Podróż autobusem trwająca 30 godzin jest sama w sobie straszna. Połącz to z niezbyt częstymi przystankami na toaletę, kierowcą depczącym hamulec jak słoń i zamieszaniem w biurze podróży.
Wyjazd o 4 rano z Brna. Na miejscu około 20 osób. Przyjechał mikrobus z miejscem dla 8 osób. Obrócił się na miejscu i odjechał. Czekaliśmy 20 minut, aż przyjechał autobus. Odjechaliśmy z opóźnieniem.
W drodze tam i z powrotem kilka razy rzeczy wylatywały z siedzeń podczas gwałtownego hamowania autobusu.
W drodze powrotnej jechaliśmy autobusem do Nitry, tam rozdzielili nas do taksówek i rozwieźli do końcowych miejsc docelowych. Nasz kierowca, który jechał z nami do Brna, prowadził na autostradzie jak szaleniec, wjeżdżał na lewy pas tuż przed jadącymi samochodami, prawym pasem wyprzedzał i nie wahał się niemal wcisnąć pod ciężarówkę. Byliśmy wielokrotnie trąbieni, ale nic sobie z tego nie robił.
To wszystko i stan zakwaterowania sprawiają, że wakacje stają się nieprzyjemnym doświadczeniem. Ale mimo wszystko staraliśmy się dobrze bawić w miarę możliwości.
PlażaPlaże na Parze są trzy. Valtos jest za zamkiem, a jeśli mieszkasz w Dimitrakis, oznacza to podejście pod górę i zejście z góry na plażę. Jest długa, prawie piaszczysta, a woda nie jest tam najczystsza, ale zachody słońca są tam piękne.
Następnie plaża miejska, piaszczysto-kamienista z piękną wodą. Parasol z dwoma leżakami za 10 EUR za dzień.
I na końcu Krioneri z tyłu za centrum, czysta plaża kamienista z najpiękniejszą wodą, najwięcej rzeczy do zobaczenia pod wodą i chyba najmniej ludzi.
Jest też możliwość dostania się łodzią-taksówką na plażę Lichnos.
WyżywienieByliśmy bez wyżywienia, więc odwiedziliśmy lokalne bistra i restauracje. Jedzenie, jak zawsze w Grecji, było wspaniałe, kuchnia grecka nigdy się nie nudzi. W tawernie Stefanos zawsze świeże połowy, w Sakis trzeba codziennie stać w kolejce, co o czymś świadczy :) klasyczna pita gyros jest wszędzie dobra, a piwo Mythos w zamrożonym kuflu w tym upale smakuje doskonale. Domowy ouzo jako digestif to piękna kropka na zakończenie. Lokalna lody też są fajne. Piekarnie to osobny rozdział, ale według nas najlepsza w Parze jest piekarnia Achilleas w centrum. Polecamy wizytę, każdy znajdzie coś dla siebie, a wszystko jest wyborne.
ZakwaterowanieStudia Dimitrakis nie mają recepcji.. Przyjedziesz po 30 godzinach w autobusie i odkrywasz, że nie ma nikogo, kto mógłby cię zakwaterować, a jedyną osobą związaną z apartamentami jest sprzątaczka, która nie mówi po angielsku. A ponieważ biedaczka jest sama na wszystko, czekasz kolejne 30 minut do półtorej godziny, aż posprząta i wpuści cię do apartamentu.
Pana właściciela widzieliśmy tylko 2 razy. Najpierw przypadkowo spotkaliśmy go na korytarzu, aby zwrócić uwagę na gniazdo os w klimatyzacji (osy wchodzą tam z zewnątrz z balkonu przez wylot klimatyzacji). Pan właściciel wyśmiał nas, że nie widzi żadnych os i na tym sprawa się dla niego zakończyła. Po raz drugi przyszedł na koniec pobytu po opłatę.
Delegatki, pani Niky, u nas nie spotkaliśmy ani razu. Na spotkaniu informacyjnym odprawiła nas w ciągu 3 minut.
W dniu wyjazdu check-out jest o 9:00 rano. Nie masz gdzie zostawić bagaży, nie masz gdzie pójść do toalety ani gdzie się schować przed słońcem, kąpać się też nie można, bo nie ma gdzie się przebrać. My wyjeżdżaliśmy o 15:00. Ale według zeszytu z informacjami o wyjazdach widzieliśmy odjazdy w poprzednich tygodniach nawet o 18:30 i podobnie. Spędzasz prawie 10 godzin na upale na zewnątrz. Ewentualnie co godzinę w innej restauracji. I to się opłaca.
W innych zakwaterowaniach mieli do dyspozycji toalety, a ktoś pilnował ich bagaży na recepcji/były zamknięte w pokoju. A delegatka była u nich codziennie.
Podsumowanie wyposażenia pokoju:
Pleśniący prysznic i łazienka śmierdząca kanalizacją czasem tak mocno, że budziło to człowieka ze snu nawet przy zamkniętych drzwiach. Łóżka ustawione tak, że kto się ruszył, natychmiast budził drugą osobę. Niesprawny okap.
Pojechaliśmy jako ultra last minute za śmieszną kwotę, ale jechać za pełną cenę 9.000 CZK za osobę, którą Aeolus ma na swojej stronie, byłabym wściekła.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate