Morgana Ocena: 4/5 Egipt, Taba
Darina Skokanová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Październik 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2010
Wspaniale. Morze piękne, tysiące rybek, ryb, koralowców...
WyżywienieSzeroka oferta, świetna obsługa, ładne otoczenie.
ZakwaterowanieŚwietny pokój, standardowo urządzony, na wakacje nie jeżdżę po to, żeby siedzieć w pokoju, więc jestem w 100% zadowolona. Z łóżka widziałam przepiękny wschód słońca nad morzem...
UsługiZ usług raczej nie korzystam, zwykle mam swój własny plan. Jedynym problemem był sprzątacz, który zabierał mi różne rzeczy i chował je w pokoju, więc ciągle musiałam coś załatwiać. Robił to zamiast sprzątać, więc sprzątanie przed regularnym "napiwkiem" było kiepskie. Ale nawet to by mi nie przeszkadzało, gdyby nie jego "dziwactwo". Chyba oczekiwał, że nie zauważę strat, a potem rzeczy pozostaną gdzieś ukryte w pokoju po moim wyjeździe - tak naprawdę nic nie kradł. Chodziło o złoty łańcuszek (który raz w pośpiechu nie schowałam do sejfu), ale także o buty, słodycze (tego nie załatwiałam). Szkoda, całkiem zepsuł inaczej bezbłędne wrażenie. Więc - uważajcie i codziennie sprawdzajcie pokój. Ewentualne braki rzeczy natychmiast zgłaszajcie przełożonemu, nawet jeśli będzie wam szkoda sprzątacza, że może stracić pracę.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Jiří Mánek
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Plaża jest całkiem zadowalająca i odpowiada opisowi hotelu. Piaszczysta, ale wejście do morza przez koral. Byliśmy na to wcześniej przygotowani i to jest w porządku. Jednak na plażę musieliśmy chodzić już o wpół do siódmej, aby zająć leżaki, ponieważ było ich za mało. To była walka o każdy leżak i każdą pozycję. Ten sam problem co w restauracji, hotel jest przeszacowany, zaplecze dla takiej liczby klientów niewystarczające! Wakacje w hotelu 4* z all inclusive wyobrażałem sobie inaczej niż jako ciągłą walkę i stres czasowy, czy zdążę na czas na plażę i czy zdążę na czas do jadalni.
WyżywienieJedzenie było różnorodne i było go pod dostatkiem. Jednak hotel ma pojemność około 3 razy większą niż restauracja. Było więcej niż niedopuszczalne czekać w kolejkach po jedzenie, stać w kolejkach do stolików. Jadalnia była rozpaczliwie brudna, stoły nie były wycierane, talerze, filiżanki i sztućce nieumyte - KATASTROFA! Sam prowadzę działalność hotelarską, ale z czymś takim się nie spotkałem, zwłaszcza jeśli hotel szczyci się 4*! To, co było całkowicie katastrofalne, to napoje! Znowu nieskończone kolejki, a obsługa za ladą nalewała napoje do PLASTIKOWYCH kubków o pojemności 150 ml. Specjalnie pytałem w Invii, jak to jest z wodą pitną w programie All inclusive, powiedziano mi, że będzie wystarczająca ilość BUTELKOWANEJ wody dostępnej przez całe 24 godziny. Nic takiego nie było! Były tylko beczki - 4 na cały hotel, z których nie wolno było nalewać do butelek, ale znowu tylko do PLASTIKOWYCH kubków 150 ml! Beczki były ciągle puste i wody NIE BYŁO! Musieliśmy ją kupować w sklepie za 2 dolary za 1,5 litra! Przy 5-osobowej rodzinie to było dużo dolarów za wodę pitną!
ZakwaterowanieMieliśmy zamówione i opłacone pokoje 2/0 i 2/1. Kiedy przyjechaliśmy, dostaliśmy dwa pokoje 2/0. Były one jednak w takim stanie, że natychmiast je reklamowałem. Niesprawna klimatyzacja, brud aż strach, ale największą przeszkodą było to, że oba drzwi balkonowe były wyłamane (prawdopodobnie przez złodziei) i nie dało się ich zamknąć. Po 2 godzinach negocjacji dostaliśmy rodzinny apartament, który pod względem zabezpieczeń odpowiadał, jednak było tam tylko 4 łóżka. Biorąc pod uwagę, że za 2-letnią córkę zapłaciliśmy 10 000 CZK, oczekiwałbym, że będziemy mieli 5 łóżek.
UsługiNie zauważyłem żadnych usług. Godzina dziennie ping-ponga lub bilarda. Internet praktycznie przez cały czas nie działał, a jeśli działał, był strasznie wolny na okropnym komputerze z nieczytelnym monitorem. Miałem ze sobą własny laptop z nadzieją, że hotel 4-gwiazdkowy ma standardowo Wi-Fi. Nic z tych rzeczy!! Więc katastrofa!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate











































