PlażaJeśli rok przed wakacjami w Dubaju odwiedziliście Morze Czerwone tak jak my, to prawdopodobnie będziecie rozczarowani - w morzu nie znajdziecie kolorowych rybek ani nic podobnego. Plaża jest co prawda piękna, ponieważ biały piasek nie jest wszędzie, więc wygląda to naprawdę ładnie i egzotycznie. Morze ma wtedy ładny turkusowy kolor, ale jak wspomniałam - nie nadaje się do snorkelingu. Dużą zaletą jest mała liczba ludzi - to nam odpowiadało. Al Mamzar Beach jest według nas ładniejsza niż Jumeriah Beach.
WyżywienieŚniadania i obiady w formie bufetu - idealne. Wybór dość duży. Myślę, że jeśli nie jesteś wyjątkowo wybredny, każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli nie przyjdziesz na obiad - masz kolację, co jest całkowicie fantastyczne, ponieważ podczas całodniowej wycieczki na obiad na pewno nie zdążysz. Jeśli komuś szkoda, że nie oferują all inclusive - nie musi się martwić. W Dubaju i tak by go nie wykorzystał. Ciągle podróżujesz po mieście, aby zobaczyć wszystkie te piękne budynki i projekty, których jest tam naprawdę dużo, więc w hotelu po prostu tylko śpisz i jesz.
ZakwaterowanieHotel ma 4*, i odpowiada temu ocenie. Ładna recepcja i restauracja. Hotel jest otwarty już od 10 lat, więc nic dziwnego, że wszystko nie jest całkiem nowe, ale personel o wszystko pięknie dba, więc nawet po 10 latach hotel jest ładny. Basen na dachu nie jest niczym specjalnym, ale w porównaniu z temperaturą morza można się w nim trochę ochłodzić.
UsługiJak wspomniałam - basen nie jest niczym specjalnym, ale oferta fitness może kogoś zainteresować. My tam nie byliśmy, ale według zdjęć wyglądało ładnie. Jeśli zapragniesz masażu - ponownie centrum spa jest do Twojej dyspozycji - jednak za opłatą (tam też nie byliśmy)... jak na dość mały hotel bez otaczającego ogrodu czy w ogóle przestrzeni do wykorzystania na zewnątrz, jest tam całkiem sporo do zaoferowania wewnątrz.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate