Jeśli chodzi o zakwaterowanie, wakacje we Francji przebiegły świetnie.
PlażaPlaże w tym rejonie są przeważnie kamieniste, choć bardzo romantyczne i malownicze. Długą piaszczystą plażę znaleźliśmy w okolicy Camarque, około 100 km od hotelu. Nie lubimy leżeć cały tydzień na jednej plaży, wolimy wycieczki. Dlatego nie był to aż taki problem. Kilka informacji od biura podróży dotyczących miejsc, gdzie można się kąpać lub wybrać na ładną wycieczkę po okolicy, bardzo byśmy docenili.
WyżywienieNa jedzenie we Francji nie można narzekać. Bagietki, sery, wino, melony, musztarda, pasztety... Człowiek może się tutaj obejść nawet bez restauracji. Ucztowanie przy stole w apartamencie możemy tylko polecić.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było ładne. Może nawet lepsze niż opisywało to biuro podróży. Kaucja ostatecznie nie była potrzebna, parking w garażu nie był dodatkowo płatny. Zameldowanie w hotelu nie było od 17:00 do 20:00, ale od 18:00. Na recepcji zawsze ktoś był obecny. Apartament był czysty, przestronny, z dwoma klimatyzatorami. Był regularnie sprzątany, kosz był codziennie opróżniany. (Według informacji mieliśmy sami zamiatać, wynosić kosz, itd.). Jedyną wadą była dość duża odległość od centrum, od piekarni itp. (Droga do centrum miasta nie trwała 10 minut, jak było reklamowane, ale raczej pół godziny (około 2 km), a samochodem 2 minuty.) Od biura podróży nie otrzymaliśmy żadnych informacji o lokalizacji hotelu poza adresem, szukaliśmy go półtorej godziny. Szukanie hotelu Clos de la Chartreuse było bardzo problematyczne, ponieważ w mieście jest oznaczony prawie wyłącznie jako Odalys city... Jest ukryty w wąskiej uliczce za dużym hotelem Kyriad. Ta prosta informacja zaoszczędziłaby nam błądzenia po mieście.
UsługiHotel sprawia solidne wrażenie, recepcja jest czynna całą dobę, ręczniki są regularnie wymieniane, podłoga zamiatana, kosz opróżniany. Hotel oferuje bezpłatny parking w garażu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate