PlażaBudva to większe miasto, jeśli oczekujesz spokoju na plaży i mniejszej liczby ludzi, powinieneś wybrać inny ośrodek. Jeśli chodzi o czystość na plaży, to najważniejsze są ludzie i niestety czasami trzeba było uważać, gdzie się wspinaliśmy i żeby nie nadepnąć np. na plażę. na zakrętce butelki lub szklance. Jednak widok na część historyczną jest piękny. Byliśmy też na bardziej odległej plaży, która była piaszczysta i znajdowała się w bardzo ładnym środowisku naturalnym, ale ta plaża też była dość zatłoczona.
WyżywienieDla tych, którzy lubią mięso i ryby, był całkiem niezły wybór. Zależy mi jednak na większym wyborze dań bezmięsnych. Brakowało mi klasycznego ryżu z dodatków. Mówią, że 100 osób 100 smaków, ale zdarzały się też dania, których nie dało się zjeść i nie były dobrze przyprawione. Właśnie wtedy poszliśmy coś zjeść. Jednak ciasta na śniadanie i kolację były doskonałe.
ZakwaterowanieDostaliśmy duży pokój, nawet z aneksem kuchennym, ale wolelibyśmy, żeby był czystszy. Po przybyciu do pokoju wyczyściliśmy brudne krzesła, stół i szafki, aby uczynić nasz pobyt bardziej komfortowym i nie kłaść rzeczy na brudnych meblach. W łazience na suficie znajdowała się pleśń, a prysznic nie był dobrze uszczelniony, więc po kąpieli trzeba było umyć podłogę. Personel sprzątający był miły i wypróbowany, ale np. ręczniki, które zastąpiono brudnymi, były poplamione i niewystarczająco umyte. Miłą niespodzianką było zamiatanie i mycie podłogi około piątego dnia pobytu.
UsługiNie uważam usług hotelu za wyjątkowe. Nawet młoda dama, która zajmowała się naszym zameldowaniem, była niezbyt zachęcająca i nieprofesjonalna. Nasz lot został przełożony i przyjechaliśmy rano, a nie wieczorem, o czym prawdopodobnie hotel nie został poinformowany i chciał nas zakwaterować dopiero po pierwszej w nocy. Na szczęście recepcjonistka zrozumiała i niechętnie oddała nam klucze do pokoju.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate