PlażaŁącznie, wraz z wycieczkami statkiem, odwiedziliśmy i wypróbowaliśmy 5-6 plaż, ale najbardziej spodobała nam się najbliższa plaża Valtos. Woda wszędzie była krystalicznie czysta (może na bardziej zatłoczonej miejskiej plaży mniej). Valtos to piaszczysta plaża, miejscami z drobnym żwirem, o długości około 1 km. Stosunkowo szybko się pogłębia, po 5-10 metrach trzeba już pływać, przynajmniej w środkowej części, gdzie byliśmy. Nie było tłoczno na początku lipca, można było wybierać spośród leżaków, ale może to wynikać z wiadomości o kryzysie, który odstraszył głównie angielskich/niemieckich gości. Nam ich nie brakowało, ale Grekom prawdopodobnie tak. Zresztą nie odczuliśmy nic z "kryzysu", mimo że byliśmy tam dzień po referendum. Chętnie zostalibyśmy jeszcze tydzień!
WyżywienieByliśmy samowystarczalni.
ZakwaterowanieMieliśmy świetny nocleg w studiu Sylvia, pokój był przestronny, blat kuchenny bardzo użyteczny (gotowaliśmy tam kilka razy, może przydałby się jeszcze jeden garnek, jest jeden garnek i jedna patelnia, ale na przykład jest osobna łyżka do spaghetti, czajnik, ekspres do kawy (jeśli dobrze pamiętam, tego nie używaliśmy)) oraz dostarczono płyn do mycia naczyń i worki na śmieci, był też miotła, a w łazience mop do wycierania rozlanej wody, co bardzo nam się podobało, bo zazwyczaj tego nie ma. Ciepła woda czasami kończyła się wieczorem i była tylko letnia, jeśli przyjeżdżaliśmy późno na nocleg. Rano znowu była ciepła. W upał i przy poparzonej skórze nie stanowiło to dla nas większego problemu. Wszystko było bardzo czyste, śmieci wywożono codziennie z wyjątkiem niedzieli, a jeśli było potrzeba, sprzątano też, w połowie pobytu dostaliśmy nowe ręczniki i pościel. Łóżka były wyjątkowo wygodne i duże, za co zasługują na dodatkowe punkty! Podobnie jak kołdra, która może się przydać osobom zmarźluchom w chłodniejsze dni. W pokoju był też sejf, co też jest plusem. Telewizora, Wi-Fi i klimatyzacji nie używaliśmy. Z tarasu mieliśmy nawet widok na morze, mimo że byliśmy na parterze. Może jedna wada: jeden róg apartamentu był trochę zawilgocony, przez co w środku, gdy wszystko było zamknięte, unosił się stęchły zapach, ale na szczęście szybko się przewietrzało, bo mogliśmy otworzyć drzwi/okna z dwóch stron, byliśmy na skraju budynku. W budynku były też apartamenty o mniej korzystnym położeniu niż nasz, ogólnie byliśmy bardzo zadowoleni. Rezerwowaliśmy wyjazd last minute, więc tym bardziej cena była tego warta.
UsługiTe rzeczy już opisałem powyżej.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate