PlażaPiękna! Czysta, duża, we wrześniu nie wszystkie prysznice działały, ale przynajmniej dwa tak. Plaża jest świetna do nurkowania z rurką. Piękne, żywe morze!
WyżywienieDoświadczenie tylko ze śniadaniami, które były najgorsze, jakie kiedykolwiek miałem. Pod pojęciem „śniadanie kontynentalne” mam na myśli nieco większy wybór niż przez 12 dni tylko kieliszek dżemu, ser topiony i margarynę. Żadnej szynki, salami, sera w plasterkach, pasztetu, jogurtu, owoców, musli, po prostu nic. Tylko raz ugotowali nam jajka na twardo. Śniadania dokupywaliśmy więc sami, jeśli nie chcieliśmy jeść tylko chleba z dżemem i margaryną, która nawet z masłem nie miała nic wspólnego. Nie było też wyboru różnych soków. Mieliśmy do dyspozycji cały czas tylko sok pomarańczowy, i to jeszcze mocno rozcieńczony.
ZakwaterowanieNieprzyjemne. Pokoje zatęchłe, toaleta ciągle śmierdząca (prawdopodobnie problemy z odpływem), codzienne sprzątanie bardzo niedbałe (umywalki w łazience i aneksie kuchennym brudne, ręczniki zmechacone itp.), kabina prysznicowa wyposażona w odpychającą zasłonę, sznurki na pranie porwane, nieprzyjemne koce i poduszki.
UsługiPraktyczna oferta hotelu znacznie różni się od tej obiecanej w katalogu. Hotel NIE MA Wi-Fi, nie oferuje też sejfu bez opłat, jak obiecuje katalog. Basen z leżakami jest do dyspozycji, obsługa baru oraz recepcja są dostępne, ale tylko rano, a nie przez cały dzień do godziny 20:00, jak to jest obiecywane. Droga do hotelu prowadzi z głównej drogi przez teren innego domu, który nie ma oświetlenia, więc część drogi do hotelu to coś w rodzaju ogrodu, całkowicie w ciemności. Personel hotelu jest bardzo nieprzyjazny. Nie tylko nie wita sam z siebie, ale w 80% przypadków nawet nie odpowiada na pozdrowienie (!!), a gdy kiedykolwiek prosiłam obsługę o coś (rzeczy z sejfu), zachowywali się bardzo znudzeni i zniechęceni.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate