Zuzanna K.
Zweryfikowana opinia (Travelplanet.pl) Data pobytu: Sierpień 2026 Dodana Wrzesień 2026
Hotel od samego początku zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. Jest niezwykle przyjazny, a wszyscy pracownicy są mili, uśmiechnięci i zawsze chętni do pomocy. Sam obiekt jest przepiękny – zamiast jednego dużego budynku tworzą go urocze domki, które razem tworzą małą, klimatyczną wioskę. Co najważniejsze, praktycznie z każdego domku można podziwiać widok na morze.
Plaża jest cudowna, a wieczorami miejsce nabiera jeszcze więcej uroku, ponieważ morze przed obiektem jest pięknie oświetlone lampkami, co tworzy niesamowity klimat. Na terenie hotelu znajduje się również dużo wygodnych leżaków, więc każdy może znaleźć swoje idealne miejsce na odpoczynek.
Dużym atutem są także łódeczki zespołu BeyondBeach, które pięknie prezentują się na morzu i dodają całemu miejscu wyjątkowego charakteru. Wszystko razem tworzy niezwykle przyjemną, spokojną i wakacyjną atmosferę, w której naprawdę można odpocząć i poczuć, że jest się w wyjątkowym miejscu.
Jednym z największych atutów hotelu są aż trzy plaże, z których każda ma trochę inny charakter. Dwie z nich znajdują się praktycznie obok siebie. Pierwsza ma zejście po schodkach bezpośrednio do głębszej wody. Wieczorami jest dodatkowo pięknie oświetlona, co tworzy naprawdę wyjątkowy klimat. Druga ma łagodniejsze zejście do wody i jest bardziej piaszczysta, dzięki czemu jest przyjemniejsza dla osób, które wolą spokojnie wejść do morza.
Trzecia plaża jest nazywana „dziką plażą”. Aby się do niej dostać, trzeba przejść kawałek w głąb hotelowego miasteczka, a następnie zejść w dół klifu. Jest niewielka i bardziej kameralna. Znajduje się na niej około 8 leżaków, a sama plaża jest otoczona klifami, dzięki czemu można poczuć się trochę bardziej odizolowanym od reszty obiektu.
Na każdej z plaż znajdują się leżaki oraz parasole, więc bez względu na to, którą wybierzemy, można wygodnie odpocząć. Każda z plaż miała swój własny urok i wszystkie bardzo nam się podobały.
Jedyna rzecz, o której warto pamiętać, to buty do wody. W morzu znajduje się sporo kamieni, dlatego zdecydowanie polecam je zabrać, dzięki nim wejście do wody jest dużo wygodniejsze. Mimo tego plaże były dla nas jednym z największych plusów całego pobytu.
Mieliśmy wykupione śniadania oraz obiadokolacje i pod tym względem również byliśmy zadowoleni. Na śniadaniach wybór był naprawdę duży. Dostępne było różne pieczywo, sery, szynki i świeże warzywa. Nie brakowało również czegoś na ciepło, między innymi świeżo przygotowanych croissantów oraz różnych dań z jajek, takich jak jajecznica, jajka z płynnym żółtkiem czy jajka z bekonem. Do tego można było napić się kawy, wybrać spośród kilku rodzajów soków, a na deser czekały ciastka i różnego rodzaju wypieki. Każdy bez problemu mógł znaleźć coś dla siebie.
Obiadokolacje również były bardzo różnorodne. Zazwyczaj można było wybierać spośród dwóch rodzajów mięsa, do tego były ziemniaki lub ryż, a dodatkowo zawsze pojawiało się coś związanego z morzem, między innymi ryba, paluszki rybne czy makaron z ośmiornicą. Dużym plusem był także spory wybór sałatek oraz deserów.
Jedynym drobnym minusem była godzina obiadokolacji, która rozpoczynała się dopiero o 19:00. Po całym dniu spędzonym na plaży i zwiedzaniu człowiek potrafił być już naprawdę głodny. Tym bardziej że w pobliskim miasteczku między około 14:00 a 18:00 obowiązywała siesta i wiele miejsc było wtedy zamkniętych, więc trudno było znaleźć coś do zjedzenia wcześniej. Mimo to, kiedy już nadchodziła pora obiadokolacji, wybór i różnorodność jedzenia zdecydowanie wynagradzały to oczekiwanie.
Podsumowując, jedzenie było smaczne, różnorodne i zdecydowanie nie wychodziliśmy od stołu głodni.
Dodaykowym atutem jest widok na morze. Posiłki można jest u góry, gdzie widok jest przez szybę, ale również można jeść na dole na świeżym powietrzu, praktycznie na plaży.
Nasz pokój był przeznaczony dla 3 osób, jednak podczas pobytu korzystały z niego tylko 2 osoby i uważam, że w takim układzie było idealnie. Przy pełnym obłożeniu trzema osobami mogłoby być trochę ciasno, szczególnie przy rozpakowywaniu i otwieraniu walizek. Pokoje są raczej niewielkie, a ich wystrój ma nieco starszy, bardziej klasyczny klimat, podobnie jak łazienka.
Nam jednak wygląd i wielkość pokoju zupełnie nie przeszkadzały, ponieważ przyjechaliśmy przede wszystkim po to, żeby korzystać z pięknego otoczenia i spędzać czas poza pokojem. Dużym plusem jest natomiast codzienne sprzątanie. Panie sprzątające regularnie dbały o porządek, przynosiły świeże ręczniki, uzupełniały papier, myły podłogę i opróżniały kosze.
Największym atutem pokoju był zdecydowanie balkon z widokiem na morze. Nie wiem, czy taki widok jest dostępny z każdego domku, ale z naprawdę wielu z nich można podziwiać morze praktycznie bez żadnych przeszkód. Budzenie się i siedzenie na balkonie z takim widokiem było dla nas zdecydowanie warte więcej niż sam wystrój pokoju. Warto też zaznaczyć, że niektóre domki znajdują się na Górce i aby się do nich dostać trzeba wejść po wielu schodach, po całym dniu poza obiektem, może to być minusem. Pierwszego dnia do pokoi zawozi bus by łatwiej było się dostać z walizami, ale przy wymeldowaniu musieliśmy sami schodzić z góry z walizkami.
Jeśli chodzi o dodatkowe usługi hotelu, nie korzystałam osobiście z większości z nich, dlatego trudno mi je dokładnie ocenić. Nie zauważyłam jednak na terenie obiektu boisk do tenisa czy siatkówki, więc jeśli ktoś szuka przede wszystkim tego typu aktywności, warto mieć to na uwadze.
Widziałam natomiast, że zespół BeyondBeach oferował sporo atrakcji związanych z wodą, można było wypożyczyć łódki, kajaki oraz SUP-y. Organizowane były również animacje dla dzieci, zarówno na plaży, jak i przy basenie, więc najmłodsi z pewnością mieli czym się zająć.
Bardzo fajnym miejscem był hotelowy Beach Bar, który wieczorami tętnił życiem. Wiele osób spędzało tam wspólnie czas, można było kupić różnego rodzaju napoje oraz jedzenie i po prostu odpocząć w przyjemnej, wakacyjnej atmosferze. Tuż obok znajdowało się również stoisko z lodami, co było dodatkowym plusem, szczególnie w upalne dni.
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)









