Riadh Palms Resort & Spa Ocena: 4/5
od 1 931 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 931 zł za osobę
od 2 359 zł za osobę
od 1 852 zł za osobę
od 2 419 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 4 opinii)
Ivana Pažebřuchová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Piękno, jak gdzie indziej, trzeba szukać.
WyżywienieCodziennie to samo!
ZakwaterowanieHol wejściowy hotelu był piękny, ale niestety, gdy wyszłam z windy, która przez kolejne dni pobytu nie działała, przeraziłam się, a pokój? Najgorsze było to, że nie mieliśmy balkonu, nie było gdzie powiesić rzeczy do wyschnięcia, klimatyzacja musiała być wyłączona, ponieważ nie dało się słuchać tego głośnego szumu.
UsługiNie dostałam poduszki, mimo że prosiłam o nią dwa razy, potem już się poddałam.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Lenka Tvrdá
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2010
Dalej niż podano, na pewno ponad kilometr, co już powiedziała nam także delegatka podczas drogi z lotniska. Na plażę idzie się obok takiego kanału, który czasami trochę śmierdział. Poza tym morze piękne, przeważnie czyste, czasem pływało trochę trawy, ale ogólnie w porządku. Na plaży parasole z leżakami, za 2 TND (około 28 CZK) za osobę. Same parasole podobno są darmowe, mówiła nam delegatka, ale znalezienie takiego, gdzie leżak nie był zajęty przez kogoś innego, było niemożliwe. Więc smażyliśmy się na słońcu i chłodziliśmy dopiero w cieniu przy hotelowym basenie.
WyżywienieNiestety ciągle to samo w kółko. Dużo warzyw, ich dobra bagietka, a potem na śniadanie jajka, albo jajecznica na wodzie, albo na twardo, potem ryż, niestety bez przypraw i coś w rodzaju leczo. Oczywiście masło i dżem oraz dobry rogalik. A na kolację znowu tylko makaron albo spaghetti. Czasem jakaś mała rybka, ale miała dużo ości, leczo albo gotowane golonki, co było jedynym mięsem, które zazwyczaj mieliśmy, a potem znowu ryż. Ale na koniec świetny akcent – arbuz, to było coś. Niestety, gdy napłynęli inni goście – Polacy i Rosjanie, to było straszne, bałagan i hałas, który tam robili, był przerażający. Wpychali się w kolejce, bezczelnie wciskali się przed ciebie i jedli, co się dało, na szczęście kucharze zazwyczaj uzupełniali jedzenie, więc było co jeść. Jedzenie smakowo całkiem dobre, tylko po kilku dniach już nam nie smakowało, bo ciągle było to samo.
ZakwaterowanieNiestety dostaliśmy pokój na pierwszym piętrze, skierowany bokiem w stronę ruchliwej ulicy. Tak więc z 4 okien ciągle dochodził hałas, a z okna 20 m dalej był minaret i 5 razy dziennie wzywano nas na modlitwę. Dlatego polecam zabrać ze sobą zatyczki do uszu. My kupiliśmy je w aptece, tuż pod nami. Poza tym pokój był dość czysty, codziennie sprzątano i ścielono łóżko. Woda leciała codziennie, zazwyczaj ciepła. Tylko jednego dnia rano o 6:00 nie było wody, ale poza tym wszystko było w porządku. Nigdy nic nam się nie zgubiło z pokoju, tylko czasem zapominali uzupełnić papier toaletowy. Dobrze, że mieliśmy jeden zapasowy ze sobą. Klimatyzacja nie działała, więc ostatecznie bardziej przeszkadzał mi upał, w którym nie dało się spać, niż hałas. A karalucha mieliśmy w pokoju tylko jednego...
UsługiW recepcji wymienią Ci pieniądze o każdej porze dnia, co jest super. Poza tym jest też możliwość skorzystania z sejfu. Przy hotelu mały basen, leżaki z parasolami przeciwsłonecznymi. Obok bar, gdzie później można było kupić pizzę, jakiś kanapkę lub lody.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Filtruj opinie
Lenka Vondráčková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Droga na plażę lepiej iść na ślepo i z klipsem na nosie, idzie się obok śmierdzącego strumienia, gdzie każdy wyrzuca śmieci. Śmieci latają też po drodze, więc nasze torby haczyły się o nogi, co było strasznym uczuciem. Na plaży również leżało mnóstwo śmieci, nawet rozbite szkło, polecam dobre obuwie!
WyżywienieJedzenie nas nie zachwyciło, ciągle powtarzało się to samo, albo było zbyt ostre, albo bez smaku, a w stołówce kilka razy widzieliśmy karaluchy. Po tym jedliśmy już tylko bagietki – pieczywo bardzo nam tam smakowało. Ciastka, ani kotlet czy stek w tym hotelu nigdy nie były oferowane, od osób zakwaterowanych w pobliskich hotelach słyszeliśmy o nich zachwyty, ale u nas z mięsa był zawsze tylko jakiś gulasz.
ZakwaterowanieWinda działała tylko pierwszego dnia, potem przez cały pobyt musieliśmy chodzić po schodach i niestety także ostatniego dnia ciągnąć bagaże. Prawdopodobnie było to spowodowane pęknięciem jakiejś rury w hotelu, ponieważ przez kilka dni ją naprawiali i zalane zostały część parteru oraz część jadalni. Przez 3 dni chodziliśmy na posiłki po rozmoczonych dywanach.
UsługiW hotelu możemy polecić doskonałe masaże, mają świetne techniki w dobrej cenie. Masaż całego ciała kosztuje tylko 20DTN.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (4) (0)
Ivana Pažebřuchová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Piękno, jak gdzie indziej, trzeba szukać.
WyżywienieCodziennie to samo!
ZakwaterowanieHol wejściowy hotelu był piękny, ale niestety, gdy wyszłam z windy, która przez kolejne dni pobytu nie działała, przeraziłam się, a pokój? Najgorsze było to, że nie mieliśmy balkonu, nie było gdzie powiesić rzeczy do wyschnięcia, klimatyzacja musiała być wyłączona, ponieważ nie dało się słuchać tego głośnego szumu.
UsługiNie dostałam poduszki, mimo że prosiłam o nią dwa razy, potem już się poddałam.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Lenka Tvrdá
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2010
Dalej niż podano, na pewno ponad kilometr, co już powiedziała nam także delegatka podczas drogi z lotniska. Na plażę idzie się obok takiego kanału, który czasami trochę śmierdział. Poza tym morze piękne, przeważnie czyste, czasem pływało trochę trawy, ale ogólnie w porządku. Na plaży parasole z leżakami, za 2 TND (około 28 CZK) za osobę. Same parasole podobno są darmowe, mówiła nam delegatka, ale znalezienie takiego, gdzie leżak nie był zajęty przez kogoś innego, było niemożliwe. Więc smażyliśmy się na słońcu i chłodziliśmy dopiero w cieniu przy hotelowym basenie.
WyżywienieNiestety ciągle to samo w kółko. Dużo warzyw, ich dobra bagietka, a potem na śniadanie jajka, albo jajecznica na wodzie, albo na twardo, potem ryż, niestety bez przypraw i coś w rodzaju leczo. Oczywiście masło i dżem oraz dobry rogalik. A na kolację znowu tylko makaron albo spaghetti. Czasem jakaś mała rybka, ale miała dużo ości, leczo albo gotowane golonki, co było jedynym mięsem, które zazwyczaj mieliśmy, a potem znowu ryż. Ale na koniec świetny akcent – arbuz, to było coś. Niestety, gdy napłynęli inni goście – Polacy i Rosjanie, to było straszne, bałagan i hałas, który tam robili, był przerażający. Wpychali się w kolejce, bezczelnie wciskali się przed ciebie i jedli, co się dało, na szczęście kucharze zazwyczaj uzupełniali jedzenie, więc było co jeść. Jedzenie smakowo całkiem dobre, tylko po kilku dniach już nam nie smakowało, bo ciągle było to samo.
ZakwaterowanieNiestety dostaliśmy pokój na pierwszym piętrze, skierowany bokiem w stronę ruchliwej ulicy. Tak więc z 4 okien ciągle dochodził hałas, a z okna 20 m dalej był minaret i 5 razy dziennie wzywano nas na modlitwę. Dlatego polecam zabrać ze sobą zatyczki do uszu. My kupiliśmy je w aptece, tuż pod nami. Poza tym pokój był dość czysty, codziennie sprzątano i ścielono łóżko. Woda leciała codziennie, zazwyczaj ciepła. Tylko jednego dnia rano o 6:00 nie było wody, ale poza tym wszystko było w porządku. Nigdy nic nam się nie zgubiło z pokoju, tylko czasem zapominali uzupełnić papier toaletowy. Dobrze, że mieliśmy jeden zapasowy ze sobą. Klimatyzacja nie działała, więc ostatecznie bardziej przeszkadzał mi upał, w którym nie dało się spać, niż hałas. A karalucha mieliśmy w pokoju tylko jednego...
UsługiW recepcji wymienią Ci pieniądze o każdej porze dnia, co jest super. Poza tym jest też możliwość skorzystania z sejfu. Przy hotelu mały basen, leżaki z parasolami przeciwsłonecznymi. Obok bar, gdzie później można było kupić pizzę, jakiś kanapkę lub lody.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Radim Zatloukal
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2010
Ponieważ nie chcieliśmy kąpać się w już wspomnianym kanale, chodziliśmy na plażę innego hotelu i to było naprawdę jedyne pozytywne z wakacji.
WyżywienieDo wyboru była warzywa, zawsze dostępna była lokalna bagietka, na deser kawałek arbuza, dalej zazwyczaj 3 rodzaje dodatków i jedno danie główne, jak mięso lub ryba. Jednak to wszystko i tak kończyło się u Polaków. Ustawiasz się grzecznie w kolejce, idziesz wcześniej, aby coś dla siebie zdobyć, ale wtedy przepychają cię 3-4 rodziny, które wybierają całe mięso i nie dają najmniejszej szansy, żebyś coś wybrał. Arbuz miał być jedna porcja na osobę, ale każda z tych rodzin zawsze brała około 20 kawałków, więc dla innych nie zostawało nic. To samo było rano z pieczywem. Naprawdę biedny kucharz, kiedy musiał to oglądać. Kulminacją było, gdy do baru przyszedł Polak, barman na kilka sekund poszedł do kuchni, Polak wyciągnął rękę za barem, wziął piwo i wesoło odszedł.
ZakwaterowaniePodobno *** hotel. Nie oczekiwaliśmy wielkiego luksusu, ale to było za dużo. Według recenzji biura podróży plaża jest około 600 m od hotelu (może w linii prostej), ale już w autobusie nasza delegatka powiedziała, że to ponad kilometr. Idzie się obok długiego kanału, który uchodzi do morza obok plaży hotelowej. Poza tym hotel nie ma żadnej restauracji, bar przekąskowy otworzyli ostatniego dnia pobytu i to z ograniczonym asortymentem tylko napojów, żadnych programów animacyjnych. Klimatyzacja tylko grzała, delegatka dla pewności twierdziła, że hotel jest po remoncie i dlatego klimatyzacja jeszcze nie działa (później dowiedzieliśmy się, że remont, i to tylko frontowej elewacji, był w 2007 roku), następnego dnia jednak jeden pan z personelu hotelowego robił z nas głupków, że to nieprawda, że klima działa, dwa dni ładnie grzała, pan już się nie pokazał, potem już odpuściliśmy. Prawie nie leciała nam woda, jednego dnia wcale, pierwszego dnia nie było też prądu. A co najgorsze: hotel jest mocno pod dominacją Polaków, mają tam nawet napisy po polsku i stanowią 90% gości. Nigdy nie miałem nic przeciwko temu narodowi, ale teraz już mam, przeważnie były tam rodziny z dziećmi oraz dziadkowie i babcie. Wszyscy zachowywali się jak stado niewychowanych i zamienili nam wakacje w koszmar. Ani jednego dnia nie wyspaliśmy się, nie najedliśmy i żyliśmy jak na wysypisku śmieci, a byliśmy cały dzień poza hotelem i wracaliśmy tylko na spanie. Robią straszny bałagan codziennie aż do 4 rano, na korytarzach rzucają śmieci, niszczyli wszystko, co napotkali, a w jadalni rzucali jedzeniem po stołach i podłodze, naprawdę było mi szkoda kucharzy.
UsługiMimo to, personál ani jednou nic neudělal s tym wszystkim cierpieniem.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...