PlażaPlaża była oddzielona od hotelu lokalną drogą, wzdłuż której znajdowało się niezliczone ilości tawern, restauracji i barów. Każda z tych restauracji ma swoją część plaży z leżakami i parasolami, gdzie można spędzić cały dzień bez opłaty „tylko” za konsumpcję. Część plaży przed hotelem była zarezerwowana wyłącznie dla gości hotelowych. Miejsce na leżakach było nawet o wpół do jedenastej. Ogólnie plaże nie były zatłoczone, powiedziałabym, że raczej były półpuste, co było bardzo przyjemne. Działała również obsługa barowa z hotelu, więc zamówione napoje przynoszono bezpośrednio na plażę. Plaża jest piaszczysta - czarny piasek, przy wejściu do wody drobny żwir zmieszany z większymi kamykami, buty do wody zdecydowanie nie są potrzebne. Wejście do wody nie jest zbyt łagodne, po trzech metrach jest spadek i głębokość. Morze było czyste, przejrzyste, ale też trochę chłodniejsze, z wyjątkiem jednego dnia.
WyżywieniePółwyżywienie było świetne. Wybór nie był tak duży jak zwykle w dużych hotelach all inclusive, ale jedzenie było doskonałe. Śniadania były prawie takie same każdego dnia, ale na pewno można było wybrać tak, aby nie jeść ciągle tego samego. Obiady były codziennie inne, żadne danie nie powtórzyło się przez cały tydzień. Bez problemu wybrały je także dzieci (7 i 12 lat) i były też takie smakołyki jak przepiórki :)
Obiady załatwialiśmy w tawernach przy plaży. Było ich tam naprawdę dużo i oferowały wszystko od świeżych ryb przez typowe greckie potrawy aż po hamburgery. Na świeże ryby i owoce morza chodziliśmy do tawerny The nets ... zdecydowanie polecam :)
ZakwaterowanieByliśmy zakwaterowani w junior suite. Pokój nie jest największy, ale z dwójką dzieci zmieściliśmy się bez problemów. Pokój był naprawdę bardzo ładny, nowocześnie wyposażony i w Grecji dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Całe otoczenie hotelu sprawiało wrażenie niezwykle czystego i zadbanego, co nie jest typowe dla Grecji :) Teren wokół basenów jest utrzymany i czysty, a rzeczywistość naprawdę odpowiada zdjęciom z katalogu. Dużą zaletą jest klientela. Według delegatki byliśmy po długim czasie i podobno na długi czas jedynymi Czechami w hotelu. Żadnych Polaków, Rosjan, większość to Anglicy, Włosi, Hiszpanie...
UsługiUsługi hotelu jednym słowem perfekcyjne. Sprzątanie działało na piątkę, na recepcji odpowiedzieli na wszystkie pytania, doradzili we wszystkim od wycieczek, dobrych restauracji, przez wynajem samochodów aż po taksówki. A kelnerzy w restauracji to osobna historia. Już dawno nie doświadczyliśmy tak przyjaznego i osobistego podejścia. Zorganizowanie tortu dla córki, która obchodziła urodziny, było absolutnie bezproblemowe, dekoracja stołu i urodzinowa piosenka od gości były ogromnym zaskoczeniem dla nas wszystkich i tylko dopełniały naprawdę przyjemną, swobodną, codzienną wieczorną atmosferę.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate