Arikan Inn Ocena: 3/5 Turcja, Kemer, Kemer
Marie Černá
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Wspaniały.
WyżywienieW żadnym wypadku nie odpowiadało to ofercie All inclusive. Nie było absolutnie żadnego wyboru. Przez cały tydzień podawano ten sam obiad składający się z mielonego mięsa z kolankami lub z ryżem. Bufet nie istniał, podobnie jak popołudniowe przekąski. Nie mogłyśmy rozwiązać tego problemu z powodu nieobecności i braku zainteresowania ze strony delegatki.
ZakwaterowanieDość akceptowalne. Tylko kabina prysznicowa nie odprowadzała wody. W innym pokoju przez cały pobyt nie leciała ciepła woda.
UsługiPomijając problemy z wyżywieniem - dobre.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Hana Ždímalová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Najlepsze z całego pobytu: czysto, doskonały dostęp do wody, niesamowite morze, pływaliśmy z żółwiami morskimi.
WyżywienieKażde śniadanie, obiad i kolacja były, z wyjątkiem pierwszych dwóch dni, w zasadzie takie same - nie było to w formie bufetu, ale podawano nam przydzielone porcje. Z owoców mieliśmy tylko małe zielone i twarde jabłka oraz śliwki. Warzywa podawano do każdego obiadu i kolacji - marchew, kapustę i ogórka, kawałek pomidora, również ciągle to samo, żadnych sałatek. Z mięsa było tylko kurczak - około 3 razy na kolację, inaczej na obiad tylko mielone mięso w małych plackach. Dodatek często stanowił ryż. Zupy były całkiem dobre. Osobiście jedzenie mi nie przeszkadzało, to było dobre, odtłuszczone kurczak, ale zdecydowanie nie było to tak, jak reklamowana forma bufetu. Do picia były soki oraz kawa/herbata i piwo z butelki PET. Kiedy ktoś chciał wino lub gin, był z tym problem, musiałam rozmawiać z menadżerem w imieniu grupy. Znowu, ja piję właściwie tylko piwo, ale innym ten brak w hotelu bardzo przeszkadzał.
Zakwaterowaniepierwszą noc dostałam pokój przy bardzo ruchliwej ulicy, o północy na prośbę zamieniony na pokój od strony podwórza - zadowolenie. Pokój był do przyjęcia, tylko prysznic przeciekał na podłogę i brakowało jednej całej tafli w kabinie prysznicowej - przez otwór oczywiście woda pryskała na toaletę... :-)
Poza tym z zakwaterowaniem jestem w miarę zadowolona.
Zaskoczyło mnie, że personel poza jednym młodym recepcjonistą nie znał ani angielskiego, ani rosyjskiego. Po prostu mówili do nas po turecku, a ja do nich po angielsku lub rosyjsku, pozostali Czesi po czesku. Poza trzema posiłkami dziennie w hotelu nie było żadnego programu. Wycieczki przez delegatkę były całkowicie przewartościowane - 39 euro, podczas gdy na miejscu w dowolnym ich biurze podróży kosztowały 15 euro, a gdzie indziej nawet tylko 15 USD.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate








