Xenios Port Marina Ocena: 3/5
od 1 387 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 387 zł za osobę
od 1 695 zł za osobę
od 1 194 zł za osobę
od 1 936 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 3 opinii)
Eliška Eimutová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Piękna, jedna z najczystszych plaż w Grecji w porównaniu z miejscami, w których byłam w głębi lądu. Codziennie była sprzątana, podobnie jak codziennie czyszczono główną promenadę wzdłuż morza. Leżaki z parasolami dostępne w wystarczającej ilości.
WyżywieniePo recenzjach, które czytałam o jedzeniu, byłam miło zaskoczona. Kuchnia kontynentalna. Śniadanie z obsługą - bułki + pasta, ser, salami, warzywa. Pasta codziennie i różnorodna. Na stole przez cały dzień dostępna herbata. Rano mleko, herbata, kawa. Wieczorem wybór spośród 2 dań + zupa. Porcje wystarczające.
ZakwaterowanieByłam zakwaterowana w Hotelu Stefani. Pokój mały, ale przytulny. Łazienka mała, ale wystarczająca. Nie spędzamy w niej całego dnia, prawda? :-) Podobał mi się balkon, na którym każdy miał prywatność, ponieważ był murowany. Jego częścią był rozkładany wieszak na pranie oraz meble ogrodowe (stolik + 2 krzesła)
UsługiWłaścicielka hotelu to miła młoda pani, która znała rosyjski, grecki i angielski. Sprzątaczka Natalia codziennie rano wynosiła worki ze śmieciami, myła korytarze kilka razy dziennie. Czeski kucharz gotował smaczne potrawy, pomagała mu drobna miła pani Jindriszka, a kelnerką była panna Karol, która codziennie witała gości miłym uśmiechem.
Nie chcę zapomnieć o delegacie Honzie, który już pierwszego dnia poświęcił się maksymalnie wszystkim klientom, oprowadził nas po miasteczku, zapoznał z możliwością fakultatywnych wycieczek. Był dostępny codziennie. Delegat na swoim miejscu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Marie Růžičková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2010
Plaża jest ładna, około 100 m od hotelu. Morze było ciepłe i czyste. Woda jest po prostu niesamowita, nawet w czerwcu, kiedy byliśmy w Sarti, miała przyjemną temperaturę. Z hotelu na plażę idzie się przez ogród, potem wychodzi się na ścieżkę (około 2,5 m szerokości), obok ścieżki jest jakiś strumyk i są tam żaby, które co wieczór dawały nam koncert :-) Niektórym ten strumyk może przeszkadzać, ale nam przy rechocie żab przyjemnie się zasypiało.
WyżywienieJeśli chodzi o jedzenie, nie mam absolutnie nic do zarzucenia. Gotowały dla nas dwie miłe panie Maruška i Jindřiška oraz jeden młody kucharz Aleš. Byliśmy bardzo zadowoleni z ich jedzenia, potrawy są naprawdę smaczne, a porcje tak duże, że nie da się ich zjeść. Na śniadanie podają talerz z wędliną, serem, boczkiem, pomidorem, ogórkiem i trzema bułkami. Raz były parówki. Można też nałożyć sobie musli, jogurt, masło, dżem... do picia jest herbata, melta, mleko lub kakao. Mleko próbowałam chyba dwa razy i muszę powiedzieć, że czytałam opinie, że mleko jest jak woda itp. W naszym przypadku tak nie było. Mleko jest co prawda z proszku, ale dobre. Na kolację był wybór spośród 2 menu, z wyjątkiem 2 dni, gdy przyjechała inna grupa i jedzenie było jednolite. Posiłki składały się z zupy i dania głównego. Zupy były wyśmienite. A dania główne? Kucharze to po prostu magicy. Mieliśmy na przykład spaghetti z sosem bolońskim, risotto warzywne, kurczaka w paskach z pieczonymi ziemniakami, makaron z sosem grzybowym, kotlet wieprzowy i sałatkę letnią... itd. Nie było na co narzekać. Niestety, wieczni maruderzy są wszędzie. Kiedy jedzenie było dobre, to znowu nie było greckie itd. Nie przypominam sobie, żeby gdziekolwiek pisano, że tu gotują greckie potrawy... w opisie było napisane kucharz czeski... więc chyba nie jest trudno zapytać, czy gotują potrawy greckie czy czeskie. Nie wspominając o tym, że na wyjeździe było też sporo dzieci, które, jak sądzę, nie są przyzwyczajone do kuchni greckiej i z dużym prawdopodobieństwem nie chciałyby jej jeść. W gorszym wypadku mogłoby im być niedobrze. Nie rozumiem tych, którym te potrawy nie smakowały. Zastanawiałabym się, co ci ludzie jedzą w domu. Powiedziałabym, że w domu jedzą dość skromnie, a na wakacjach są kimś... prawda? Jeśli więc marzysz o greckim jedzeniu, nie szukaj go tutaj. Albo zamów wyjazd bez wyżywienia i możesz chodzić do miasta, gdzie znajdziesz wiele greckich specjałów.
ZakwaterowanieByliśmy zakwaterowani w hotelu Stefani, który moim zdaniem swoim wyposażeniem odpowiada 3 gwiazdkom. Skromny hotel z pięknie utrzymanym ogrodem. Jeśli szukasz luksusu, nie przyjeżdżaj tutaj. Zapłać za hotel 5-gwiazdkowy gdzieś w Egipcie z all inclusive i oszczędź personelowi zbędnych złośliwych uwag. Spotkaliśmy się też z takimi ludźmi. Pokoje są skromnie urządzone, ale zaznaczam, że na pokoje na pewno tu nie przyjechaliśmy... 2 łóżka, stolik nocny, toaletka, krzesło, lustro, szafa i mała lodówka, która dla nas dwojga była w zupełności wystarczająca. Na balkonie jest stół i 2 krzesła. Jeśli chodzi o łazienkę, jest naprawdę mała, ale moim zdaniem w łazience raczej nie trzeba tańczyć, u nas nie było problemu... ale dla bardziej wymagających: to pomieszczenie około 1,5 x 1,5 m z umywalką, toaletą i naprawdę małym prysznicem. Jeśli chodzi o bieżącą wodę, kilka razy brałam prysznic nawet o 22:00 i ciepła woda leciała. Trochę problemem jest tutaj regulacja wody... długo trwa, zanim człowiek ustawi odpowiednią temperaturę.
UsługiJak już mówiłam, hotel jest raczej skromniejszy. Kiedy przyjechaliśmy, pokoje były posprzątane, pościel przygotowana i czyste ręczniki. Jeśli mieliście brudne ręczniki, nie było problemu, aby pójść do właścicielki i ona je wymieniła, podobnie nie było problemu z papierem toaletowym. Właściciele mogą wydawać się niesympatyczni... jednak sami się przekonaliśmy, że to mili ludzie, którzy po prostu niestety za bardzo nie rozumieją. Są obcokrajowcami (nie Ukraińcami, jak ktoś tu pisał) i mówią pół na pół po rosyjsku i po grecku. Kiedy poznacie ich bliżej, przekonacie się, że wcale nie są źli.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Filtruj opinie
Martina Červenková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Na plaży jest ładny, drobny piasek, łagodne wejście do morza, a samo morze, z kilkoma wyjątkami, było przepiękne i ciepłe :)
WyżywienieJedzenie takie sobie, czasem super, innym razem mniej, ale dla tych, którzy nie są wyjątkowo wybredni i rozpuszczeni, to wystarczy.
ZakwaterowaniePokój nie za duży, ale całkowicie wystarczający. Łazienka z toaletą dość mała i już mniej wygodna, ale da się wytrzymać.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Eliška Eimutová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Piękna, jedna z najczystszych plaż w Grecji w porównaniu z miejscami, w których byłam w głębi lądu. Codziennie była sprzątana, podobnie jak codziennie czyszczono główną promenadę wzdłuż morza. Leżaki z parasolami dostępne w wystarczającej ilości.
WyżywieniePo recenzjach, które czytałam o jedzeniu, byłam miło zaskoczona. Kuchnia kontynentalna. Śniadanie z obsługą - bułki + pasta, ser, salami, warzywa. Pasta codziennie i różnorodna. Na stole przez cały dzień dostępna herbata. Rano mleko, herbata, kawa. Wieczorem wybór spośród 2 dań + zupa. Porcje wystarczające.
ZakwaterowanieByłam zakwaterowana w Hotelu Stefani. Pokój mały, ale przytulny. Łazienka mała, ale wystarczająca. Nie spędzamy w niej całego dnia, prawda? :-) Podobał mi się balkon, na którym każdy miał prywatność, ponieważ był murowany. Jego częścią był rozkładany wieszak na pranie oraz meble ogrodowe (stolik + 2 krzesła)
UsługiWłaścicielka hotelu to miła młoda pani, która znała rosyjski, grecki i angielski. Sprzątaczka Natalia codziennie rano wynosiła worki ze śmieciami, myła korytarze kilka razy dziennie. Czeski kucharz gotował smaczne potrawy, pomagała mu drobna miła pani Jindriszka, a kelnerką była panna Karol, która codziennie witała gości miłym uśmiechem.
Nie chcę zapomnieć o delegacie Honzie, który już pierwszego dnia poświęcił się maksymalnie wszystkim klientom, oprowadził nas po miasteczku, zapoznał z możliwością fakultatywnych wycieczek. Był dostępny codziennie. Delegat na swoim miejscu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Marie Růžičková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2010
Plaża jest ładna, około 100 m od hotelu. Morze było ciepłe i czyste. Woda jest po prostu niesamowita, nawet w czerwcu, kiedy byliśmy w Sarti, miała przyjemną temperaturę. Z hotelu na plażę idzie się przez ogród, potem wychodzi się na ścieżkę (około 2,5 m szerokości), obok ścieżki jest jakiś strumyk i są tam żaby, które co wieczór dawały nam koncert :-) Niektórym ten strumyk może przeszkadzać, ale nam przy rechocie żab przyjemnie się zasypiało.
