Doskonały dojazd do plaży, wystarczy przejść przez ruchliwą ulicę. Hotel znajduje się około 5 km od stolicy, ale przynajmniej kilka razy na godzinę kursują autobusy komunikacji miejskiej. DUŻY MINUS - niechętna, czasami niemiła obsługa, dla nich wszystko jest uciążliwe i dadzą o tym znać. Czujesz się tam jak utrapienie. Obowiązują pewne zasady, o których dowiesz się tylko od innych gości (którzy już zdążyli się na nich nabrać :) i wtedy możesz płacić niepotrzebne wydatki (np. jeśli chcesz butelkę wody do pokoju, musisz ją odebrać w wyznaczonym barze - kiedy zapytałem w recepcji, pani chciała mi doliczyć 10 euro za room service, dopiero gdy zapytałem, czy nie mam darmowych drinków i gdzie mogę je dostać, bardzo niechętnie odpowiedziała mi, że muszę iść do baru). Widać, że hotel istnieje już od jakiegoś czasu i nie jest nowo wybudowany. Z drugiej strony ma interesujący genius loci, sprawia wrażenie luksusowego i ma się wrażenie, że to hotel, do którego kiedyś przyjeżdżali na wakacje Michael Jackson czy Elton John, ale wczoraj to nie dziś :) Daję mu 7/10. Z łatwością dałbym 9 - ale personelowi udało się tak bardzo zepsuć nastrój, że tak naprawdę odjęło mi to 2 punkty.
Zakwaterowanie
Zapłaciliśmy za pokój premium z widokiem na morze, był odnowiony, jasny, bardzo ładny, łóżko było przyjemnie wygodne. Jednak na innych piętrach hotelu są pokoje, które naprawdę nie dorównują standardowi, jaki mieliśmy. Stare, zużyte, ciemne meble. Nie pamiętam, jak się nazywały, ale i tak polecam dopłacić do pokoju premium, to naprawdę ogromna różnica.
Wyżywienie
W porównaniu z innymi hotelami, jedzenie jest naprawdę smaczne, wybór wystarczający, starają się zmieniać ofertę na bufetach obiadowych i kolacyjnych. Polecam skorzystać z menu a'la carte (mieliśmy do wyboru 2 kolacje i 1 lunch w cenie). Są tematyczne (orientalne, greckie, włoskie) i to doskonałe doświadczenie kulinarne. Muszę podkreślić lokalne warzywa, których jest naprawdę dużo i absolutnie nie da się porównać smakiem do mdłych czeskich. Napoje były przeciętne, z wyjątkiem tego, że przy bufetach trzeba o nie poprosić kelnera. Niestety, czasami nie docierają na czas lub wcale i zostaje się bez całego posiłku. Uważajcie na ceny napojów po 23:00, tam nie obowiązuje all inclusive i naliczane są standardowe opłaty za drinka (czasami nawet nie informują o tym, a płaci się w recepcji przy wymeldowaniu :)
Obsługa w hotelu
Hotel oferuje salę zabaw z bilardem, automatami do gier i piłkarzykami (wszystko płatne) od godziny 16:00. Basen kryty i odkryty czynne są przez cały dzień (w cenie, leżaki nie są płatne). Jedynym OGROMNYM minusem hotelu jest personel. Podczas gdy wszyscy na całej wyspie byliby zdani na Twoją łaskę i niełaskę – na przykład w stolicy Rodos, w Lindos i innych miejscach pełnych turystów, wszyscy są wspaniali, mili i pomocni – poza tym hotelem (co prawda pracuje tu niewielu Greków, ale głównie Turcy i inne narodowości, może dlatego). Jest też możliwość wypożyczenia samochodu, quada, motocykla, ale ceny są znacznie wyższe niż u konkurencji oddalonej o kilkaset metrów. Z drugiej strony, nie musisz martwić się ubezpieczeniem ani kartą kredytową – jesteś klientem hotelu i jest to dla Ciebie łatwiejsze.
Plaża
Plaża jest kamienista, do piaszczystej trzeba przejść na drugą stronę wyspy (ok. 10-20 km). Szkoda, że leżaki na plaży nie są wliczone w cenę (żądają 20 euro za dzień) i naprawdę o nie dbają. Z drugiej strony, plaża nigdy nie jest zatłoczona i masz *kawałek morza* praktycznie dla siebie. Jest czysta, głębokość w sam raz.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate