Ośrodek bardzo ładny i gdyby nie problem z pokojem to wyobrażam sobie kolejny urlop w tym miejscu, więc polecamy. Podobnie jak wielu innych, których spotkaliśmy, mieliśmy również problemy z jelitami, których pochodzenia nie jesteśmy w stanie dokładnie określić, więc nie zrzucajmy winy na ośrodek. Ale moim zdaniem tamtejsze władze powinny się tym zająć.Miasteczko nie wygląda zbyt ładnie, przeżywa boom budowlany, ale z punktu widzenia laika jest bardzo chaotyczne. Za to, że jest to nowa zabudowa lub przebudowa, minimalistyczne ścieżki dla maksymalnie dwóch osób, wąskie drogi, chaos i niechciane taranowanie ludzi. Ceny zawyżone. Wyposaż się w niezbędne rzeczy i ucieknij do ciszy i komfortu kurortu...
PlażaJest to zamknięty kompleks hotelowy, goście przebywający poza kompleksem mają wstęp na plaże za opłatą. Ośrodek jest zbudowany na zboczu, plaża jest podzielona na większe i mniejsze piękne tarasy, które wpisują się w otoczenie z atmosferą luksusu. Człowiek ma dużo większe poczucie prywatności i komfortu niż np. na dużej miejskiej plaży. Atutem są też baseny, woda w nich jest czysta i gdy nie ma możliwości kąpieli w morzu (sztorm), bardzo się przydają.
WyżywienieByliśmy zadowoleni z oferty i jakości posiłków, zamówiliśmy obiadokolację. Zawsze było z czego wybierać. Jedynym zastrzeżeniem jest to, że do kolacji nie podawano wody ani innych napojów. Można je było jednak kupić w barze obok po restauracyjnych cenach.
ZakwaterowanieKompleks jest zbudowany na pochyłym terenie, jakbyś mieszkał w parku, czapki z głów dla architekta i budowniczego. Piękne widoki, spokój, dużo cienia, dużo miejsc noclegowych na tarasach z widokiem na morze. Nasze ogólne wrażenie zepsuł pokój, w którym mieszkaliśmy, a takich pokoi jest więcej. Pokój znajdował się w bungalowie w półpiwnicy, wejście było w piwnicy, a okna na drugą stronę = parter na poziomie przechodniów. Pomieszczenie było więc trudne do przewietrzenia. Już po przyjeździe czuliśmy stęchliznę i nie można było jej wywietrzyć. Jednak nie znaleźliśmy pleśni jako takiej w pokoju. Inni wczasowicze znaleźli pleśń w tym samym pokoju. Jednocześnie uważamy, że przydzielono nam inny pokój niż uzgodniono. Skontaktowano się z delegatem w sprawie niezadowolenia z zakwaterowania (zatęchłość, położenie pokoju). Nie był bardzo zainteresowany rozwiązaniem naszego problemu, w zasadzie pozostawił to nam. W pokoju jest klimatyzacja, ale nie jesteśmy pewni jej konserwacji... w momencie naszego przyjazdu była ustawiona na 17°C (?- bezużyteczna). Kiedy działał, można było jeszcze bardziej odczuć rozkład. Następnie przeczytaliśmy skargi na nieświeżość w kilku recenzjach tego ośrodka. Pytanie do kompetentnych - połączenie niepotrzebnie niskiej temperatury, wilgotnego morskiego powietrza i niewentylowanej przestrzeni = wspomaganie powstawania pleśni (punkt rosy), co sądzicie?
UsługiNie mamy zastrzeżeń do usług hotelu. W pokoju i na plaży dostępne WIFI, wyposażenie sanitarne w pokoju nowoczesne - zadowalające; telewizor, balkon, usługa sprzątania na zamówienie; możliwość korzystania z pralni. Personel obsługi był miły, wydawał się nam (oprócz kierownictwa) bardziej studentami na praktykach.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate