PlażaPlaża jest szeroka i bardzo długa, z łagodnym, stopniowym wejściem do morza, więc nie ma ryzyka tłoku na małym kawałku plaży. Jest tutaj drobny piasek, a podczas tygodniowego pobytu zmieniały się różne stany powierzchni morza - od dość wysokich fal po spokojną taflę z przejrzystą wodą. Pewnego dnia woda w morzu była z nieznanych powodów brudna.
ZakwaterowanieHotel Miramare jest częścią starego i bardzo malowniczego miasta Rodi di Gargano. Być może ważne jest, aby zwrócić uwagę na wyjątkowość pobytu w tym hotelu. Tutaj naprawdę jesteś na wakacjach we Włoszech - w starym, obdrapanym białym mieście pełnym wąskich, krętych uliczek, do których nie dojeżdżasz autobusem na popołudniową wycieczkę, ale mieszkasz bezpośrednio w nim. ALE!!! Z drugiej strony hotel zdecydowanie nie oferuje takiego komfortu (przynajmniej w apartamentach), do jakiego ludzie mogą być przyzwyczajeni w nowych hotelach w dużych kurortach w znanych destynacjach - Bibione, okolice Wenecji czy Costa Brava. Dlatego też w naszej wycieczce było kilka osób, które nieprzyjemnie zaskoczyły warunki zakwaterowania - to nie jest nowy budynek, ale stary budynek z wklejonymi nowymi elementami, takimi jak winda, klimatyzacja, instalacja wodna i łazienki itd., więc wszystko to wydawało mi się trochę bardziej awaryjne lub prowizoryczne.
UsługiW hotelu nie odbywały się żadne uciążliwe hałaśliwe imprezy z pijanymi włoskimi grajkami na keyboardzie, tak charakterystyczne dla hoteli plażowych, co było świetne. Ludzie na recepcji, włącznie z właścicielem, zachowywali się miło, choć trochę zdystansowanie. Zaskoczyło mnie tylko to, że po wypłaceniu kaucji podczas oczekiwania na autobus powrotny nie pozwalali ludziom korzystać z toalety, co jest jednym z szczytów nieuprzejmości.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate