Byłem w Turcji około dziesięciu razy i muszę przyznać, że był to prawdopodobnie najgorszy hotel, w jakim kiedykolwiek nocowałem. Spędziłem w nim 11 dni z rodziną, dwójką dorosłych i dwójką dzieci (15 i 12 lat). Po zaledwie 3 dniach zacząłem szukać nowego noclegu w internecie i już nie mogłem się doczekać powrotu do domu. Na pewno nie wrócę do tego hotelu. Cena 138 000 CZK
PlażaPlaża była podzielona na część płatną i bezpłatną. Część płatna kosztowała 100 EUR dla dwóch osób lub 120 EUR dla rodziny za jeden dzień. Ta część plaży była prawie pusta przez większość czasu. W części bezpłatnej znajdował się bar i toalety. Tutaj również nie było obsługi, a goście musieli czekać w bardzo długich kolejkach. Bar obsługiwał tylko jeden barman, co było całkowicie niewystarczające, biorąc pod uwagę liczbę odwiedzających. Jakość wody morskiej również była dużym rozczarowaniem. W części bezpłatnej woda była często mętna i zanieczyszczona. Mieliśmy uzasadnione obawy, że do morza mogą przedostawać się ścieki, ponieważ ich jakość była znacznie gorsza niż się spodziewaliśmy. Nie możemy jednak potwierdzić, że tak było w rzeczywistości. Woda była czystsza tylko w pobliżu płatnej części plaży, szczególnie rano. Jednak ze względu na charakter zatoki i ograniczony przepływ wody, jakość morza również tutaj nie była idealna. Uważamy, że za cenę wyjazdu słusznie oczekiwaliśmy czystej plaży, wysokiej jakości udogodnień i usług odpowiadających standardowi oferowanego hotelu, co niestety nie zostało spełnione. Zdecydowanie nie jest to hotel dla wymagających klientów!!!
WyżywienieJedzenie było przeciętne, a menu powtarzalne przez większość pobytu. Hotel był również przepełniony, co było widoczne we wszystkich częściach wspólnych. Kolejki po jedzenie i napoje były bardzo długie, a restauracja ewidentnie nie radziła sobie z ilością gości. Sytuację dodatkowo pogarszał fakt, że wszystkie restauracje a'la carte pobierały opłatę 50 EUR od osoby. W rezultacie większość gości jadła w głównej restauracji, która była stale zatłoczona. Zazwyczaj spędzaliśmy 15–20 minut na szukaniu wolnego miejsca. Poziom obsługi również nie odpowiadał standardom hotelu tej kategorii. Personel często ignorował gości, a bardziej pomocną postawę można było zauważyć dopiero po wręczeniu napiwku w wysokości 2 EUR. Bez niego czekaliśmy bardzo długo na obsługę lub byliśmy całkowicie ignorowani. Dochodziło również do powtarzających się konfliktów między gośćmi a personelem z powodu długiego oczekiwania na obsługę. Dla porównania, miesiąc temu zostaliśmy zakwaterowani w czterogwiazdkowym hotelu w Tunezji za około 11 000 CZK od osoby. Mimo że była to znacznie tańsza wycieczka, jakość jedzenia i poziom świadczonych usług były na znacznie wyższym poziomie niż w tym przypadku.
ZakwaterowanieDostaliśmy pokój rodzinny, który opłaciliśmy z góry. Bar był wliczony w cenę pobytu, a sprzątanie pokoju było w porządku. Jednak to, co nas całkowicie rozczarowało, to łóżko, które miało zaledwie 140 cm szerokości i było wyposażone w jeden koc. Materac był również bardzo twardy, przez co czuliśmy się, jakbyśmy spali na drewnianej desce. Z powodu wąskiego łóżka byliśmy zmuszeni spać na boku przez całą noc, dosłownie „jak herbatniki w paczkach”. Żadne z nas nie spało zbyt długo. Ale to nie był największy problem. W pokoju było bardzo głośno. Mój mąż zmierzył natężenie hałasu za pomocą aplikacji w telefonie. Około północy hałas osiągnął 120 dB, a po 2 w nocy nadal wynosił około 80 dB. Chociaż pomiar nie pochodzi z profesjonalnego urządzenia, dobrze obrazuje, jak intensywny był hałas w pokoju. Okien nie dało się otworzyć, ponieważ tuż obok hotelu do 2 w nocy trwała głośna dyskoteka. Ponadto pod oknami regularnie zbierały się grupy gości, paląc papierosy i głośno się kłócąc. Nawet zamknięcie drzwi i włączenie klimatyzacji nie pomogło – hałas był tak głośny, że nie spaliśmy prawie całą noc. Pokój znajdował się na 3. piętrze i przez 5 dni nie było do niego windy. Bardzo współczułam rodzinie z wózkiem.
UsługiW całym hotelu zawsze tworzyły się bardzo długie kolejki – zarówno w głównej restauracji, jak i we wszystkich barach. Nigdzie nie było obsługi kelnerskiej i było oczywiste, że hotel cierpi na niedobór personelu, który nie był w stanie zapewnić odpowiedniej obsługi dla liczby gości. Mieliśmy również bardzo negatywne odczucia co do całodziennej oprawy muzycznej. Ten sam program muzyczny powtarzał się każdego dnia, a głośne techno grano przez wiele godzin po południu. Po kilku dniach ta sytuacja była bardzo uciążliwa i uniemożliwiała spokojny wypoczynek. Chyba mam tylko jedną płytę CD i zawsze jest odtwarzana. Podczas naszego pobytu cała nasza rodzina miała problemy zdrowotne. Ja wymiotowałam cały dzień, co zmusiło mnie do pozostania w pokoju. Później zachorował również mój mąż, który miał wysoką gorączkę, a problemy stopniowo pojawiły się u obojga naszych dzieci. Najgorzej było z naszym synem Tomášem, który po wyjeździe musiał kupić na lotnisku leki przeciwwymiotne. Kolejnym problemem był dotkliwy brak leżaków zarówno przy basenach, jak i na plaży. Jeśli goście nie zajęli leżaków i nie przykryli ich ręcznikiem około szóstej rano, znalezienie wolnego miejsca w ciągu dnia było praktycznie niemożliwe. Taka sytuacja jest całkowicie niezadowalająca dla hotelu tej kategorii. Program animacyjny był bardzo słaby. W ciągu dnia prawie nie widzieliśmy animatorów, a oferta zajęć była minimalna. Ponadto w okolicy hotelu praktycznie nie ma możliwości spacerów ani innych aktywności. Na koniec chcielibyśmy zwrócić uwagę na zachowanie, które uważamy za wysoce nieetyczne. W hotelu pracuje mężczyzna i kobieta, którzy rzekomo oferują gościom darmowy podwózkę na targ Alara i zachowują się, jakby byli pracownikami hotelu. W rzeczywistości jednak najpierw zabierają gości do sklepu jubilerskiego, gdzie pod silną presją namawiają ich do zakupu i trzymają tam przez długi czas. Dlatego zalecamy, aby inni goście nie korzystali z tej oferty i udali się na targ pieszo, dystans wynosi około 2 km. Kiedy wychodziliśmy o czwartej rano, nie zaproponowano nam żadnego pakietu ani opcji śniadania. Po oddaniu kart w recepcji, recepcjonista zgasił światło i pozwolił nam czekać na autobus po zmroku. Pewnie tu oszczędzają.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate