Jiří N.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Marzec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Marzec 2019
Hotel nie jest luksusowy, ale dobrze się nam spało i jest bardzo blisko Błękitnego Meczetu.
Na początku marca w Stambule nie bardzo przejmowaliśmy się plażą, na której moglibyśmy się wygrzewać na słońcu. Ale nad morzem było ładnie. Widok na Bosfor, mnóstwo statków...
WyżywienieW hotelu śniadanie jest w formie bufetu i codziennie prawie takie samo. Ale wystarczyło i było dobre.
ZakwaterowaniePokój mały, ale w porządku. Ale... Za oknem jest ewakuacyjne schody, kilka buczenia klimatyzatorów, gołębie i widok na obdrapane ściany małego podwórka. W pokoju nie grzał kaloryfer. Ogrzewaliśmy się z łazienki, ale na szczęście nie było nam zimno. W lodówce znaleźliśmy banana i bagietkę. Żadne z nich nie wyglądało na prezent od hotelu. W łazience nie świeciło światło nad lustrem. Jedyny malutki kosz na śmieci znaleźliśmy w łazience obok toalety. Dopiero drugiego dnia udało nam się na dwóch pilotach znaleźć odpowiednią kombinację przycisków, aby włączyć telewizję. Pokój wydawał się trochę zużyty, ale poza drobnymi szczegółami czysty. Ucieszyły nas jednorazowe kapcie, a na wygodnych materacach naprawdę dobrze się spało.
UsługiHotel nie oferuje wiele, ale nawet tego nie oczekiwaliśmy. Prawie wszyscy się do nas uśmiechali, a my uśmiechaliśmy się do nich.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)







