Ogólne wrażenie z wakacji było dość pozytywne, odpoczęliśmy, jedzenie było świetne, widoki i przyroda przepiękne, ale przeszkadzały nam głównie dwie rzeczy: mały pokój z balkonem na galerii tuż przy schodach, więc siedzenie na balkonie i picie kawy było praktycznie niemożliwe. Pokój był tak mały, że musieliśmy się zawsze umawiać, kto gdzie idzie :-) Druga rzecz, która nas nie bardzo ucieszyła, to fakt, że cały hotel był pełen emerytów – czy to dlatego, że był początek września, czy z innego powodu, nie wiemy, ale oprócz nas w hotelu było może do 10 osób w wieku produkcyjnym. Do tego oczywiście dostosowane były wszystkie aktywności hotelu, fakultatywne wycieczki itd. Korsyka to piękna, dzika wyspa, ale jej mieszkańcy są trochę dziwni i zdecydowanie nie darzą turystów sympatią :-)
PlażaPlaża fajna, zarówno blisko, jak i morze było fajne, tylko promenada była cała zanieczyszczona, ponieważ ze względu na ochronę przyrody nie mogą być toalety na plaży, więc niektórzy rozwiązują to po swojemu i miejscowym to najwyraźniej nie przeszkadza... wielka szkoda, bo Korsyka jest przepiękna.
WyżywienieJedzenie było niesamowite i wyśmienite, ogromny wybór, praktycznie wszyscy ciągle tylko jedli :-)
ZakwaterowanieMały pokój z balkonem na galerii tuż przy schodach, więc siedzenie na balkonie i picie kawy było raczej niemożliwe. Pokój był tak mały, że musieliśmy się zawsze umawiać, kto gdzie idzie :-) ale poza tym zakwaterowanie było nowoczesne i czyste.
Usługiw porządku, codzienne sprzątanie pokoi było w porządku.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate