Ivana O.
Zweryfikowana opinia (Invia.sk) Data pobytu 16.8. - 27.8.2025 Oceniono: Styczeń 2026
Barceló Concorde Green Park Palace Ocena: 5/5 Tunezja, Port El Kantaoui
Świetne wakacje, ale powinny być tańsze
Świetne wakacje, ale powinny być tańsze
Zakwaterowanie
Mieliśmy szczęście, że dostaliśmy super przestronny i nowocześnie wyposażony pokój nr 2101 z balkonem i widokiem na pole golfowe lub coś podobnego, ale przede wszystkim cichy, a przede wszystkim mogliśmy w pokoju łatwo uzyskać dostęp do Internetu - Wi-Fi.
Wyżywienie
Jedzenie było dobre jak na hotel 4*. Napoje w opcji all inclusive również były świetne. Podczas pobytu próbowaliśmy dań a la carte 2 razy w 2 różnych wariantach. Ale jeden z nich był tunezyjski i okazał się strzałem w dziesiątkę – trochę duszonej wołowiny – niestety niejadalne. W jadalni ciągle brakowało łyżek do zupy. Było ich niewiele i ludzie ciągle czekali i gonili kelnerów, żeby je dostać. Kelnerzy byli niedbali i jeśli nie czuli napiwku, nie starali się zbytnio. Dania z grilla były świetne – jeśli ktoś nie przybył na czas, nic nie tracił. Poza tym jedzenie było naprawdę dobre. Ryby i kurczak były świetnie przyrządzone, podobnie jak dodatki. I świetne owoce.
Obsługa w hotelu
Hotel i otoczenie były przyjemne. Recepcja była dość arogancka, albo się usiadło, albo nie, i traktowano nas odpowiednio. Jeśli mieli okazję oszukać gościa niewinnym kłamstewkiem, to to robili. Przydarzyło się to naszym znajomym – przy wyjeździe zgubili karteczkę (jedną z dwóch) – paragon za 2 ręczniki plażowe i pomimo tego, że koperta wyraźnie zawierała kaucję za oba ręczniki, a zwrócili tylko jedną karteczkę, nie chcieli zwrócić całej kaucji i skłamali, że ktoś z ich pokoju już oddał pierwszą karteczkę. Więc bez problemu dostali pieniądze. Kiedy chciało się wymienić pieniądze w recepcji – mieli tylko tydzień. Z drugiej strony, sprzątaczka i konserwator byli bardzo mili. Konserwator przyszedł do nas poza godzinami pracy, aby naprawić zepsuty prąd, a sprzątaczka dała nam dodatkowe wieszaki i zawsze miała butelkę wody i małą paczkę przyborów do szycia, kiedy o to prosiliśmy. Kelnerzy w barze na plaży – pracowici i mili. Z drugiej strony animatorzy - poranne sesje rozciągania były tak słabe...początek nigdy nie był punktualny, a ćwiczenia były niechlujne.
Plaża
Plaża była ładna i piękna, piaszczysta. Fale minimalne. W wodzie pływały małe, przezroczyste meduzy, które szczypały. Miejsce ukąszenia trzeba było pocierać piaskiem zmieszanym z wodą morską, a po 10-15 minutach pieczenie ustępowało. Powiedziano nam również, że „chłopiec od ręczników” – człowiek, który zmieniał ręczniki – miał specjalny tunezyjski krem na poparzenia meduz. Ratownicy bardzo mnie zaskoczyli, ale w negatywnym sensie tego słowa, ponieważ zawsze stali tyłem do plaży. Z ostrożności rano trzeba było „kraść” leżaki, bo nie było ich tak wiele, ale późnym popołudniem stopniowo się zwalniały.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)







