Monika Z.
Zweryfikowana opinia (Invia.sk) Data pobytu: Lipiec 2026 Dodana Lipiec 2026
Ogólne wrażenie było dobre, ale spotkaliśmy się też z kilkoma niezbyt miłymi zachowaniami ze strony niektórych pracowników, a po ich zachowaniu można było wywnioskować, że nie jesteśmy Niemcami. Już pierwszego wieczoru ledwo mogliśmy znaleźć miejsce na zewnątrz, tuż obok lad z jedzeniem, a kiedy już jedliśmy, podszedł kelner i zaczął nas wykopywać z miejsc, po czym szybko zabrał z tacy trzy kieliszki Kofoli. Na stoliku nie było żadnej rezerwacji, poza zakazem palenia. To było bardzo lekceważące i upokarzające. Tego samego wieczoru wypiliśmy drinka w barze i ten sam kelner podszedł, wziął kieliszki i zapytał, czy chcemy coś jeszcze. Poprosiliśmy więc o dwa piwa. Nie dostaliśmy żadnego, między innymi dlatego, że nie daliśmy mu euro z góry. Tak to tam działa – jeśli nie dasz z góry, nawet cię nie zaczepią. Na szczęście byli tam też mili, normalni i uśmiechnięci ludzie, ale było ich mniej.
Plaża jest dość czysta, piaszczysta, woda ciepła, trochę przeszkadzały mi leżaki, ale to głównie wina gości. Z leżakami nie było problemu, jest ich mnóstwo, wszystkie pod parasolami. Plaża znajduje się około 350 m od hotelu, ale kursuje autobus z hotelu na plażę w godzinach 8:00-18:00 z krótką przerwą na lunch, a następnie małym otwartym autobusem i z powrotem.
WyżywienieJedzenie mogłoby być bardziej urozmaicone, a zwłaszcza bardziej dostosowane do dzieci – nasi nie wiedzieli, co wybrać na lunch i kolację czwartego dnia. Zawsze są frytki, nawet na śniadanie. Były też jakieś półprodukty tu i ówdzie. Zaletą jest to, że na plaży jest bufet i jeśli ktoś nie chce iść do hotelu na lunch, może tam zjeść całkiem przyzwoity lunch. Jedyne darmowe lody to tureckie, trzy rodzaje i to między 16:00 a 17:00? Jeśli ktoś chciał coś innego, musiał to kupić, dotyczyło to również alkoholu. Napoje lane i soki z automatów były wliczone w cenę, podobnie jak wino, kilka mocnych alkoholi oraz jeden rodzaj drinka dla dorosłych i jeden dla dzieci. Starali się je zmieniać. Jeśli chciałeś inny drink, musiałeś za niego zapłacić ponownie. Przygotowali też szklanki z sokami owocowymi, ale one również nie były wliczone w cenę, więc trzeba było zapłacić ponownie. Oczywiście dało się świetnie funkcjonować bez tego, każdego wieczoru i w ciągu dnia ciasteczka, gofry... nie mieliśmy nawet czasu, żeby wszystko zjeść, bo więcej czasu spędzaliśmy na plaży niż przy basenach.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było ładne i czyste. Nasz pokój był wyposażony w nieco starsze meble, ale ładne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







