Wyspa Santorini ma niepowtarzalną atmosferę i po kilku latach postanowiliśmy ją ponownie odwiedzić. Cały czas spędzaliśmy aktywnie, dzięki temu, że wypożyczyliśmy quada i mogliśmy swobodnie poruszać się po całej wyspie.
PlażaPiękna, dobrze wyposażona plaża blisko hotelu, zalecamy obuwie do wody. (gorący czarny piasek, kamyczki)
WyżywienieNa wyżywienie korzystaliśmy z niezliczonej ilości lokalnych miejsc.
ZakwaterowanieZakwaterowanie - studio - proste, funkcjonalne - w pełni by nam odpowiadało, gdyby było czyste.
Co absolutnie nie odpowiadało, to stan kabiny prysznicowej z WC - silnie cuchnąca stara kanalizacja, dało się to przeżyć tylko dzięki temu, że pomieszczenie miało okno i ciągle wietrzyliśmy. Zdewastowane urządzenia sanitarne, zatkany zlew, stojąca woda w zlewie i w kabinie prysznicowej!
Wyposażenie kuchni nie mogło być skromniejsze. Nie planowaliśmy się "karmić w domu", ale tę kawę czy herbatę chętnie byśmy sobie przygotowali, brakowało czajnika elektrycznego.
UsługiTego typu obiekty hotelowe znamy z wakacji w Grecji. Ale nigdy nie byliśmy w tak brudnym obiekcie! Po przyjeździe poinformowano nas, że ręczniki i pościel zmieniają co cztery dni. Przyjechaliśmy we wtorek 12/8, wymiana ręczników miała miejsce w sobotę 16/8 (czyli piątego dnia), no dobrze – pierwszego dnia nie liczyli. Kolejna wymiana miała być w środę 20/8. Nie była. Kiedy w czwartek 21/8 zwróciliśmy się do recepcji, że nie wymieniono nam ręczników ani pościeli, odpowiedziano: „no i co? Jutro 22/8 już wyjeżdżacie!” Bezczelność personelu sprzątającego też była ogromna: na pukanie do drzwi odpowiedziałam (bo myślałam, że wraca mój chłopak z zakupów), ale to była sprzątaczka, która weszła i zabrała kosz na śmieci, potem poprosiłam ją, żeby opuściła pokój, bo za chwilę wychodzimy, ale ona bez słowa kontynuowała „sprzątanie” – zamoczyła mop w stojącej wodzie w łazience i czterema ruchami „zmoczyła” podłogę. I to było sprzątanie! Później okazało się, że nie była niema, tylko w ogóle nie rozumie – tylko po rosyjsku. Czy to wyjaśnienie? – Recepcjonistka i personel (dwie kolejne kobiety) byli rosyjskojęzyczni. Zdecydowanie nie polecałabym tego miejsca rodzinom z małymi dziećmi!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate