Maronti Ocena: 3/5 Włochy, Ischia, Lido di Maronti
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Zadowolenie.
Na Ischii przygotuj się albo na płacenie za taksówki, albo na kupowanie biletów na autobus i cierpienie (kursują nieregularnie, dziko, zatrzymują się tylko na znak na słabo oznakowanych przystankach i często są pełne), albo na chodzenie pieszo po drogach, które zazwyczaj nie mają chodników.
Jeśli przetrwasz ten problem, jest tam naprawdę cudownie i spędzisz świetne wakacje.
Zadowolenie.
Na Ischii przygotuj się albo na płacenie za taksówki, albo na kupowanie biletów na autobus i cierpienie (kursują nieregularnie, dziko, zatrzymują się tylko na znak na słabo oznakowanych przystankach i często są pełne), albo na chodzenie pieszo po drogach, które zazwyczaj nie mają chodników.
Jeśli przetrwasz ten problem, jest tam naprawdę cudownie i spędzisz świetne wakacje.
Plaże są stosunkowo daleko, najlepiej dostępne wspomnianym autobusem. Ponieważ hotel dysponuje basenem termalnym, na plaży kąpałem się tylko raz. Byliśmy poza sezonem. Niepłatna część plaży Maronti była czysta, niezaludniona, piasek przechodził w drobne kamyczki, a morze wyrzeźbiło stosunkowo strome zejście do wody. Większość plaż jest albo prywatna, albo wynajmowana, czyli płatna (płaci się co prawda tylko za leżak i parasol, ale ponieważ plaża jest nimi całkowicie pokryta, nie ma gdzie indziej się położyć).
WyżywienieCałkowita satysfakcja.
ZakwaterowanieJest adekwatna do ceny. Trochę mnie irytowało, że w pokoju był wyprowadzony martwy kabel sieciowy i router, który nadawał sygnał Wi-Fi, do której goście nie mieli dostępu. Wi-Fi dla gości było dostępne z pokoi bliższych recepcji.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Milan N.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu








