PlażaNie można po nim chodzić, a co dopiero leżeć.
WyżywienieBufet obiadowy w cenie 40 euro za osobę (bez napojów) jest zdecydowanie za drogi. Z powodu problemów językowych początkowo powiedziano nam, że będzie kosztował 14 euro za osobę, ale ostateczny rachunek wyniósł około 90 euro. Jedzenie było rozczarowujące: twardy ryż, sos grzybowy z czymś, co wyglądało na stare mięso, i często zimne. Poza tym były tylko sałatki, ser i kilka deserów. Podczas gdy my jeszcze jedliśmy, bufet był już sprzątany. W restauracji przy basenie czas oczekiwania bywa zbyt długi – nawet 30 minut na same frytki.
ZakwaterowaniePo jednej stronie łóżka znajduje się tylko jedno gniazdko elektryczne, a także kilka portów USB, które nie są przydatne dla nowoczesnych urządzeń USB-C. Telewizor jest mniejszy niż typowy monitor komputerowy. Wi-Fi ledwo działa, a nawet sygnał sieci komórkowej w UE w pokoju jest bardzo słaby – rozmowy telefoniczne były możliwe tylko z balkonu.
UsługiPodróżowaliśmy z małym psem (3 kg). W recepcji powiedziano nam, że wejście z psem do restauracji jest dozwolone. Jednak po przybyciu na miejsce zostaliśmy zbesztani i poinformowani, że to zabronione, więc musieliśmy zabrać psa z powrotem do pokoju. Bardzo nieprofesjonalne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate