Peter B.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2026 Dodana Sierpień 2026
Ogólne wrażenia z wakacji za 3200 euro? Dałbym maksymalnie 1600 euro. Wszystkie problemy, ustalenia, dochodzenie spraw, za które zapłaciliśmy, a po ich rozwiązaniu, serwowano nam dobry posiłek w hotelu.
Morze było czasami brudne, czasami czyste, ale często w pobliżu brzegu pływały po piasku worki ze śmieciami, chipsami itp., stąpało się po małych śmieciach, a zwłaszcza niedopałkach papierosów, więc w ogóle tego nie sprzątano. Obsługa obchodziła ludzi na leżakach, zbierała szklanki i pytała, czy chcą coś do picia, a potem przynosiła im całe butelki itp., zawsze nas omijali. Nie rozumiem, dlaczego zawsze musieliśmy sami iść do baru i przynieść nasze napoje. Wielokrotnie byłam sama z córką, bo nie chciałam jej zostawiać samej na leżakach, bo bar nie był nadzorowany.
WyżywienieJedzenie przez 5 dni mogłoby być trochę inne, ale byliśmy tam 11 dni i ostatnie 2 były nudne, ciągle to samo, desery były różne, o dokładnie tym samym smaku, bez smaku, z dodatkiem sztucznych dodatków. Melon był w porządku, czasami podawali nam stare, miejscami ciemniejsze.
Zakwaterowanie1 dnia dostaliśmy pokój dwuosobowy, wiedzieli z góry, że jest nas troje, 40 minut później czekaliśmy, w końcu pokój 3-osobowy o wymiarach około 3x3m, nie mieliśmy gdzie otworzyć walizek, klimatyzacja nie działała, zgłosiliśmy w recepcji, że klimatyzacja nie działa, wysłali fachowca, który spędził z nami około godziny w naszym pokoju, nic nie zrobił i nawet jej nie naprawił, po prostu biegał i dzwonił i od czasu do czasu zaglądał do klimatyzacji, wyszedł mówiąc, że za 2 minuty wyjdzie zimne powietrze, ok, więc czekaliśmy, nawet po 30 minutach klimatyzacja się zepsuła, poszliśmy ponownie do recepcji, że klimatyzacja nie działa, że zmienią nam pokój, ale dopiero następnego ranka, ponieważ wtedy będą odpoczywać, w pokoju było gorąco wieczorem, nie mogliśmy nawet otworzyć okna, ponieważ na zewnątrz było gorąco, ja, astmatyk, zacząłem bardzo ciężko oddychać razem z nami, moja córka (5 lat) zasnęła ze zmęczenia, ale pociła się jak mysz, 3 osoby w małym pokoju bez klimatyzacji, Wieczorem o 21:00 pobiegłam ponownie do recepcji, mówiąc, że się tam dusimy i nie będziemy czekać do rana na inny pokój. Recepcja była już nieprzyjemna, ale ostatecznie dali nam pokój nr 3, wspominam tylko o nocy, do której weszliśmy od strony dziedzińca. Musiałam obudzić córkę, byłyśmy zmęczone, zniesmaczone i chciałyśmy od razu wracać do domu. Spałyśmy tam jedną noc, a następnego dnia musiałyśmy się znowu przeprowadzać z wielkimi walizkami do pokoju nr 4!!! Pokój miał przynajmniej działającą klimatyzację i był nieco większy, ale pod balkonem panował bałagan, bo piętrzyły się śmieci z restauracji. Śmierdziało, śmieciarka przejeżdżała tuż pod balkonem. Widok na morze, za który zapłaciłyśmy dodatkowo? Widziałyśmy jedną wielką palmę na środku przed naszym balkonem, a pod oknem były śmieci i smród! Nie wspominając o tym, że nie mogłyśmy spać w nocy, bo w sąsiednim hotelu od 20:00 do rana grała dyskoteka! Ostatniego dnia o 5:00 rano nakręciłem z samochodu dyskotekę na plaży!
UsługiPo poskarżeniu się na pokój, w którym byliśmy, personel był nieprzyjemny, poszłam do recepcji, aby poprosić córkę o napój i powiedziałam kelnerowi, że wciąż czekam, aż córka o niego poprosi. Kelner zrugał mnie za to, że powiedziałam wszystko na raz, a nie po kolei. Dosłownie rzucił moją szklankę na ladę, tak że część się wylała. Kiedy poprosiliśmy ich ponownie, a oni powiedzieli na przykład, że dwa piwa naraz, dali tylko jedno i zrobili to mojemu mężowi i mnie kilka razy. Mówili po angielsku, ale potem też po niemiecku, myśląc, że prawdopodobnie nie rozumiem dobrze, prawdopodobnie zrobili to celowo. Pościel była poplamiona żółtymi plamami i brudna.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







