Ten hotel mnie nie zachwycił, nie wróciłabym tam ponownie. Side jest piękne, następnym razem wybiorę inny hotel.
PlażaNajwiększą zaletą hotelu jest to, że znajduje się bezpośrednio przy plaży, a leżaki i parasole są bezpłatne. To jedyna pozytywna rzecz w hotelu. Jednak nie ma szans na miejsce w pierwszych rzędach blisko morza, ponownie preferowani są Niemcy, a personel obsługujący plażę jest niechętny. Powodem było niezamawianie drogich drinków na plaży. Jestem abstynentką, nie piję alkoholu. Morze czyste, ciepłe. Na plaży są prysznice.
WyżywienieJedzenie było najgorszą częścią całych wakacji. Śniadania bardzo skromne. Nie jestem wymagająca jeśli chodzi o jedzenie, ale z czymś takim jeszcze się nie spotkałam. Po tygodniu nie mogłam już patrzeć na ich ciągle te same jajka, które były niejadalne. Innego wyboru jednak nie było. Do picia herbata, kawa. Ten sam ser, jajka na twardo, salami i dżem. Nic więcej. Kolacje znowu katastrofa. Po pierwsze niechętni kelnerzy, którzy faworyzują Niemców, a Czechów prawie nie zauważają, bo nie wydają tyle pieniędzy co Niemcy. Jedzenie było serwowane i wybierane z menu, które było też po czesku, ale czasem źle przetłumaczone. Do głównego dania jako dodatek codziennie była porcja ryżu i 3 kawałki zimnych ziemniaków. Przez cały pobyt był ten sam sałatka warzywna, a z owoców tylko arbuz. O jakimkolwiek deserze mogliśmy tylko pomarzyć. Jedyną rzeczą, która była dobra, były ich zupy.
ZakwaterowanieZakwaterowanie bez luksusów, ale dość czyste. Mieszkałam na pierwszym piętrze, boczny widok na morze.
UsługiHotel oprócz zakwaterowania i złego jedzenia nic nie oferuje.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate