PlażaTo było największe rozczarowanie, plaża przy leżakach jest piaszczysta, ale potem się zaczyna - wejście do morza jest okropne, nie chodzi się po kamykach, ale po dużych kamieniach, to skręcona kostka, buty do wody mogą uchronić przed uderzeniem palca, ale fakt, że ledwo się w nich chodzi, wcale ci nie pomoże. Poza tym nie można od razu zanurkować i trzeba płynąć, jest płytko i kamienisto przez dość długi czas. Osoby o słabej stabilności i starsze nie powinny w ogóle wchodzić do morza. Co więcej, dojście jest równie złe w okolicy, nie da się dostać nigdzie indziej przez 500-1000 m. Na plaży nie ma prysznica, mimo że jest napisany, trzeba wrócić do basenu i przejść z piaskiem na nogach przez połowę hotelu. Toalety są w barze przy plaży.
WyżywienieNie było zupełnie źle, ale to, co robią na grillu przy wejściu, jest zawsze twarde (nie da się tego pokroić nożem ani ugryźć), ryba tutaj nie była dobrze przyprawiona, poza tym gulasz był luksusowo przyprawiony i miękki. Zdecydowanie można wybrać dodatki, warzywa są w porządku, dużo owoców i zawsze, niesamowite lody i jogurt. Pomocna obsługa w jadalni. Napojów jest mnóstwo i dużo. Każdy może wybrać własne śniadanie. Przekąski przy plaży zawsze były, ale nie mieli czasu, żeby je często uzupełniać. Bar przy plaży jest otwarty od 10:00, a napoje od 11:00 :-) Kolacja-niespodzianka od 19:30 i nie serwowali jej już małym dzieciom, każdy posiłek trwa 1,5 godziny, więc gdy hotel jest pełny, może to być masakra. Jest kilka lad i są dostępne tylko z jednej strony, więc nawet teraz nikt nie był w stanie do nich prawidłowo dotrzeć, jest długa kolejka.
ZakwaterowanieStarszy sprzęt, niektóre zepsute, 3 razy narzekałem na telewizor, najpierw naprawiono, potem obiecano wymianę, ale nie działał nawet po 3 dniach. Stara i głośna klimatyzacja, której nie dało się zredukować (podłączenie centralne do urządzenia).
UsługiKiepskie sprzątanie, chociaż codziennie, ale bardzo oszukani, obiecują codzienną zmianę pościeli (to w ogóle nie nastąpiło), wymianę ręczników (działało), wymianę ręczników plażowych, które rzekomo zmieniają codziennie, maksymalnie co drugi dzień, dają dwa kolory, żeby wiedzieli, kiedy ci je dali.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate