To były wakacje, które po raz kolejny utwierdziły mnie, że Pickalbatros Sea World Resort to miejsce, do którego chce się wracać. Byłam tu już drugi raz, a w ogóle to mój trzeci pobyt w hotelach sieci Pickalbatros — ich standard, atmosfera i dbałość o gości niezmiennie robią na mnie ogromne wrażenie.
Tym razem zabrałam ze sobą przyjaciół i znajomych, żeby sami przekonali się, dlaczego tak uwielbiam to miejsce — i wszyscy wrócili zachwyceni.
Zakwaterowanie
Ogromny, pięknie utrzymany kompleks daje poczucie przestrzeni i swobody — nawet przy pełnym obłożeniu każdy może znaleźć tu swoje miejsce na spokojny odpoczynek. Pokoje są przestronne, bardzo czyste i codziennie niezwykle starannie sprzątane. Uwielbiałam z dziećmi wracać do pokoju po całym dniu — czekały tam na nas nie tylko świeże ręczniki, ale też zabawne zwierzątka i postacie z nich ułożone, które codziennie wywoływały u nas szeroki uśmiech. To drobiazgi, ale właśnie one budują atmosferę troski i ciepła.
Pokój wyposażony był we wszystko, co potrzebne do wygodnego pobytu: duży telewizor, klimatyzację, lodówkę codziennie uzupełnianą napojami, a do tego ogromnie spodobała mi się przestronna, elegancka łazienka z zestawem kosmetyków i suszarką.
Wystrój jest nowoczesny i dobrze przemyślany, a widok z balkonu lub tarasu dodawał całemu wypoczynkowi wyjątkowego klimatu — poranna kawa smakowała tam po prostu lepiej.
Obsługa hotelowa jest niezwykle życzliwa i serdeczna; to jeden z tych hoteli, gdzie naprawdę czuć, że gość jest ważny. Dzięki temu cały pobyt był nie tylko komfortowy, ale też osobisty i pełen pozytywnych emocji.
Wyżywienie
Wyżywienie w Pickalbatros Sea World Resort to absolutny sztos — przepyszne, doskonale przyprawione potrawy, mnóstwo smaków lokalnych i ogromna różnorodność. To jest po prostu coś wspaniałego! Jedzenie to jeden z głównych powodów, dla których wracam do hoteli sieci Pickalbatros.
Hotel oferuje 10 restauracji, w tym restauracje tematyczne oraz a’la carte, serwujące dania kuchni lokalnej i międzynarodowej — wybór jest naprawdę imponujący.
Każdy dzień zamienia się tu w małą kulinarną podróż: świeże owoce, różnorodne potrawy, świetne wypieki, aromatyczne mięsa, dania wegetariańskie, tradycyjne egipskie smaki i mnóstwo nowych rzeczy do odkrywania. Wszystko jest dopracowane, świetnie skomponowane i zrobione z wyczuciem.
Nawet przy dłuższym pobycie nie da się znudzić — każdego dnia czeka coś nowego i równie pysznego. a truskawki smakują lepiej niż w domu ;)
Obsługa w hotelu
Pickalbatros Sea World Resort to prawdziwy świat atrakcji, w którym każdy dzień jest wypełniony pozytywną energią. Już same baseny robią ogromne wrażenie — 11 dużych basenów, w tym podgrzewane, oraz brodziki i strefy wodne dla dzieci gwarantują wodną zabawę od rana do wieczora.
Wodne atrakcje są sercem tego miejsca. Ale to nie wszystko — życie tętni tu również poza basenami. Codziennie odbywają się animacje i zajęcia fitness, które potrafią wciągnąć każdego, nawet jeśli przed wakacjami zarzekał się, że będzie tylko leżeć na leżaku.
Hitem są zajęcia fitness, zabawy ruchowe i energetyczne zajęcia w ciągu dnia, a wieczorami — imprezy tematyczne, muzyka, występy i wspólna zabawa.
A największy „efekt wow”? Piana party!
To wydarzenie, które rozkręca całą atmosferę — muzyka, zabawa, ogrom piany i mnóstwo śmiechu. Zarówno dorośli, jak i dzieci byli zachwyceni, a zdjęcia z tej atrakcji to jedne z najfajniejszych wspomnień z całego pobytu.
Do tego działa mini klub, plac zabaw, pokój gier, a dla moich dzieci absolutnym królem atrakcji był salon gier wideo — nie dało się ich stamtąd wyciągnąć nawet na kolację.
Obsługa jest niezwykle życzliwa — uśmiechnięci Egipcjanie o każdej porze dnia są pomocni i serdeczni, tworząc atmosferę, dzięki której człowiek czuje się tu naprawdę zaopiekowany.
To resort, w którym każdy znajdzie coś dla siebie:
od pełnego relaksu, przez aktywny wypoczynek, po niezapomniane wieczorne atrakcje.
Plaża
Plaża przy Pickalbatros Sea World Resort to miejsce, w którym zostawia się cały stres gdzieś daleko za sobą. To rozległa, prywatna, piaszczysta plaża — szeroka, zadbana i, co dla mnie niezwykle ważne, nigdy niezatłoczona. To ogromna przewaga tego resortu nad wieloma innymi hotelami w okolicy, gdzie często ciężko o spokojny kąt. Tutaj każdy ma przestrzeń, swój leżak, swój widok i swoje chwile ciszy.
Uwielbiam ten moment, gdy siadam nad brzegiem, czuję delikatny wiaterek, słyszę szum fal i mam przed sobą molo prowadzące prosto nad cudowną rafę koralową. To miejsce jest idealne zarówno na poranną kawę z widokiem, jak i na oglądanie zachodów słońca, które nad Morzem Czerwonym wyglądają jak malowane.
Snorkeling to czysta magia — rafa znajduje się tuż przy brzegu, więc wystarczy wejść do wody, żeby znaleźć się w świecie kolorowych ryb i kołyszących się koralowców. To jedno z tych przeżyć, które zostają w pamięci na długo.
A kiedy przychodzi czas na odpoczynek, można rozsiąść się wygodnie na leżaku i dać się rozpieszczać przemiłym kelnerom, którzy przynoszą napoje prosto do ręki, dbając, by niczego nie brakowało.
Ta plaża ma w sobie coś wyjątkowego — spokój, przestrzeń, piękno i atmosferę prawdziwego wypoczynku. To miejsce, do którego chce się wracać raz za razem.