WyżywienieJeśli chodzi o jedzenie, nie mam absolutnie nic do zarzucenia. Gotowały dla nas dwie miłe panie Maruška i Jindřiška oraz jeden młody kucharz Aleš. Byliśmy bardzo zadowoleni z ich jedzenia, potrawy są naprawdę smaczne, a porcje tak duże, że nie da się ich zjeść. Na śniadanie podają talerz z wędliną, serem, boczkiem, pomidorem, ogórkiem i trzema bułkami. Raz były parówki. Można też nałożyć sobie musli, jogurt, masło, dżem... do picia jest herbata, melta, mleko lub kakao. Mleko próbowałam chyba dwa razy i muszę powiedzieć, że czytałam opinie, że mleko jest jak woda itp. W naszym przypadku tak nie było. Mleko jest co prawda z proszku, ale dobre. Na kolację był wybór spośród 2 menu, z wyjątkiem 2 dni, gdy przyjechała inna grupa i jedzenie było jednolite. Posiłki składały się z zupy i dania głównego. Zupy były wyśmienite. A dania główne? Kucharze to po prostu magicy. Mieliśmy na przykład spaghetti z sosem bolońskim, risotto warzywne, kurczaka w paskach z pieczonymi ziemniakami, makaron z sosem grzybowym, kotlet wieprzowy i sałatkę letnią... itd. Nie było na co narzekać. Niestety, wieczni maruderzy są wszędzie. Kiedy jedzenie było dobre, to znowu nie było greckie itd. Nie przypominam sobie, żeby gdziekolwiek pisano, że tu gotują greckie potrawy... w opisie było napisane kucharz czeski... więc chyba nie jest trudno zapytać, czy gotują potrawy greckie czy czeskie. Nie wspominając o tym, że na wyjeździe było też sporo dzieci, które, jak sądzę, nie są przyzwyczajone do kuchni greckiej i z dużym prawdopodobieństwem nie chciałyby jej jeść. W gorszym wypadku mogłoby im być niedobrze. Nie rozumiem tych, którym te potrawy nie smakowały. Zastanawiałabym się, co ci ludzie jedzą w domu. Powiedziałabym, że w domu jedzą dość skromnie, a na wakacjach są kimś... prawda? Jeśli więc marzysz o greckim jedzeniu, nie szukaj go tutaj. Albo zamów wyjazd bez wyżywienia i możesz chodzić do miasta, gdzie znajdziesz wiele greckich specjałów.
ZakwaterowanieByliśmy zakwaterowani w hotelu Stefani, który moim zdaniem swoim wyposażeniem odpowiada 3 gwiazdkom. Skromny hotel z pięknie utrzymanym ogrodem. Jeśli szukasz luksusu, nie przyjeżdżaj tutaj. Zapłać za hotel 5-gwiazdkowy gdzieś w Egipcie z all inclusive i oszczędź personelowi zbędnych złośliwych uwag. Spotkaliśmy się też z takimi ludźmi. Pokoje są skromnie urządzone, ale zaznaczam, że na pokoje na pewno tu nie przyjechaliśmy... 2 łóżka, stolik nocny, toaletka, krzesło, lustro, szafa i mała lodówka, która dla nas dwojga była w zupełności wystarczająca. Na balkonie jest stół i 2 krzesła. Jeśli chodzi o łazienkę, jest naprawdę mała, ale moim zdaniem w łazience raczej nie trzeba tańczyć, u nas nie było problemu... ale dla bardziej wymagających: to pomieszczenie około 1,5 x 1,5 m z umywalką, toaletą i naprawdę małym prysznicem. Jeśli chodzi o bieżącą wodę, kilka razy brałam prysznic nawet o 22:00 i ciepła woda leciała. Trochę problemem jest tutaj regulacja wody... długo trwa, zanim człowiek ustawi odpowiednią temperaturę.
UsługiJak już mówiłam, hotel jest raczej skromniejszy. Kiedy przyjechaliśmy, pokoje były posprzątane, pościel przygotowana i czyste ręczniki. Jeśli mieliście brudne ręczniki, nie było problemu, aby pójść do właścicielki i ona je wymieniła, podobnie nie było problemu z papierem toaletowym. Właściciele mogą wydawać się niesympatyczni... jednak sami się przekonaliśmy, że to mili ludzie, którzy po prostu niestety za bardzo nie rozumieją. Są obcokrajowcami (nie Ukraińcami, jak ktoś tu pisał) i mówią pół na pół po rosyjsku i po grecku. Kiedy poznacie ich bliżej, przekonacie się, że wcale nie są źli.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...