Camping San Francesco Ocena: 4/5 Włochy, Jezioro Garda, Sirmione
Linda Tichá
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2017
Absolutna niezadowolenie z zakwaterowania. Całkowity brak informacji ze strony biura podróży, mimo że wiedzieli, że jedziemy z 3-miesięcznym niemowlęciem, nie zaproponowali nam wcześniejszego zakwaterowania niż o 16:00, gdybyśmy wcześniej poinformowali o tym kemp. Oznacza to, że musieliśmy spędzać czas od 9 rano do 16, zanim mogliśmy się zameldować przy 35 stopniach z małymi dziećmi. Ponadto biuro podróży mogło nas poinformować (chociaż było to w warunkach - nie wszystko), że w bungalowie nie ma nic, ani papieru toaletowego, ani ręczników, ani pościeli. Wystarczyło tylko wspomnieć, rozmawialiśmy z pracownikami biura podróży kilka razy.
Absolutna niezadowolenie z zakwaterowania. Całkowity brak informacji ze strony biura podróży, mimo że wiedzieli, że jedziemy z 3-miesięcznym niemowlęciem, nie zaproponowali nam wcześniejszego zakwaterowania niż o 16:00, gdybyśmy wcześniej poinformowali o tym kemp. Oznacza to, że musieliśmy spędzać czas od 9 rano do 16, zanim mogliśmy się zameldować przy 35 stopniach z małymi dziećmi. Ponadto biuro podróży mogło nas poinformować (chociaż było to w warunkach - nie wszystko), że w bungalowie nie ma nic, ani papieru toaletowego, ani ręczników, ani pościeli. Wystarczyło tylko wspomnieć, rozmawialiśmy z pracownikami biura podróży kilka razy.
Czysty
WyżywienieWyżywienie własne, przeważnie restauracje
ZakwaterowanieMałe pokoje, bez wyposażenia, zarządca bungalowów był dla nas nieprzyjemny, godzinę przed wyjazdem krzyczał na cały kamping z powodu sprzątania (z powodu przypalonej patelni, której przed nami używały setki osób i która zestarzała się). Całkowity brak chęci do współpracy i za wszystko chcieli od nas tylko pobierać euro.
UsługiAbsolutna niechęć do wyjścia nam naprzeciw.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Jana Štolfová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2017
Wakacje udały się pomimo niezbyt sprzyjającej pogody. Jezioro przyciągało burzowe chmury. Zaskoczyło nas, że na zdjęciach przedstawiano różne atrakcje basenowe. Zjeżdżalnie, tobogany itp., wybieraliśmy wakacje dla dziesięcioletniego syna. W rzeczywistości w ładnym basenie były raczej zabawki dla maksymalnie sześcioletnich dzieci. Obowiązkowym wyposażeniem do basenu była czepka kąpielowa, którą każdy z nas musiał kupić za 2,5 EUR (kawałek nylonowego materiału dzianinowego).
Wakacje udały się pomimo niezbyt sprzyjającej pogody. Jezioro przyciągało burzowe chmury. Zaskoczyło nas, że na zdjęciach przedstawiano różne atrakcje basenowe. Zjeżdżalnie, tobogany itp., wybieraliśmy wakacje dla dziesięcioletniego syna. W rzeczywistości w ładnym basenie były raczej zabawki dla maksymalnie sześcioletnich dzieci. Obowiązkowym wyposażeniem do basenu była czepka kąpielowa, którą każdy z nas musiał kupić za 2,5 EUR (kawałek nylonowego materiału dzianinowego).
"Plaża" jest częścią campingu, co jest dużą zaletą. To raczej trawiasty pas między jeziorem a miejscem zakwaterowania. Woda w tym miejscu jest dość mętna, a jezioro bardzo płytkie, gdzie nie można wejść do wody bez dobrego obuwia! Kamienie są też bardzo duże, często ostre. Przy dużej liczbie zakwaterowanych osób jest tu tylko jedno molo, które jest przeciążone, a od brzegu nie można pływać z powodu ponad 50 m płytkiej wody pełnej ostrych głazów.
WyżywienieWłasne wyżywienie
ZakwaterowanieUlepszeniem byłoby, gdyby biuro podróży podkreśliło, że pościel (prześcieradła) klient zapewnia sobie sam i jest zobowiązany do dokładnego sprzątania zakwaterowania, za które pobierana jest dość wysoka opłata. Dobrze jest też zabrać ze sobą na podróż dobry nóż kuchenny oraz podobne przybory, jeśli zdecydujesz się gotować samodzielnie.
UsługiDom mobilny.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
od 1 247 zł za os.




