Ogólne wrażenie z wakacji w hotelu Elisa jest pozytywne, dzięki miłemu włoskiemu personelowi i krajobrazowi, w którym się znajduje. My jechaliśmy na kilka dni z zamiarem jazdy na rowerze i kąpieli. Pierwszą rzeczą, która nas zaskoczyła, jest to, że z tej lokalizacji nie ma dostępu do wody przy jeziorze, ta lokalizacja znajduje się około 6 km nad jeziorem, w zachodniej części, w górach. Trzeba to mieć na uwadze. Jest tu naprawdę piękny widok na jezioro i okoliczny krajobraz, ale jeśli chcesz na plażę, których przy jeziorze jest niewiele, musisz jechać do Limone lub dalej do Lago di Garda. Po drodze jest 1-2 dostępów do wody, odpowiednich dla surferów, nie do opalania i pływania, dużo tuneli. W Gardzie są wtedy urocze kamieniste plaże. Góry są naprawdę piękne i strome, w Gardole, czyli w okolicy, w której znajduje się Elisa, kupiliśmy mapę z 4 trasami rowerowymi i informacjami i według niej się kierowaliśmy. Niestety trasy w lesie nie są zbyt dobrze oznakowane, więc przez pomyłkę zjechaliśmy z niebieskiej na czerwoną i czarną, które były zbyt trudne. To naprawdę strome podjazdy i zjazdy, ale dla znawców bardzo ładne. Niestety tutaj wszędzie, jeśli chcesz gdzieś zjechać rowerem, jeździ się dużo także po drogach, gdzie jeżdżą samochody, które są strome, pełne zakrętów i wąskie, więc pod górę tworzy się korek samochodów. Przyroda jest przepiękna, jeśli ktoś nie chce na wakacje do przeludnionego turystycznego miasta, ale w góry, do spokoju, serdecznie polecam. Gordola to małe miasteczko w okolicy Tignale, bardzo czyste, malownicze, miłe, z wieloma barami i miłymi Włochami.
PlażaTutaj żadna nie ma, nie ma dostępu do jeziora.
WyżywieniePółwyżywienie to śniadanie w formie bufetu, jajka, czasem jajecznica, wędliny, szynki, sery, dżemy i dużo słodkości, kolacja to menu składające się z 3 dań, które wybierasz na kolację na następny dzień. Prawdopodobnie ze względu na okres, pod koniec września, byli tu głównie Niemcy, wszystko było napisane po niemiecku, ale można się dogadać po angielsku. Włoskie potrawy były znakomite, drugie danie było chyba dostosowane do Niemców, ale dało się to zjeść, porcje były przyzwoite. Napoje zamawia się, a przy barze można zamówić cokolwiek, także do pokoju.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było zgodne z oczekiwaniami, z wyjątkiem jednego poważnego problemu. Mieliśmy ze sobą drogie rowery, a tutaj nie ma żadnego rowerowni!!, jak wszędzie podają. Na nasze pytanie powiedziano nam, że możemy zostawić rowery w garażu, który jednak jest otwarty całe dnie i noce, gdzie znajduje się pralka i przewożona jest brudna pościel, przechowywane są plastikowe krzesła i nie ma tam nic, do czego można by przypiąć rowery. Więc mieliśmy je cały pobyt na bagażniku za samochodem, co nie było zbyt komfortowe. Zakwaterowanie było przeciętne, nie ma suszarki do włosów, ale codziennie sprzątane, wszystko rekompensował widok na okolicę i jezioro z balkonu. Doskonały jest basen przy hotelu, który nie jest podgrzewany, ale na opalanie na początku października było to w porządku.
UsługiMiły i pomocny personel. „Domowa” obsługa.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate