Captain Giannis Ocena: 3/5 Grecja, Itaka, Vathi (Ithaka)
Irena Lukášová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2019
Byliśmy tam pod koniec września i był to bardzo spokojny urlop, byliśmy tam tylko my i emeryci... :-) Zastanawiam się, jak to wygląda na Itace w pełnym sezonie, czy jest tam równie spokojnie jak we wrześniu? Kapitan Gianins znajduje się na skraju miasteczka, z dala od centrum sklepów i restauracji, ale jednocześnie blisko, około 15 minut do portu, gdzie wszystko się znajduje. Całe Vathy jest bardzo spokojne. Kompleks noclegowy jest bardzo przemyślanie zaprojektowany, każdy apartament lub bungalow ma dużo prywatności. Jest przestronny, dość rozległy, nowy, a właściwie chyba ciągle jest stopniowo budowany. Ludzie, którzy dbają o zakwaterowanie i porządek, są bardzo przyjaźni i mili, ale niczego nie narzucają.
Byliśmy tam pod koniec września i był to bardzo spokojny urlop, byliśmy tam tylko my i emeryci... :-) Zastanawiam się, jak to wygląda na Itace w pełnym sezonie, czy jest tam równie spokojnie jak we wrześniu? Kapitan Gianins znajduje się na skraju miasteczka, z dala od centrum sklepów i restauracji, ale jednocześnie blisko, około 15 minut do portu, gdzie wszystko się znajduje. Całe Vathy jest bardzo spokojne. Kompleks noclegowy jest bardzo przemyślanie zaprojektowany, każdy apartament lub bungalow ma dużo prywatności. Jest przestronny, dość rozległy, nowy, a właściwie chyba ciągle jest stopniowo budowany. Ludzie, którzy dbają o zakwaterowanie i porządek, są bardzo przyjaźni i mili, ale niczego nie narzucają.
Tuż przy hotelu, po drugiej stronie drogi, jest mała plaża, na której jednak nikt się nie kąpie. Kąpać się tam można, ktoś kąpał się nawet w porcie, ale wszyscy jeżdżą gdzie indziej, tutaj nic nie jest daleko - rowerem, motocyklem, samochodem... Na wyspie są ładne plaże, wszystkie jednak w większości kamieniste, piaszczyste może gdzieś są, ale dostępne tylko z łodzi, której nie wypożyczyliśmy. Podobały nam się plaże Filiatro, Skinos, które są blisko Vathy, a także dzika Afales na północy wyspy. Ale jest ich tam znacznie więcej...
WyżywienieW cenie zakwaterowania mieliśmy tylko śniadanie, nie chcieliśmy nic więcej, lubimy podróżować. Nawet nie wiem, czy oferują inną formę wyżywienia. Śniadanie było w formie bufetu, trochę monotonne, ale nie jesteśmy wymagający, w domu też nie jemy łososia, szampana i kawioru... :-) Poza tymi osami..., „...jak byłoby pięknie, gdybym tu nie był...” :-)
ZakwaterowanieZakwaterowanie w porządku, sprzątanie codziennie, wymiana pościeli i ręczników kilka razy podczas pobytu (byliśmy tam 11 dni), czysto.
UsługiPrzy hotelu znajduje się basen, który jest naprawdę dobrze utrzymany i czysty, ale jak już wspomniałem, lubimy podróżować, więc nawet go nie wypróbowaliśmy. Przy basenie jest bar. Nie korzystaliśmy z innych usług, ale na pewno mogliby pomóc z czymkolwiek.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Táňa H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2019
Ithaka to piękna, jeszcze dziewicza wyspa, gdzie znaleźliśmy tak potrzebny spokój i odpoczynek od miejskiego zgiełku, w którym żyjemy. W tym okresie od 17.6. do 27.6.2019 było zaskakująco mało ludzi, co bardzo doceniamy. Plaże były prawie puste. Basen był tylko dla mnie i to codziennie pod wieczór. Według zdjęć znajomi mówili, że wynajęliśmy z mężem wyspę tylko dla siebie, ponieważ była prawie bezludna. Tylko wieczorem miasteczko Vathy zapełniało się miejscowymi i turystami, którzy chcieli zjeść kolację, co z kolei było bardzo przyjemne. Grecy są bardzo mili i cierpliwi w komunikacji, gdy nie zna się dobrze przynajmniej języka angielskiego, ponieważ każdy Grek zna angielski, przynajmniej takie mamy doświadczenie. Znaleźliśmy tu też przyjaciół. Zakwaterowanie było świetne, bardzo czyste, częsta zmiana pościeli i ręczników oraz sprzątanie. Wynajęliśmy też samochód Fiat Panda, aby zwiedzić okoliczne góry i inne górskie miasteczka, co było naprawdę niezapomnianym przeżyciem. A te widoki, po prostu cudowne. Polecamy wynająć samochód. Cena za dzień to 40 euro, a przy zwrocie trzeba zatankować paliwo. Nawet nie musieliśmy nigdzie chodzić, wystarczyło powiedzieć na recepcji i wszystko było załatwione, a rano odebraliśmy samochód, który został nam dostarczony. Zazwyczaj wieje tu wiatr, co w upały jest bardzo przyjemne. Również polecamy wybrać się łodzią na wycieczkę na plażę Gidaki, gdzie zostaniesz dowieziony i po trzech godzinach odebrany. Jesteśmy bardzo wzbogaceni i wszystkim gorąco polecamy wybrać się na Ithakę, wyspę Odyseusza.
Ithaka to piękna, jeszcze dziewicza wyspa, gdzie znaleźliśmy tak potrzebny spokój i odpoczynek od miejskiego zgiełku, w którym żyjemy. W tym okresie od 17.6. do 27.6.2019 było zaskakująco mało ludzi, co bardzo doceniamy. Plaże były prawie puste. Basen był tylko dla mnie i to codziennie pod wieczór. Według zdjęć znajomi mówili, że wynajęliśmy z mężem wyspę tylko dla siebie, ponieważ była prawie bezludna. Tylko wieczorem miasteczko Vathy zapełniało się miejscowymi i turystami, którzy chcieli zjeść kolację, co z kolei było bardzo przyjemne. Grecy są bardzo mili i cierpliwi w komunikacji, gdy nie zna się dobrze przynajmniej języka angielskiego, ponieważ każdy Grek zna angielski, przynajmniej takie mamy doświadczenie. Znaleźliśmy tu też przyjaciół. Zakwaterowanie było świetne, bardzo czyste, częsta zmiana pościeli i ręczników oraz sprzątanie. Wynajęliśmy też samochód Fiat Panda, aby zwiedzić okoliczne góry i inne górskie miasteczka, co było naprawdę niezapomnianym przeżyciem. A te widoki, po prostu cudowne. Polecamy wynająć samochód. Cena za dzień to 40 euro, a przy zwrocie trzeba zatankować paliwo. Nawet nie musieliśmy nigdzie chodzić, wystarczyło powiedzieć na recepcji i wszystko było załatwione, a rano odebraliśmy samochód, który został nam dostarczony. Zazwyczaj wieje tu wiatr, co w upały jest bardzo przyjemne. Również polecamy wybrać się łodzią na wycieczkę na plażę Gidaki, gdzie zostaniesz dowieziony i po trzech godzinach odebrany. Jesteśmy bardzo wzbogaceni i wszystkim gorąco polecamy wybrać się na Ithakę, wyspę Odyseusza.
Z plażami jest gorzej, ponieważ nie są blisko hotelu. Najbliższa jest około pół godziny pieszo, kolejne są oddalone nawet o 4 km od hotelu, ale warto tam iść, są przepiękne, kamieniste, jedna z najbliższych jest piaszczysta. Osobiście najbardziej podobała mi się plaża Sarakinika, która była dla nudystów, ale byli tam też ludzie w strojach kąpielowych. Woda jak lustro i świetne warunki do snorkelingu. Zwłaszcza wokół skał, gdzie było tysiące ryb i małych rybek, ławice itd. Przy hotelu jest jednak basen, idealny dla starszych osób, co było często wykorzystywane.
WyżywienieMieliśmy pobyt ze śniadaniem, które było obfite, choć codziennie takie samo, ale to nie przeszkadzało. Chodziliśmy na kolacje do miasteczka, wybór jest duży. Głównie grillowane ryby, mięso, dużo sałatek, po prostu wszystko i bardzo dobre, podkreślamy. Obsługa bardzo miła. Piwo bardzo nam smakowało, ale najbardziej butelkowe Mythos, Mamos i również lane. Po prostu wszystko, co płynie, smakuje tam dobrze, włącznie z winem.
ZakwaterowaniePokój duży, z dużym tarasem, chciałabym mieć taki w domu. Łazienka z WC również przestronna. Codzienne sprzątanie w godzinach porannych. W pokoju klimatyzacja za 1 euro za noc i dzień. Wystarczająco dużo wieszaków, lodówka.
UsługiNa usługę hotelową śpiewamy tylko pochwały. Cokolwiek ktoś potrzebował, zawsze mógł zwrócić się do recepcji.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate




