PlażaPlaża stanowi pewną przeszkodę. Choć jest idealna na romantyczne spacery, można również wyjść poza hotelową plażę, skąd roztaczają się piękne widoki na morze i fale. Należy jednak pamiętać, że hotel posiada molo na otwartym morzu, niedaleko plaży. Jeśli zdecydujesz się na snorkeling, nie będziesz w stanie dotrzeć do raf koralowych przez większość dnia, ponieważ często wieje tu wiatr, szczególnie latem. Jest tu niewielki przypływ, a woda sięga tylko do kolan, więc można się zamoczyć w wodzie, ale nie wolno pływać. Potrzebne są buty do wody. Rafy koralowe są dość ładne, ale nie widzieliśmy ich dalej niż 5 metrów na lewo od nich. Pływacy pozwalają nurkować z rurką przez dziesięć minut rano, a następnie przez dziesięć minut po południu około trzeciej, a nawet wtedy nie wolno pływać dalej niż 5 metrów od mola i zawsze tylko po lewej stronie. Należy również przygotować się na nieprzyjemny gwizd, który będzie Cię denerwował przez cały czas nurkowania, a czasami nawet poza nim. Oni po prostu ciągle gwiżdżą, raz na ludzi nurkujących z rurką, potem na ludzi idących do wody, a raz nawet gwizdali na worek śmieci, który najwyraźniej został wyrzucony z łodzi. Czasami czułem się, jakbym gwizdał na dziecko. Rozumiem, że zależy im na bezpieczeństwie gości, ale nigdy wcześniej się z tym nie spotkałem. Jeśli pozwalam ludziom nurkować z rurką, wskakuję z nimi do wody, biorę koło ratunkowe i nurkuję z nimi, żeby mogli przejść przez rafę i trochę ponurkować i się tym nacieszyć, a nie, żebym ciągle gwizdał jak szalony z pomostu, gdy ludzie oddalają się o 5 metrów od pomostu. Było ich dwóch każdego dnia, zamiast gwizdać, powinni być w wodzie i nurkować z ludźmi. Jeśli chodzi o leżaki na plaży, one również miały swoje najlepsze dni za sobą i powinny zostać wymienione. Ale było wystarczająco dużo miejsca, nigdy nie mieliśmy miejsca, żeby się położyć. Szum morza jest uspokajający, widok na morze również i przeczytałem tam całą książkę. Warto wspomnieć, że tuż obok znajdują się dwa zbankrutowane hotele, a w odległości krótkiego spaceru znajduje się piękna Zatoka Mangrove, gdzie rano przypływają delfiny, podobno są tam również karpie i diugonie, a morze jest spokojne. Trzeba jednak mieć szczęście, żeby dostać tam wstęp za 10 E/1 osoba.
WyżywienieJedzenie było przeciętne. Prawdopodobnie jedno z najgorszych, jakie jedliśmy, ale zawsze można było wybierać i nie chodziliśmy głodni. Zupy były pyszne. Jeśli chodzi o mięso, wybór był niewielki – prawie zawsze był to grillowany kurczak, po który trzeba było iść na taras. Potem ryby i klasyczne dania z mielonego mięsa, którego nie jemy w Egipcie z obawy przed faraonem. Było kilka dodatków, takich jak ryż, ziemniaki lub pieczone ziemniaki, makaron, fasola z groszkiem w sosie pomidorowym, świeże warzywa i sałatki warzywne, trochę owoców, klasyczne ciastka i chleb pita. Desery były różnorodne, ale smakowały sztucznie. Najlepsze były kokosowe, a w piątek była też baklawa i typowe egipskie desery. Na śniadanie robili omlety jajeczne i naleśniki, a także ich doskonały egipski biały ser. Napoje były z automatu – sok pomarańczowy i ananasowy oraz woda, następnie herbata, kawa z automatu lub kawa rozpuszczalna. Jeśli chodzi o napoje alkoholowe, były dość mocne, piwo było dobre, podobnie jak drinki. Ale czerwone wino pachniało szczególnie źle. Kiedyś byliśmy we włoskiej restauracji, której wnętrze nas rozbawiło, użyli pustych butelek po winie jako dekoracji. Nie było też zbyt czysto. Był tam kelner, który nawet nie dał nam wyboru, co chcemy zjeść z menu, po prostu przynieśli nam to, co uznali za stosowne: zupę, sałatkę z marchewki, udko z kurczaka (większy kawałek niż zwykle), frytki (zwykle nie są podawane na kolację, tylko w barze na plaży), gotowane brokuły (również nie) i klopsiki, a na deser przynieśli nam jakiś sztuczny deser. Osobiście przynieśli nam też wino i piwo, w przeciwnym razie musieliśmy przynieść je sami na kolację. To wszystko. Hotel oferuje również lody w barze dla gadów, ale tylko dla dzieci.
ZakwaterowanieTen hotel musiał być kiedyś naprawdę piękny. Użyto wysokiej jakości materiałów, meble w pokoju są z litego drewna, dodatki, takie jak abażury i lampy, są ze szkła na metalowych nóżkach, zasłony są z wysokiej jakości tkanin, obrazy są ręcznie malowane lub rzeźbione w drewnie, windy są ze stali nierdzewnej i nowoczesne, hol recepcyjny ma witraże i ogólnie jest bardzo ładny. Na zewnątrz znajdują się ładne baseny. Ale widać, jak źle zarządzano tym hotelem. Nie rozumiem, jak można zdewaluować taki hotel w ciągu 14 lat, skoro w broszurze turystycznej podano, że hotel został zbudowany w 2012 roku. Obiektywnie o naszym pokoju: dostaliśmy pokój na pierwszym piętrze z dwoma dużymi, wygodnymi łóżkami, tarasem z widokiem na baseny i morze. Widok był wspaniały. Ale musiał być w pobliżu generator, ponieważ na tarasie było całkowicie cicho, nawet wieczorem. Na tarasie stał drewniany, obrany stół. W niektórych miejscach w pokoju były zakrzywione płytki podłogowe, więc trzeba było uważać, żeby się nie potknąć. Okazało się jednak, że te zakrzywione płytki były rozłożone na wszystkich piętrach i w pokojach, więc nie zmienialiśmy pokoju z tego powodu. Klosz dużej lampki nocnej był krzywo osadzony, a żarówka również wisiała krzywo i grzechotała. Wymienili nam lampę bez problemu. Prąd w niektórych gniazdkach nie działał. Drzwi balkonowych nie dało się dobrze zamknąć, ponieważ zawias był zepsuty. Zasłona na drzwiach balkonowych była rozdarta. Pościel była wyprana i cicha. Klamka w drzwiach prysznica wisiała na jednej śrubie. W pokoju był telewizor z płaskim ekranem. Programy działały. Czajnik elektryczny, herbata, kawa i cukier, które były regularnie uzupełniane. Codziennie mieliśmy w pokoju 2 duże butelki wody. Była też lodówka, klimatyzacja i sejf, który czasami działał. W łazience były podstawowe kosmetyki, ręczniki i papier toaletowy. Hol recepcyjny był duży i ładny, ale brakowało w nim klimatyzacji. W okolicy znajdują się również sklepy z pamiątkami, apteka itp. Ogólna czystość hotelu była przeciętna i powinni nad nią popracować. Mieliśmy komary w pokoju, więc polecam repelenty i środki odstraszające owady.
UsługiJeśli chodzi o usługi, byliśmy najbardziej zadowoleni z naszego sprzątacza pokoju, zawsze mieliśmy wszystko uzupełnione, kawę, herbatę, cukier, 2 duże butelki wody, pościelone łóżka, zmienione ręczniki, uzupełnione przybory toaletowe i były łabędzie, serca, figurki itp. Zawsze dobrze się bawiliśmy, gdy przychodziliśmy do pokoju. Zostawialiśmy mu 1 USD w pokoju każdego dnia i trochę słodyczy. Jeśli chodzi o internet, miał być darmowy w miejscach publicznych, ale gdziekolwiek chcieliśmy się zalogować, czy to w recepcji, w pokoju, na plaży, zawsze pytał nas o hasło. Ostatecznie nie musieliśmy się tym zajmować, ponieważ mieliśmy własny internet. Obsługa w głównej restauracji nie działała wieczorem, ponieważ uczono nas latami w innych hotelach, że jeśli chciałeś wino, piwo lub napój, musiałeś je sam przynieść. Ręczniki plażowe były bezpłatne. Był postój taksówek, sklepy, apteka w okolicy. Ogólna czystość hotelu pozostawiała wiele do życzenia. Przynajmniej czerwony dywan przed hotelem mógłby być od czasu do czasu porządnie odkurzony, okna i lustra mogłyby być umyte itd. Animacje były również dobre i przyjemne. W hotelu jest też jeden basen z mniejszymi zjeżdżalniami.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate