Hotel to jeden wielki plac budowy, pełen brudu, hałasu i Rosjan. W 2025 i 2024 roku byliśmy w Makadi Bay przez Kalifornię, gdzie mieliśmy luksusowe, idealne wakacje za tę samą cenę. W tym hotelu Sunny Days El Palacio Resort & Spa trwa gruntowna przebudowa dwóch pawilonów i restauracji. Cały dzień słychać było hałas z budowy i od gości rosyjskojęzycznych. Każdej nocy ryczeli i tupali na korytarzach do 2:30 nad ranem, a o 7:00 dzieci już biegały po korytarzu, więc nie mogliśmy zasnąć.
Zakwaterowanie
Zakwaterowano nas w nowo wyremontowanym pokoju, co jest jedynym plusem – wszystko było nowe i czyste (gdzieś tam jeszcze trochę farby i zaprawy). Obsługa pokoju bardzo dobrze się nami opiekowała – po powrocie z plaży zawsze mieliśmy pościelone łóżka i wymienione ręczniki. W pokoju jest tylko jedna mała butelka wody (0,5 l) na osobę. Jeśli chcieliśmy więcej, musieliśmy dać napiwek.
Wyżywienie
Wybór dań był naszym zdaniem wystarczający, a jedzenie smaczne. Jednak kultura spożywania posiłków jest gorsza niż w szkolnej stołówce. Z powodu trwającej przebudowy stołówki, posiłki serwowane są w prowizorycznym namiocie na terenie stołówki. Ludzie walczą tam o wolne miejsca. Udało nam się raz zarezerwować stolik a la carte, ale był tylko inny bufet, gdzie oferowano to samo, co w głównym namiocie, i również musieliśmy po niego pójść, a przy sąsiednim stoliku znowu siedzieli nieuprzejmi Rosjanie z wrzeszczącymi dziećmi, bez kultury spożywania posiłków. Byliśmy jedynymi osobami ubranymi w swobodny strój, zgodnie z instrukcją.
Obsługa w hotelu
Brak wody pitnej. Mieliśmy w pokoju butelkę 0,5 l na cały dzień. Jeśli poprosiliśmy o nią w barze w lobby, żądali 1 € za butelkę. Jedynym sposobem na picie są więc bufety, gdzie nalewają do plastikowych kubków o pojemności 2 dl. W bufetach na plaży byliśmy świadkami, jak nalewali piwo lane do jednej szklanki, a potem nam je podawali.
Plaża
W pobliżu hotelu znajduje się rafa koralowa z bogatym życiem podwodnym, mnóstwem kolorowych ryb, idealna do nurkowania i snorkelingu. Wrażenie psuje trwający remont hotelu, ponieważ przez cały dzień słychać hałas z budowy na plaży. Leżaki od rana są zajęte ręcznikami, a rosyjscy turyści prześcigają się w tym, czyj Bluetooth ma więcej decybeli. Jeśli dodasz do tego pijaną Rosjankę z 20-minutową wideorozmową, nie masz spokoju.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate