Nigdy więcej! Byliśmy na wielu wakacjach w Turcji, ale te mogły być ostatnie.
Zakwaterowanie
ROZCZAROWANIE! Przyjechaliśmy we troje, dwoje dorosłych i jedno dziecko (5 lat). Oferta obejmowała pokój standardowy z widokiem na okolicę. Oczywiście sprawdziłem i wszystkie z nich mogą pomieścić dodatkowe łóżko. Po przyjeździe pokazano nam pokój w rzędzie, z przenikliwym, intensywnym zapachem moczu, z łóżkiem (warto dodać, że jest ono zarezerwowane, żeby gość się zdenerwował, co zresztą zrobił). Oczywiście od razu pojawiła się oferta, że jeśli dopłacimy, to następny gość dostanie to samo, a my dostaniemy pokój zarezerwowany dla niego za 70 euro. Przyszedł następny gość, z którym grali w tę samą grę, i następny, i kolejny. Można powiedzieć, że naciągają nas na to w sposób biznesowy. Wiemy, że 5* nie oddaje rzeczywistości (ale cenowo tak), ale nie pobije nawet 2* według tureckich standardów. Zaniedbany budynek, brak konserwacji widoczny na każdym kroku. Prysznic, umywalka i toaleta w łazience przeciekały. Nie kapało, tylko płynęło. Dobrze, że kiedy to zgłosiliśmy, natychmiast próbowali rozwiązać problem, wymieniając dwa krany, chociaż nie powinni. Jak to zwykle bywa, pod ciśnieniem, całe pomieszczenie pływało w wodzie i błocie. Ale miła ekipa konserwacyjna rozwiązała również ten problem, wzięła nasze ręczniki, w tym nasze własne, i wytarła nimi wodę. Następnie, zostawiając wszystko na podłodze, odeszli. Robota zrobiona! Zakładałem, że przyślą sprzątaczkę, żeby posprzątała, ale nie. Poprosiliśmy o sprzątanie do 23:00 i problem również został rozwiązany.
Wyżywienie
Podstawowy koncept jest dobry, ale nie na poziomie Ultra all inclusive! Usługi w ofercie były częściowo zrealizowane. Śniadania zawsze takie same, obiady i kolacje urozmaicone, ale powtarzane co 2-3 dni. Zniknęła restauracja z przekąskami, choć pieczą tanie, gorszej jakości produkty. Mimo to, można było zjeść różnorodnie. Zawsze były świeże owoce i warzywa. Można też trafić na zepsute jedzenie, niestety nam się udało, ale można to wyeliminować poprzez uważne degustowanie. Warto zwrócić szczególną uwagę na talerze i sztućce, które czasami pozostają brudne. Napoje są w porządku, piwo zimne, a woda butelkowana jest zazwyczaj zawsze dostępna.
Obsługa w hotelu
Przy odrobinie uwagi mogłoby być dobrze. Głośność muzyki i jej zniekształcenia powodują fizyczny ból, nawet w oddziale dziecięcym. Kiedy mówią do mikrofonu lub gra muzyka, czuję się jak w ośrodku dla osób po udarach. Wszystkim bez wyjątku kręci się w głowie i oczywiście nie rozumieją, co w tym złego?! Animatorzy są dobrzy, w 60-osobowej osadzie Borsod panuje prawdziwie wiejska atmosfera, gdy występuje zespół taneczny dla emerytów i chór żeński. Jednocześnie! Po odpowiednim przygotowaniu, z odpowiednim towarzystwem, można się nawet dobrze bawić.
Plaża
Plaża jest przeciętna, zawsze były wolne leżaki, można je było znaleźć również przy basenach. Jest mała, kamienista, stosunkowo czysta.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate