Opowiem wam historię. Przyjechaliśmy z rodziną w nocy i dostaliśmy okropny pokój. Zobaczcie zdjęcie. No dobrze, dostaliśmy „nowy” pokój. No dobrze, z balkonem, ale wciąż wyglądał jak z czasów czechosłowackiego komunizmu. Postanowiliśmy zmienić hotel. Następnego dnia poznaliśmy nowych znajomych i postanowiliśmy przedłużyć wakacje. Jedzenie było okropne, nie mieliśmy wyboru. Nasz najmłodszy prawie nie miał wyboru. Jedyny plus, personel był pomocny i zawsze udawało mu się zrobić to, czego chcieliśmy dla malucha, bo przecież już jakoś wybraliśmy. Codzienna poranna walka o leżaki... Pewnego dnia pracownik hotelu powiedział mi, że zarezerwuje mi 3 leżaki na następny dzień. No dobrze. Następnego dnia bezczelnie powiedział, że 3 leżaki za 5 dolarów. Robił tak dwa razy dziennie. Nie miałem problemu z danie mu napiwku, ale nie po to, żeby o niego walczył. Porozumiałem się z kierownikiem... pracownicy byli w porządku, wszystko było w porządku, poza tym, że nam doskonale pomogli. Napoje – tylko dwa małe kubeczki na osobę. Piwo nalane do połowy małego kubka. Drinki z 90% alkoholem tylko kropelka. Zjeżdżalnie wodne są okropne, przestarzałe, zaniedbane... Moje córki dwa razy się na nich zraniły. Przedostatniego dnia walka o leżaki... Mówię, że poproszę 4 ręczniki (mówię o 7:50). Pracownik od ręczników pali i nie pracuje, i mówi mi o tym od 8:00. Riakm, dlaczego tu są ręczniki? Goście je tu kładą. I ja się z tym zgadzam. Nie każdego ranka, on przychodzi tu specjalnie i je tu kładzie. Więc poproszę ręczniki. Drugi zaczyna na mnie krzyczeć, że wezwie ochronę, co mam zrobić, że to jego kraj i jego praca. Zadzwoniłem do kierownika. Rozmawiam z kierownikiem, a ten, który na mnie krzyczy, ciągle coś mówi, mówię zamknij się, nie mówię do ciebie, tylko do kierownika. Krzyczy na mnie nawet przy kierowniku. Rozwiązany z kierownikiem generalnym i kierownikiem ds. rekreacji. Oczywiście skłamałeś, że nigdy nie prosiłeś o pieniądze itp. Powiedziano, że problem zostanie rozwiązany. Mam nadzieję, że tak się stanie. Rozmawiałem z innymi gośćmi i podobnymi problemami. Pracownicy Jiank byli bardzo pomocni. Niestety, animacja nie pomogła, z wyjątkiem pokazu ognia i jednego z animatorów, który próbował zrobić tragedię. Szczerze mówiąc, nie mogę dać innej oceny. Chociaż zaangażowanie menedżera i pracowników było stuprocentowe, to i tak za mało, biorąc pod uwagę nasze doświadczenia.
WyżywienieOpowiem wam historię. Przyjechaliśmy z rodziną w nocy i dostaliśmy okropny pokój. Zobaczcie zdjęcie. No dobrze, dostaliśmy „nowy” pokój. No dobrze, z balkonem, ale wciąż wyglądał jak z czasów czechosłowackiego komunizmu. Postanowiliśmy zmienić hotel. Następnego dnia poznaliśmy nowych znajomych i postanowiliśmy przedłużyć wakacje. Jedzenie było okropne, nie mieliśmy wyboru. Nasz najmłodszy prawie nie miał wyboru. Jedyny plus, personel był pomocny i zawsze udawało mu się zrobić to, czego chcieliśmy dla malucha, bo przecież już jakoś wybraliśmy. Codzienna poranna walka o leżaki... Pewnego dnia pracownik hotelu powiedział mi, że zarezerwuje mi 3 leżaki na następny dzień. No dobrze. Następnego dnia bezczelnie powiedział, że 3 leżaki za 5 dolarów. Robił tak dwa razy dziennie. Nie miałem problemu z danie mu napiwku, ale nie po to, żeby o niego walczył. Porozumiałem się z kierownikiem... pracownicy byli w porządku, wszystko było w porządku, poza tym, że nam doskonale pomogli. Napoje – tylko dwa małe kubeczki na osobę. Piwo nalane do połowy małego kubka. Drinki z 90% alkoholem tylko kropelka. Zjeżdżalnie wodne są okropne, przestarzałe, zaniedbane... Moje córki dwa razy się na nich zraniły. Przedostatniego dnia walka o leżaki... Mówię, że poproszę 4 ręczniki (mówię o 7:50). Pracownik od ręczników pali i nie pracuje, i mówi mi o tym od 8:00. Riakm, dlaczego tu są ręczniki? Goście je tu kładą. I ja się z tym zgadzam. Nie każdego ranka, on przychodzi tu specjalnie i je tu kładzie. Więc poproszę ręczniki. Drugi zaczyna na mnie krzyczeć, że wezwie ochronę, co mam zrobić, że to jego kraj i jego praca. Zadzwoniłem do kierownika. Rozmawiam z kierownikiem, a ten, który na mnie krzyczy, ciągle coś mówi, mówię zamknij się, nie mówię do ciebie, tylko do kierownika. Krzyczy na mnie nawet przy kierowniku. Rozwiązany z kierownikiem generalnym i kierownikiem ds. rekreacji. Oczywiście skłamałeś, że nigdy nie prosiłeś o pieniądze itp. Powiedziano, że problem zostanie rozwiązany. Mam nadzieję, że tak się stanie. Rozmawiałem z innymi gośćmi i podobnymi problemami. Pracownicy Jiank byli bardzo pomocni. Niestety, animacja nie pomogła, z wyjątkiem pokazu ognia i jednego z animatorów, który próbował zrobić tragedię. Szczerze mówiąc, nie mogę dać innej oceny. Chociaż zaangażowanie menedżera i pracowników było stuprocentowe, to i tak za mało, biorąc pod uwagę nasze doświadczenia.
ZakwaterowanieOpowiem wam historię. Przyjechaliśmy z rodziną w nocy i dostaliśmy okropny pokój. Zobaczcie zdjęcie. No dobrze, dostaliśmy „nowy” pokój. No dobrze, z balkonem, ale wciąż wyglądał jak z czasów czechosłowackiego komunizmu. Postanowiliśmy zmienić hotel. Następnego dnia poznaliśmy nowych znajomych i postanowiliśmy przedłużyć wakacje. Jedzenie było okropne, nie mieliśmy wyboru. Nasz najmłodszy prawie nie miał wyboru. Jedyny plus, personel był pomocny i zawsze udawało mu się zrobić to, czego chcieliśmy dla malucha, bo przecież już jakoś wybraliśmy. Codzienna poranna walka o leżaki... Pewnego dnia pracownik hotelu powiedział mi, że zarezerwuje mi 3 leżaki na następny dzień. No dobrze. Następnego dnia bezczelnie powiedział, że 3 leżaki za 5 dolarów. Robił tak dwa razy dziennie. Nie miałem problemu z danie mu napiwku, ale nie po to, żeby o niego walczył. Porozumiałem się z kierownikiem... pracownicy byli w porządku, wszystko było w porządku, poza tym, że nam doskonale pomogli. Napoje – tylko dwa małe kubeczki na osobę. Piwo nalane do połowy małego kubka. Drinki z 90% alkoholem tylko kropelka. Zjeżdżalnie wodne są okropne, przestarzałe, zaniedbane... Moje córki dwa razy się na nich zraniły. Przedostatniego dnia walka o leżaki... Mówię, że poproszę 4 ręczniki (mówię o 7:50). Pracownik od ręczników pali i nie pracuje, i mówi mi o tym od 8:00. Riakm, dlaczego tu są ręczniki? Goście je tu kładą. I ja się z tym zgadzam. Nie każdego ranka, on przychodzi tu specjalnie i je tu kładzie. Więc poproszę ręczniki. Drugi zaczyna na mnie krzyczeć, że wezwie ochronę, co mam zrobić, że to jego kraj i jego praca. Zadzwoniłem do kierownika. Rozmawiam z kierownikiem, a ten, który na mnie krzyczy, ciągle coś mówi, mówię zamknij się, nie mówię do ciebie, tylko do kierownika. Krzyczy na mnie nawet przy kierowniku. Rozwiązany z kierownikiem generalnym i kierownikiem ds. rekreacji. Oczywiście skłamałeś, że nigdy nie prosiłeś o pieniądze itp. Powiedziano, że problem zostanie rozwiązany. Mam nadzieję, że tak się stanie. Rozmawiałem z innymi gośćmi i podobnymi problemami. Pracownicy Jiank byli bardzo pomocni. Niestety, animacja nie pomogła, z wyjątkiem pokazu ognia i jednego z animatorów, który próbował zrobić tragedię. Szczerze mówiąc, nie mogę dać innej oceny. Chociaż zaangażowanie menedżera i pracowników było stuprocentowe, to i tak za mało, biorąc pod uwagę nasze doświadczenia.
UsługiOpowiem wam historię. Przyjechaliśmy z rodziną w nocy i dostaliśmy okropny pokój. Zobaczcie zdjęcie. No dobrze, dostaliśmy „nowy” pokój. No dobrze, z balkonem, ale wciąż wyglądał jak z czasów czechosłowackiego komunizmu. Postanowiliśmy zmienić hotel. Następnego dnia poznaliśmy nowych znajomych i postanowiliśmy przedłużyć wakacje. Jedzenie było okropne, nie mieliśmy wyboru. Nasz najmłodszy prawie nie miał wyboru. Jedyny plus, personel był pomocny i zawsze udawało mu się zrobić to, czego chcieliśmy dla malucha, bo przecież już jakoś wybraliśmy. Codzienna poranna walka o leżaki... Pewnego dnia pracownik hotelu powiedział mi, że zarezerwuje mi 3 leżaki na następny dzień. No dobrze. Następnego dnia bezczelnie powiedział, że 3 leżaki za 5 dolarów. Robił tak dwa razy dziennie. Nie miałem problemu z danie mu napiwku, ale nie po to, żeby o niego walczył. Porozumiałem się z kierownikiem... pracownicy byli w porządku, wszystko było w porządku, poza tym, że nam doskonale pomogli. Napoje – tylko dwa małe kubeczki na osobę. Piwo nalane do połowy małego kubka. Drinki z 90% alkoholem tylko kropelka. Zjeżdżalnie wodne są okropne, przestarzałe, zaniedbane... Moje córki dwa razy się na nich zraniły. Przedostatniego dnia walka o leżaki... Mówię, że poproszę 4 ręczniki (mówię o 7:50). Pracownik od ręczników pali i nie pracuje, i mówi mi o tym od 8:00. Riakm, dlaczego tu są ręczniki? Goście je tu kładą. I ja się z tym zgadzam. Nie każdego ranka, on przychodzi tu specjalnie i je tu kładzie. Więc poproszę ręczniki. Drugi zaczyna na mnie krzyczeć, że wezwie ochronę, co mam zrobić, że to jego kraj i jego praca. Zadzwoniłem do kierownika. Rozmawiam z kierownikiem, a ten, który na mnie krzyczy, ciągle coś mówi, mówię zamknij się, nie mówię do ciebie, tylko do kierownika. Krzyczy na mnie nawet przy kierowniku. Rozwiązany z kierownikiem generalnym i kierownikiem ds. rekreacji. Oczywiście skłamałeś, że nigdy nie prosiłeś o pieniądze itp. Powiedziano, że problem zostanie rozwiązany. Mam nadzieję, że tak się stanie. Rozmawiałem z innymi gośćmi i podobnymi problemami. Pracownicy Jiank byli bardzo pomocni. Niestety, animacja nie pomogła, z wyjątkiem pokazu ognia i jednego z animatorów, który próbował zrobić tragedię. Szczerze mówiąc, nie mogę dać innej oceny. Chociaż zaangażowanie menedżera i pracowników było stuprocentowe, to i tak za mało, biorąc pod uwagę nasze doświadczenia.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate