ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!! Wszystko zaczęło się źle, gdy wysadzili nas na lotnisku w innym hotelu niż ten, w którym mieliśmy się zatrzymać. W środku nocy musieliśmy więc iść z walizkami do innego hotelu, który na szczęście nie był daleko. Najpierw pokazali nam właściwy hotel i powiedzieli, żebyśmy tam pojechali, a dopiero po naszej prośbie ktoś z hotelu poszedł z nami. Potem umieścili nas w pokojach jak w horrorze, naprawdę okropnie. Jedzenie było okropne i takie samo każdego dnia. Szkoda, że nikt nie napisał recenzji, która naprawdę informowałaby ludzi o tym, czym jest ten hotel. Twierdzenie, że jest dla niewymagających, jest naprawdę nie na miejscu. Nigdy więcej!
Zakwaterowanie
Nasze oczekiwania były znacznie niższe w porównaniu z poprzednimi pobytami w Egipcie ze względu na rodzaj hotelu i jego lokalizację, ale pokój standardowy, w którym zostaliśmy zakwaterowani, nie spełniał nawet standardów 1*. Stary, miniaturowy pokój z odpryskującym tynkiem, spleśniałą zasłoną prysznicową, odpadkami bez pokrycia, brudną toaletą, poplamioną pościelą i ręcznikami oraz lodówką z kłódką, która w ogóle się nie zamykała – cóż, przerażenie i wściekłość. Natychmiast chcieliśmy zmienić pokój, ale to był rzekomo ich standardowy pokój. Uprzejmie wymienili nam pościel, a następnego dnia odmówiliśmy i nalegaliśmy na pokój zgodny ze zdjęciami na stronie internetowej. Straciliśmy ponad pół dnia, a oni zażądali od nas dodatkowych pieniędzy, których im nie daliśmy. Tego standardowego pokoju nie znajdziecie na zdjęciach. Po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że praktycznie wszyscy tam narzekają i że to tylko sposób na wyciągnięcie od ludzi pieniędzy. Po pokazaniu nam około 6 pokoi, które były po prostu większymi wersjami oryginalnych, w końcu zaprowadzono nas do „pokojów rodzinnych”, które były w porządku, ale nadal nie takie, jak na stronie internetowej. Nie sądzę, żeby w ogóle istniały w tym hotelu. Zamrażarka w lodówce była całkowicie zamarznięta i nie nadawała się do użytku, a podczas naszego pobytu lodówka sama się wyłączyła i zaczęła się rozmrażać, więc woda była wszędzie. Ale to było nie do zniesienia w porównaniu z początkiem i musieli po prostu mopować. Potem sprzątanie było całkiem w porządku.
Wyżywienie
Niestety, jedzenie też było okropne. Codziennie to samo do wyboru, dużo recyklingu i większość niejadalna. Nie mieli nawet chleba arabskiego, który jest praktycznie wszędzie i jest tani. Grillowane jedzenie było zazwyczaj spalone od góry i suche w środku. Tylko raz udało im się to zrobić. Przeżyliśmy głównie na śniadaniach, gdzie były jajka i naleśniki, oraz na frytkach na lunch, które jednak ciągle się kończyły i musieliśmy na nie czekać. (Mieli jedną małą frytkownicę na cały hotel, która oczywiście nie dawała rady). Woleliśmy głównie wyjść na miasto i jeść w lokalnych restauracjach. Napoje były mniej więcej takie same jak wszędzie w Egipcie, lokalne, ale zdecydowanie niższej klasy niż te, do których byliśmy przyzwyczajeni. Ale tego właśnie oczekiwaliśmy w tym hotelu. Na przykład Virgin Mochito - sprite i zielony syrop itp.
Obsługa w hotelu
Obsługa baru starała się jak mogła, zwłaszcza gdy dawaliśmy im napiwki. Drinki nie były rewelacyjne, ale przynajmniej trochę się starali. Jeszcze gorzej było z jedzeniem. Często musieliśmy sami nakrywać do stołu, mimo że kilkakrotnie prosiliśmy o sztućce i serwetki, ostatecznie sami je sobie przynieśliśmy. To głupota, nic nam to nie dało, ale nigdzie indziej się z tym nie spotkaliśmy. Kierownik tam
Plaża
Było zimno, zostaliśmy przy basenie, który jako jedyny z trzech był jakoś ogrzewany.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate