Orca Praia Ocena: 3/5 Madera, Funchal, Camara de Lobos
Marie K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu 26.3. - 31.3.2026 Oceniono: Kwiecień 2026
Nigdy więcej
Nigdy więcej
Zakwaterowanie
Po jednej stronie łóżka znajduje się tylko jedno gniazdko elektryczne, a także kilka portów USB, które nie są przydatne dla nowoczesnych urządzeń USB-C. Telewizor jest mniejszy niż typowy monitor komputerowy. Wi-Fi ledwo działa, a nawet sygnał sieci komórkowej w UE w pokoju jest bardzo słaby – rozmowy telefoniczne były możliwe tylko z balkonu.
Wyżywienie
Bufet obiadowy w cenie 40 euro za osobę (bez napojów) jest zdecydowanie za drogi. Z powodu problemów językowych początkowo powiedziano nam, że będzie kosztował 14 euro za osobę, ale ostateczny rachunek wyniósł około 90 euro. Jedzenie było rozczarowujące: twardy ryż, sos grzybowy z czymś, co wyglądało na stare mięso, i często zimne. Poza tym były tylko sałatki, ser i kilka deserów. Podczas gdy my jeszcze jedliśmy, bufet był już sprzątany. W restauracji przy basenie czas oczekiwania bywa zbyt długi – nawet 30 minut na same frytki.
Obsługa w hotelu
Podróżowaliśmy z małym psem (3 kg). W recepcji powiedziano nam, że wejście z psem do restauracji jest dozwolone. Jednak po przybyciu na miejsce zostaliśmy zbesztani i poinformowani, że to zabronione, więc musieliśmy zabrać psa z powrotem do pokoju. Bardzo nieprofesjonalne.
Plaża
Nie można po nim chodzić, a co dopiero leżeć.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Eva K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu 7.2. - 14.2.2026 Oceniono: Luty 2026
Wakacje w hotelu z rozbijającymi się falami w lutym 2026 roku. Plaża była zamknięta, ponieważ przed naszym przyjazdem szalała burza, a promenada była otwarta tylko jeden dzień z powodu wysokich fal, a wejście na nią było zabronione. Woda w basenie była zimna, a hotel nie posiada basenu wewnętrznego. Nie nadawał się on do pływania. Hotel znajduje się blisko przystanku komunikacji miejskiej – autobusu, ale jest trochę pod górę. Nie polecam hotelu osobom z problemami z poruszaniem się, nawet jeśli chodzi o dostęp do plaży i basenu po długich schodach. Transfer do i z hotelu odbywał się czystym samochodem.
Wakacje w hotelu z rozbijającymi się falami w lutym 2026 roku. Plaża była zamknięta, ponieważ przed naszym przyjazdem szalała burza, a promenada była otwarta tylko jeden dzień z powodu wysokich fal, a wejście na nią było zabronione. Woda w basenie była zimna, a hotel nie posiada basenu wewnętrznego. Nie nadawał się on do pływania. Hotel znajduje się blisko przystanku komunikacji miejskiej – autobusu, ale jest trochę pod górę. Nie polecam hotelu osobom z problemami z poruszaniem się, nawet jeśli chodzi o dostęp do plaży i basenu po długich schodach. Transfer do i z hotelu odbywał się czystym samochodem.
Zakwaterowanie
Hotel znajduje się na skale na zboczu poniżej, w lutym słychać szum fal, nawet w AirPodsach słuchając filmu. Kiedy balkon był otwarty, ptaki zostawiały na nim okruszki i odchody, ale sprzątacze zawsze go sprzątali, balkon pokoju 1004 znajduje się tuż poniżej i nie jest zadaszony. Wieczorem w jadalni nad nami słychać było grzechotanie krzeseł podczas sprzątania jadalni. Pokój był bardzo czysty, była ciepła woda, toaleta i bidet. Zasłony były dobrej jakości, w nocy było ciemno i można było spać, jeśli nie przeszkadzał komuś szum fal. Łóżko z dużym materacem było wygodne, duży wspólny koc, poduszki były dla mnie twarde jak worek. Pokój był wystarczająco duży.
Wyżywienie
Śniadanie było zadowalające. Wystarczający wybór.
Obsługa w hotelu
Przyjazna obsługa w recepcji i jadalni.
Plaża
Wstęp na plażę był zabroniony pod groźbą grzywny, a hotel miał łańcuch na bramie. Fale były ogromne, a morze wzburzone, a promenada była otwarta tylko przez jeden dzień. Niektórzy łamali zakaz, przechodząc przez bramę i idąc tam pomimo oficjalnego zakazu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
od 3 034 zł za os.




