Lenka D.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu 3.1. - 10.1.2026 Oceniono: Styczeń 2026
Onatti Beach Resort Ocena: 4/5 Egipt, Marsa Alam
Jedyne, co sprawiło, że nasz urlop był udany, to pogoda, morze i, w większości przypadków, pomocna i uśmiechnięta obsługa.
Jedyne, co sprawiło, że nasz urlop był udany, to pogoda, morze i, w większości przypadków, pomocna i uśmiechnięta obsługa.
Zakwaterowanie
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda na brudne. Pokój był w porządku, ale łazienka była w opłakanym stanie. Zardzewiały kran przy umywalce, prysznic ledwo leciał, ledwo leciało, a ciepła woda była tylko przez dwa dni, więc umycie włosów podczas pobytu było absolutnie niemożliwe. W końcu odkryłem, że z prysznica leciała słona woda. Według personelu wszystko było w porządku.
Wyżywienie
Naprawdę niewiele. Jeden rodzaj mięsa i ograniczona ilość. Dostanie dwóch kawałków mięsa o rozmiarze 4x5 cm to naprawdę. Prawie żadnych owoców. Bardzo złe czasy między posiłkami. Śniadanie 7-10, lunch 13-15, kolacja 19-21. Pizza na plaży 12-14. Więc jeśli poszedłeś na lunch o 13, jadłeś kolację dopiero o 19, co wydaje mi się bardzo długim okresem. Śniadanie było dostępne. Jednak jej salami jest niejadalne, więc każdego dnia był omlet jajeczny. Kiedy dali nam wodę w pokoju, okazało się, że nie każda butelka była oryginalnie zamknięta, więc woleliśmy nie pić wody z otwartej butelki. A pakiet na wycieczkę, kiedy opuszczaliśmy hotel o 5:20, był naprawdę kpiną. Dla dwóch osób 600 ml wody, 200 ml soku, który i tak nie nadawał się do picia. Dwie bułki, wielkości naszej połówki bułki. Dwie z połówką salami i dwie z połówką plasterka sera, trzy rodzaje bułek, twarde jak beton.
Obsługa w hotelu
Nie jestem do końca pewien, czy należał nam się drink powitalny, ale to nie jest aż tak ważne. Po prostu zobaczyliśmy, że każdy, kto przybył po nas, też go dostał. Po przyjeździe zaoferowano nam wczesne zameldowanie za 20 euro, w przeciwnym razie musielibyśmy się zameldować od 14:00. Zapłaciliśmy, bo nie chcieliśmy siedzieć w recepcji przez 4 godziny. Inną ofertą za dodatkowe 30 dolarów był nocleg z widokiem na ogród. Ale mieliśmy to już w umowie, więc nie widziałem powodu, żeby za to dodatkowo płacić. W niedzielę mieliśmy się spotkać z delegatem, ale się nie pojawił, a kiedy recepcjonista do niego zadzwonił, nie odebrał telefonu i nie oddzwonił. Nie planowaliśmy podróży, więc wszystko było w porządku. Jednak kiedy w piątek wieczorem, przed naszym wyjazdem, z biura podróży nie nadeszły instrukcje dotyczące naszego wyjazdu, który miał być wcześnie rano, zacząłem się martwić. W końcu recepcjonistce udało się dodzwonić do delegata. Podał recepcjonistce kilka numerów telefonów, aby mogła osobiście dowiedzieć się o naszym wyjeździe. Udało mu się. Rozwiązaliśmy również problem z komarami, co było oczywiste, ponieważ przez kilka wieczorów dezynfekowali cały pokój. W pokoju roiło się od komarów i nie wiedzieliśmy, co z nimi zrobić. Wlatywały do pokoju przez wentylator w łazience, gdzie po drugiej stronie nie było kratki, tylko dziura. Powiedziano nam, że przyjdą i spryskają pokój, ale po kilku nagłych wypadkach tak się nie stało i w rezultacie wróciliśmy do domu z wieloma ukąszeniami.
Plaża
Plaża była wspaniała. Mnóstwo leżaków, ręczniki były wydawane i oddawane bezpośrednio na plaży. Spędziliśmy praktycznie cały dzień na plaży, od 9:30 do 16:00. Poszliśmy tylko na lunch. Mieliśmy nawet szczęście, że schody na końcu molo można było opuścić dwa dni z rzędu, ponieważ morze było wystarczająco spokojne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)













