Arnošt H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Grudzień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Styczeń 2019
Znaczniejsze zastrzeżenia tylko do transportu: Nie dziwię się, że w Ryanair odbywają się strajki - najwyraźniej traktują pracowników tak samo jak pasażerów. Bezsensowne akcje komercyjne na pokładzie i bardzo ograniczona możliwość zakupu przekąsek za drogie pieniądze od "zimnokrwistej" obsługi pokładowej. Gdyby można było ustawiać siedzenia jedno nad drugim, na pewno by to zrobili, albo wprowadziliby bilety "na stojąco". Poza tym wszystko w zasadzie w porządku.
Znaczniejsze zastrzeżenia tylko do transportu: Nie dziwię się, że w Ryanair odbywają się strajki - najwyraźniej traktują pracowników tak samo jak pasażerów. Bezsensowne akcje komercyjne na pokładzie i bardzo ograniczona możliwość zakupu przekąsek za drogie pieniądze od "zimnokrwistej" obsługi pokładowej. Gdyby można było ustawiać siedzenia jedno nad drugim, na pewno by to zrobili, albo wprowadziliby bilety "na stojąco". Poza tym wszystko w zasadzie w porządku.
Doskonały, to samo dotyczy hotelowego basenu.
WyżywienieBez najmniejszych zastrzeżeń, różnorodny i bogaty wybór, drobne przekąski także poza obiadem i kolacją. Jedyna drobna uwaga dotyczy śniadań: jakakolwiek próba skomponowania typowego „angielskiego” śniadania jest wykluczona; wybór również bogaty, ale np. szynka czy inne wędliny z jajkami nie występowały w ofercie. W wyborze śniadaniowym jedynym „mięsnym” produktem była marynowana ryba w stylu naszych śledzi.
ZakwaterowanieZakwaterowanie w piwnicy hotelu zostało zrekompensowane przyznaniem apartamentu z dwoma pokojami oraz tym, że było to około 30 m od jadalni i baru z dodatkowymi przekąskami oraz możliwością palenia.
UsługiAbsolutnie bez zastrzeżeń, poza tym, że brakowało kantoru - był jednak około 200 m od hotelu. Sprzątanie było aż nadto regularne i sumienne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (9)
