pomocna. Jestem zadowolona z całej organizacji wycieczki.
PlażaZamiast plaży wspomnę o stokach, ponieważ był to wyjazd narciarski. Do stoków - wyciągów jeździliśmy autobusem biura podróży, ponieważ byliśmy zakwaterowani kilka kilometrów od nich, kursowały też skibusy, ale niezbyt często, więc ich nie korzystałam.
WyżywienieJedzenie było smaczne i było go pod dostatkiem, więc nie potrzebowałam innego jedzenia, na stokach dobrym dodatkiem było BOMBARDINO. Jeśli nie wiecie, co to jest, zapiszcie się na narty do Włoch.
ZakwaterowaniePokój, chociaż miał 4 łóżka (2 łóżka piętrowe), był wielkości odpowiedniej dla mnie, czyli maksymalnie dla 2 osób, aby się nie zderzały. Zakładam, że zimą nie umieszczają tam więcej niż 2 osoby. Ale ponieważ byłam tam sama, było w porządku. Hostel był całkiem blisko centrum miasteczka, więc czas między powrotem z nart a kolacją można było wykorzystać na spacer i odwiedziny sklepików.
UsługiZakwaterowanie przyzwoite - był to hostel wynajęty przez morawskie biuro podróży, które miało własną kucharkę. Był tam telewizor, przechowalnia nart, ale bez suszarki do butów narciarskich (metalowe grzejniki), jednak można było suszyć na kaloryferach.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate